Momencik

Czekaj na odpowiedź servera..

Uwaga

  

Forum Margonem > Publicystyka > Kącik Poetycki

[Limit reputacji.:3] [Przeszukaj temat] [Dodaj do ulubionych]

Old Shatterhand

240835
4658
Przyroda


"Kocham przechadzać się po pobliskim parku,
Patrzeć jak zachowuje się przyroda.
O, to wiewiórka zbiera pożywienie na zimę!
Jednak spłoszyłem ją, podchodząc do mnie.
Idąc dalej, daję się ponieść wiatrowi.
Tuż obok mnie zaniedbany staw.
Jeszcze kiedyś to miejsce tętniło życiem.
Ech, wszystko się zmienia, nawet przyroda.
Jednakże to z winy Nas - ludzi.
Nad głową fruwają śpiewające ptaki.
Siadam na ławce.
Zamykam oczy...
Słucham odgłosów natury. Słońce i wiatr...
Jednakże nastał wieczór,
Czas wracać do domu.
Idę tą samą alejką i wchodzę do domu.
Pora wrócić do szarej rzeczywistości i obowiązków.
Ale pamiętajcie, że przyroda dodaje siły i otuchy."

Lekcja Przyrządów Pomiarowych...
Edytowany 16:58:46 29.11.2012 przez Wilczy Paladyn
2012.11.29 16:58:28
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:21503675 |

Lanserek

200417
5320
Przeklęta agonia,zostałem sam na polu bitwy.
Lecz byłaś tam ty,a zadałaś mi te krzywdy.
Najbardziej moje serce ranią wspomnienia.
Nie mogę odrzucić do dziś twojego dotyku pragnienia.
Czasami wydaje mi się,że te życie jest dla nas zbyt podłe.
Wszystko było piękne,a teraz o naszą miłość się modle?
Wiesz,czasami też może i szczodre,obdarowuje nas wspomnieniami.
Daje nam szczęście dzięki któremu,unosimy się nad granicami.
ALe daje też ból i dużo smutku...często alkochol jest środkiem ratunku.
Ja wciąż stoję na posterunku,czekam,aż wrócisz do mnie.
A w mym sercu,przewija się kalejdoskop wspomnień.
Nie mam już sił,na spiny,emocje i kłótnie.
Wiesz odpączątku wiedziałem,że to szybko się utnie...
2012.11.29 18:52:19
Ocena: 1
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:21505539 |

Naste

287227
2219
Mój pierwszy storytelling, check it
--

To był Daniel, miał dwadzieścia cztery lata,
Mieszkał sam, tydzień temu pochował rodzonego brata,
To była ostatnia bliska osoba, którą miał,
Bo ojca nigdy nie znał, a mama zmarła na zawał,
Gdy do domu wracał z pracy czuł cholerną pustkę,
Ogarnęła go samotność, nie miał nic, tylko wódkę,
Olał pracę, pogrążony w smutku tylko ciągle pił,
Gadał z lustrem jak do brata, zupełnie jak on by żył,
Pewnego dnia wszedł na komputer, wyskoczyła reklama czatu,
Zalogował się, bo miał dość oglądania Polsatu,
Tam poznał Agnieszkę, wylewał jej wszystkie swoje żale,
Ona pocieszała go, Daniel zaczął pisać z nią stale,
Dzień w dzień ze sobą pisali, Daniel chyba poczuł że,
Że znalazł osobę, która w stu procentach go rozumie,
Wkrótce wymienili się zdjęciami, Daniel zakochał się,
Wyszedł z dołka, znalazł pracę, wziął się za siebie,
I choć ona była ze Szczecina, a on mieszkał w Krakowie,
To zaproponował, że przyjedzie i, że jej w końcu powie,
Że kocha ją i, że chce spędzić z nią resztę dni,
Ona zgodziła się, nazajutrz Daniel wsiadł w pociąg i
Podekscytowany rozmyślał o tym co razem robić będą,
W końcu wysiadł na peronie i pojechał taksówką pod jej dom,
Dojechał na miejsce, zastał tam uchylone drzwi,
Wszedł więc i zobaczył ją na podłodze w kałuży krwi,
Nagle z pokoju obok wyszedł facet w czarnej masce,
Wyjął z kieszeni pistolet i strzelił Danielowi w czaszkę,
Zamiast w Szczecinie znaleźć szczęście, on znalazł tam swoją śmierć,
Życie jest brutalne...przecież dobrze o tym wiem...
Edytowany 20:21:30 29.11.2012 przez Naste
2012.11.29 19:44:17
Ocena: 1
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:21506598 |

Bemeor

120149
2463
Teraz nadszedł smutny czas pożegnania.
Dzięki,że odsłuchałaś mego nawijania.
Teraz Cię pozdrawiam i w życiu życzę powodzenia.
Jeszcze pełno nagrywek jest w życiu do zrobienia.
Rozumiem całkowicie powód twego odejścia.
Spotkałaś ludzi na swej drodze,którzy nie czają twego podejścia.
Ale mam nadzieje,że byli też ludzie spoko.
Których darzyłaś przyjaźnią i szacunkiem głęboko.
Spoko,nie obrażę się jeśli do nich nie należałem.
Bo ostatnio kontaktów z nikim tu nie utrzymywałem.
Znam ten ból,ta gra pochłania.
Coraz mniej czasu na jakiekolwiek działania.
Dzięki,że wspomniałaś o mnie,o tym nie zapomnę.
Ale o nieodchodzenie teraz się dopomnę.
Jeśli naprawdę teraz musisz odejść.
To pamiętaj jedno,zawsze możesz do mnie podejść.

Moje 1 ale prosze nie hejtować ucze się!!
2012.11.29 20:01:22
Ocena: 1
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:21506934 |

KONTO USUNIĘTE

Sobota jak zwykle minęła niczym wiatr,
upity z klubu wyszedłem w moment zniknął uśmiech, ta
też to znasz, człowieku każdy zna
w domu nikt na mnie nie czekał, bo moja głupota zabiła nas
nie mówię Ci kłamstw pieprze wszystko nie mam już serca
dawno pochłonął je alkohol, hajs i jej torebka
to było piękne - ale szybko się skończyło
zmarła młodo na zawał moje życie zwaliło, się
nawet nie pytaj co u mnie słychać
prócz alkoholu sto razy więcej ryzyka, znowu czytam
książkę i rzucam ją tam w dal
chwytając za kartkę skreślam te wersy, tak
by trafiły do serca - dały poczucie wiary
jestem sam nie potrafię kochać, spuść z tonu kochany
póki życie nie otwarło Ci śmierci bramy
naciesz się życiem bo masz tylko jedno, kochany...
2012.11.29 21:25:25
Ocena: 1
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:21508586 |

Krab

281147
490
Nie wiem jak to wyjdzie no ale za dobre to to nie będzie.

Na andrzejki każdy na wróżby ma chęci,chcąc zobaczyć co pokaże wosk płynący przez oczko z zapachowej świeczki.Jednym wyjdzie serce, innym dziecko... ale co z tego?
Każde dziecko ryjka cieszy bo na oślep bije w worek pełen wspaniałych rzeczy.
Gdzieś na boku stoi dziecko, myśli sobie co za piekło, leci zaraz do wróżby z butów.
Inni wolą rzucać sznurówkami by zobaczyć kto będzie sławny i bogaty.
Na koniec tej zabawy kto był chętny i zagrzany, szedł prędko do swej mamy by zabrała go do domu.

Tak wiem nie które momenty się nie rymują ale co z tego
2012.11.30 02:28:29
Ocena: 3
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:21510360 |

Sath Menthu

2601239
4782
Dar materialny, lecz dar prosto z serca,
Może nic nie znaczyć, a jednak dla mnie ważny,
Bo gdy ma dusza jest czemuś wierna,
Chcę tu ujawniać i trzymać się prawdy.

Życie jak ta róża - kolce przeszkadzają pięknu,
Stoją na drodze do ludzkiego szczęścia,
Czas odepchnąć smutek, wyzbyć się tych więzów,
Proste słowa, lecz słowa pisane z głębi serca
2012.11.30 06:30:45
Ocena: 3
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:21510400 |

Lejface

197300
2348
W Bajkowej Krainie,
Febris nazwaną,
jak to na miasto wesołe przystało,
kłopotów i zmartwień jest mało.
A jeśli takowe się pojawiają,
wspaniali radni je rozwiewają.
Każdego kto się tu pojawi,
Ciepło i z uśmiechem go witamy.
Każdy każdego tutaj zna,
i zawsze nawzajem sobie pomaga.
Naszej Carrone niestety już dawno tu nie ma,
ale jest Voniak, kawał dobrego człowieka.
Vanila i Nevai świetnie się bawią,
trudne zadania nam dziś zadając.
Despie i Wdzięczny wciąż zacięcie,
o topke walczą.
Carderar i Vise swe klany mają i
zawsze chętnie na Demonisa zapraszają.
Na dyskusjach nasz Prove,
poświęca się cały,
aby zdobyć pierwszy post na stronie czasami.
Blondasek i Issyl to koledzy są świetni,
zdobywają legendy jedna po drugiej.
Nieznany i Nikit walczą godzinami,
aby zostać konkursu zwycięzcami.
Mihlin paladyn zacięty i wrogi,
jest trochę za słaby na naszej topki progi.
Leilong zbierał legendy od zawsze,
lecz przyszedł czas i sprzedał je wszystkie,
ustalając ceny na prywatnym czacie.
Leif to człowiek jest dziś wspaniały,
lecz trochę zamyślony i na naszym świecie przegrany.
Tutaj życie płynnie jak w rodzinie,
życzymy 100 lat Febrisowej krainie.

Mój wiersz o Febris na konkurs. Jestem amatorem więc nie czepiajcie się małych błędów.
2012.11.30 20:44:47
Ocena: 3
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:21521139 |

Charlotta Pollock

294132
1796
Czy to jakiś anioł?
Czy to jakiś Bóg?
Febris. To coś pięknego.
Nie trać czasu, rusz!

Panuje tu spokój i ład,
Żyjemy w zgodzie i przyjaźni,
Nawet jeśli ktoś pełen wad,
Nie pozostawimy go w chwili bojaźni.

Nowy tu jestem, boje się bardzo,
Czy może ktoś z nożem wyskoczy?
Czy może jednak czymś mnie otruje?
Febris… Już się nie boję.

Pierwszy raz widzę tę bramę,
Bramę, za którą wszystko się zaczyna.
Cała przygoda, cały majątek,
Na co jeszcze czekasz? Otwieraj!

Kiedy przekroczysz murów tych próg,
Kiedy ujrzeć będziesz mógł nowych przyjaciół krąg,
Już będziesz wiedział gdzie jest Twój dom,
Będziesz wiedział, że to właśnie tu.

Lejface, masz konkurencje
2012.11.30 20:45:19
Ocena: 2
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:21521152 |

Sombrero

231168
2615
Pierwsza zwrotka do new kawałka..

Nieraz wszystko toczy sie inaczej,
Brakuje tych lepszych wydarzeń,
Chciałbyś zapomnieć, lecz nie potrafisz,
Nie da sie skreślić tej wady,
Ale nie ma co sie załamywać,
Trzeba nadzieje w duchu trzymać,
Chociaż mówią, że jesteś ***,
Pokaż, że nie lecisz z nurtem,
Do szczęścia nie potrzeba koksu,
Naucz sie żyć bez tego matołku,
Jak jest źle, nie potrzeba alkoholu,
Chociaż wtedy jest najwięcej pokus,
Jak coś straciłeś to o to walcz,
A nie w lustrze odbija sie twój płacz,
Nie zawsze wszystko jest spalone,
Jeszcze zdążysz odwiedzić drugą strone!
Powód twojego nieszczęścia?
Zbyt szybko luzujesz sobie w głowie,
Niech przyspieszy obieg tętna,
Który **** zmarnowana note.
To pora, żeby nauczyć sie cierpliwości,
Która da Ci przepustke do wolności,
Nie można tak łatwo odpuszczać,
Zamknij drzwi, tej myśli nie wpuszczaj.
2012.11.30 21:50:03
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:21522577 |

Sath Menthu

2601239
4782
Wierzyłem i trwałem, durne bajki o cudach,
Spieprzyłem tę sprawę, chyba myśl oczywista.
Może kiedyś ten most odbudować mi się uda.
Zerwane połączenie i łzy na policzkach...
2012.12.01 10:24:30
Ocena: 2
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:21526036 |

Waleczny Eragon

20428
296
Ciałem jesteś tak daleko,
A duszą jesteś tak blisko.
Ty myślisz o Mnie,
A Ja myślę o Tobie.
Ja chcę leżeć obok Ciebie,
A Ty chcesz leżeć obok Mnie.
Ty całujesz Mnie w nocy,
A Ja całuję Cie w dzień.
Ja tule się do Ciebie,
A Ty tulisz się do Mnie.
Ty pragniesz Mnie,
A Ja pragnę Cię.
Ja Kocham Cię,
A Ty Kochasz Mnie.

Mój pierwszy wiersz pisany osobiście, bez pomocy dziewczyny
Oceńcie sami.
2012.12.01 14:33:23
Ocena: 1
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:21531979 |

KONTO USUNIĘTE

Kocham Cie - pamiętaj o tym zawsze
i choć nie wiele dla Ciebie znacze, mogę być twoim znakiem
i choć nie mam szans - już dawno to skreśliłem
to sercem wierzę chociażby przez każdą chwile,
muszę wierzyć bo wiara mianowana jest przeznaczeniem
ciężko jest nazwać Cie problemem - raczej umileniem,
tych wszystkich chwil, bo tutaj ciężko jest żyć
i to nie zeszyt szkolny by notatki się zgadzały i
choć do mnie bliżej, ja trzymam nadzieje
ty dalej żyjesz i dążysz do celu, nie wiem
czy mogę liczyć - bo chyba już się przeliczyłem
te cyferki są tak ogromne, że jest ich aż tyle, byle
przetrwać kolejny dzień - zwalczyć problem, dostać drugi
to działa podobnie jak te słowne długi,
obiecać łatwo i obietnica prawie spełniona
ale pod koniec coś musi się spieprzyć, zobacz
moimi oczami - dam Ci je na chwile
wiem, że będzie ciężko bo to jest wilczy bilet, ale
proszę Cie, pokochaj mnie - naciągam mocno, wiem
jednak muszę to robić by mieć w to wiarę
zakochany na ameeen, piszę te wersy z żalem
kładąc się do łóżka zasypiam z ciężarem
i kolejny dzień leci, znów skreślam wersy te same... kocham Cie, wytrwale.
Edytowany 22:38:24 1.12.2012 przez Kelly Kells
2012.12.01 16:19:43
Ocena: 1
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:21534399 |

Valentina

108271
4026
Staram się by moje życie było wreszcie piękne,
odbudowuję wszystko co sama zniszczyłam,
idę dalej i kolejne rzeczy naprawiam,
a gdy chcę wrócić tam gdzie kiedyś..
sam kurz zastaję,
i od nowa muszę wszystko robić,
za każdym razem tak jest,
syzyfowa praca..
okropna jest,
w kółko to samo,
bez żadnych zmian,
beż żadnej pomocy czy radości,
wszystko z smutkiem na twarzy,
takie życie,
taki marny mój los.
2012.12.01 16:28:57
Ocena: 1
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:21534592 |

Naste

287227
2219
Dla Ciebie znów wstaje rano, uśmiecham się, jest pięknie,
Z Tobą to nie to samo, teraz żaden kwiatek nie więdnie,
Promyki słońca wymalowane są na mej twarzy,
Chce być z Tobą już do końca, tylko to mi się marzy,
2012.12.01 17:15:42
Ocena: 3
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:21535649 |

Stary Zrzęda

29671
641
W oczekiwaniu na eII takie coś wymyśliłem

Gdy na wynik czekasz w stresie
Jakbyś stał na PKSie
Spam w temacie nie pomoże
Tylko złość u wszystkich wzmoże
Więc spamerze mój ty drogi
Znikaj póki masz swe nogi
Bo gdy ja się nieźle wkurzę
To rozpętam wielką burze
Nikt się wtedy nie ostanie
Nie pomoże już błaganie
Nie przeżyjesz, nie masz szans
Koniec z tobą minus masz …

e: Wierszyk nawiązuje do wyników rekrutacji na priv.
Edytowany 20:17:27 1.12.2012 przez Ponury brodacz
2012.12.01 20:16:33
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:21540104 |

Paranienormalna

11697
149

Edytowany 20:19:28 29.9.2013 przez Paranienormalna
2012.12.01 21:15:05
Ocena: 3
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:21541556 |

KONTO USUNIĘTE

Tak nie wiele zdążyłem zrobić zanim ujrzałem śmierć,
tak mało namalowanych obrazów, tak mało szczęśliwych serc
bijących dla kogoś - raczej obojętnie
bo większość to stalowe niebijące serca, weź mnie
pod opiekę - bo nie mam siły
daj nowe oczy bo te już się zmydliły
kup nowe buty, bo te stawiły za dużo kroków
pomóż mi - nie stój z boku,
to mój testament choć nic nie przekazuje,
kocham Cie - wiesz, że umiem.
2012.12.01 22:41:52
Ocena: 1
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:21543332 |

Rozgarnięty Nieogar

149110
1827
Nie wiem, czy to zło, czy czysta głupota,
W uszac wciąż dzwonią słowa twej roty,
Jak pod kołami przebiegające koty,
Po chwili tracę resztki ochoty.


I jeszcze jeden:
Co to, cień pod drzwiami,
Zbliża się tu wielkimi krokami,
Nagle z rękawa kosę wyciąga.
Podcina mi żyłę... i krew ogląda,
Na szczęście-ktoś mnie z tego snu wyciąga.


;)).
2012.12.01 22:54:19
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:21543487 |

Carlishe

21026
238
*#*#*#*#*#*#

Gdy patrzę na Ciebie,
Normalnie widzę siebie.
Zwykły liść paproci,
Przynosi mi tyle dobroci,
Co uśmiech Twój poranny.
Cudowny dzień normalny.
Dobrze mi z Tobą jeść śniadanie,
Okruszki Tobą pomalowane.
Choć bym czuł najgorsze gorycze,
Z Tobą w ramionach czuję słodycze.
Jest bardzo prawdopodobne to, że oszalałem,
Na twoim punkcie już dawno zwariowałem.
2012.12.02 15:47:27
Ocena: 1
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:21554435 |

Tove

242244
167
Ile trzeba w życiu być, a nie bywać by móc to napisać?
Żeby tak trzymać na dłoniach całe swoje życie,
a potem patrzeć jak przyjaciel umiera Ci na nich.
Ile trzeba, no ile trzeba być... być, a nie bywać,
by oczy chciały mimowolnie się zamknąć,
gdy rusza ku światłu... na zawsze.
To tylko jeden gest, by oczy mówiły nam: DOŚĆ!
Jedynie załzawione źrenice, odpowiadające nam dobranoc.
By chcieć uwolnić się od tego ciała i spocząć gdzieś tam na bagnach.
Schowanym pod ziemią, pod zieloną płachtą tęsknoty.
Ale nie martw się, o to chodziło przyjacielu.
Jak tylko mi powiesz, żeś smutny...
Będę po sekundzie, a w ręku mój żal zbity
w kamień... kamień rzucony na szaniec.
2012.12.02 17:09:41
Ocena: 3
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:21556286 |

Viorelle

19577
1005
Róży kwiat,
Róży pęk,
Z róży śliczny bukiet,
Włożę do flakonu,
Zaniosę po kryjomu,
Postawię na stoliczku,
Pogłaszczę po policzku,
Uścisnę ciepłe dłonie,
Spojrzę głęboko w oczy,
Obejmę, przytulę, pocałuję,
A na koniec szepnę ''kochanie''.
2012.12.02 20:20:04
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:21561228 |

Anty Zyluk

12058
301
"Jedyna"

Nieskończone są ludzkie myśli,
niezliczone świata dni,
miliardy ludzi na świecie,
a mi ta jedna, jedyna się śni.
Ja myślę o niej przez cały czas,
zadaję pytania, odpowiedzi lecz brak,
pytam i szukam, chcę jakiś znak,
Chcę wiedzieć to, czy razem ujrzę "Nas".
Takie pytanie dręczy w snach mnie,
ja bardzo ją kocham, czy ona to wie?
Nie, nie powiedziałem jeszcze jej.
Dlaczego? Po prostu boję się...
A jeżeli mi powie - że nie,
załamię, zamilknę, w łzach utopię się.
A jednak, gdyby powiedziała tak,
Byłbym szczęśliwy, szczęśliwszy niż ptak,
który latać potrafi w niebiosach jak anioł,
który pięknie śpiewa wychwalając mą panią,
który dla mnie śpiewa tylko o tej,
o tej jedynej, o złotowłosej,
tak, właśnie jak on,
nie chcę jak inni mieć miliona żon,
ja chcę co ranek widzieć tylko ją,
dlaczego, dla czego, pytają mnie,
a ja odpowiadam, że jedynie tą kochać chcę.


Przepraszam, minąłem się chyba z celem pisania, jestem roztargniony, milosc jest ciezka gdy boimy się ją wyznac.
Edytowany 23:14:55 2.12.2012 przez Saffer
2012.12.02 23:13:47
Ocena: 1
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:21563688 |

Gothdo

18831
2382

Edytowany 13:45:39 27.7.2014 przez Gothdo
2012.12.03 08:30:30
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:21564259 |

operek

2442358
33953
Gdybym był najświętszym z diabłów i żadna sprawa boska nie byłaby mi obca
I poznał wszystkie światy na ziemi, bo ponoć każdy z nas tego dokona
Odkrywał płachtę ze sztalugi za każdym razem, gdy coś się uda
Gdybym był "gdybym", działałbym cuda

Ale nie jestem

Jestem tylko płomieniem, który wędruje ku ciemności
Piękną lalką, która śmieje się każdego dnia
Maską, gdy nachodzą myśli o niedoskonałości
Zakładam sukienkę dziewictwa każdego dnia, ot tak

Bo taki jestem
I nigdy nie uważałem, że jestem inny
Mimo, że dobrze to wiedziałem
Początek wskazał mi siebie z przyszłości i wręczył młotek do rozbicia klepsydry

Nieskalany wykańczaniem, prawidłowością, niedokładny
Tyle epitetów istnieje, które opiszą każdego z nas
A teraz zatrzymaj się, znajdź jeden dla siebie
Który opisze cię, gdy skończy się czas.
2012.12.03 15:13:31
Ocena: 2
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:21566226 |

Sir Drax

22429
288
Wierszyk którego natchnieniem są gracze Margonem.

Niewolnicy Goonsa Asterusa

Lubię korzystać z prawa satyry.
Drwić z każdego, wyzwać od szmiry
Nie o tym jednak ta bajka
ISD - skrót przypadkowy, historia pewnego grajka.
Tak!! Uwielbiał pogrywać, wszak to nie grzech.
Dwadzieścia cztery na dobę - lecz każdy w śmiech.
Co ja o grajku, tam cała orkiestra.
Każdy na służbie wszechwiedzącego maestra.
Wie kto jest gejem, kto z plebsu pochodzi
Uwielbia wygrywać, wszak o to tu chodzi.
Spytacie pewnie po co mu świta?
No wiecie, dyżury nocne, elita
Sam nie ogarnie, nie jest maszyną
Skończył by pewnie pod gilotyną.
Edytowany 18:05:30 3.12.2012 przez Don-Kichot
2012.12.03 16:07:30
Ocena: 1
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:21567336 |

KONTO USUNIĘTE

Wśród świata biją serca mające grzechy na ciele
jedne z nich są pokojowe drugie z wojną stoją w czele
przyjaciele, wieczna zdrada od nich jako prezent
dostajemy białą ale krwistą beze,
i co nam z tego, brat mi powiedz bo nie wiem gdzie są moje bronie
chciałbym rzucić granat i wysadzić tych pełnych nienawiści
ale wciąż tego nie chce Bóg, Bóg czy on tu iskrzy?
chyba go nie ma - to nauka ma jeden:zero
religia to tylko after ego
zmusza nas do wiary która sensu nie ma
bo po śmierci tacy sami nie sięgający nieba,
równość może zaistnieje ale na cmentarzu w grobach
sami siebie tam wrzucimy mamy do tego kopa
ludzie to ludzie - jedni są parapetami
dosyć często ich spotykam uwielbiają innych ranić
jednak muszę znosić to, ta presja i ten przekaz
posłuchaj tego i puść w eter - na co czekasz?
Edytowany 18:59:26 3.12.2012 przez Kelly Kells
2012.12.03 18:58:02
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:21572000 |

Torneki

262527
3649
Znów uciekł mi ten zgiełk wiatru sprzed oczu,
jakby kanarek wyleciał z żelaznej klatki na wolność,
wciąż słyszę tylko to ciche, nieśmiałe huczenie ognia
znów pozostają mi tylko te smutne, zadufane w sobie słowa.
Porozrzucane uczucia na lewo i prawo,
żadnego ładu, ni żadnego porządku w tym wszystkim.
Znów odchylam mój wzrok od okna,
Znów tamuję nadziei przebłyski...
Sam nie wiem dokąd zmierzam, skąd idę
wiem jedno, że chcę być kiedyś szczęśliwym,
znów spoglądam na drzewo przykryte śniegiem,
znów spoglądam mym wzrokiem troskliwym.
Znów ta zima, przytłacza moje smutne, stare myśli,
Czemu to robi? Czy nie wie, że są dla mnie wszystkim?
Edytowany 12:38:15 9.12.2012 przez Torneki
2012.12.03 22:17:23
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:21576998 |

KONTO USUNIĘTE

Wstaję, patrzę do okoła,
widzę jakąś różnicę,
a raczej nie czuję tego co kiedyś było,
i już nigdy nie powróci.
To chodzi o nią,
która darowała mi miłość,
ale ona już nie powróci,
teraz widuję ją tylko we snach...
Edytowany 07:25:14 6.12.2012 przez Vroom
2012.12.04 13:08:21
Ocena: 0
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:21579367 |

Rekinn

15987
248
Zatracasz się w szkoły sennych marach
zapomnij o czarach
Tu trzeba działać..
Do późnej nocy męczysz swoje oczy
no ziom, dostaniesz „celujący”
myślisz, że to szlak twój wiodący,
gorszej ściemy nie ma
bo połowa z tego wszystkiego
w życiu i tak do niczego.
Nic tak nie wychowa
jak życia ważne słowa
niektóre płyną z serca
inne płyną z duszy
niech to wasze chore myślenie
w kawałeczki się pokruszy.
Pamiętaj o byciu sobą
czyli normalnym człekiem
Wiem, że to jest trudne
Wraz z rosnącym wiekiem
Ale warto być… c z ł o w i e k i e m.
Edytowany 16:42:29 4.12.2012 przez Biegły
2012.12.04 16:41:53
Ocena: 1
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:21582609 |

Lanserek

200417
5320
Dwa inne światy...życiowa farsa.
Teraz już wiem dlaczego kobiety są z Wenus,a męzczyźni z Marsa.
Ludzki dramat,związek myśli i uczucia.
A to co jest sensem naszego życia,zbyt często nas zasmuca.
Choć żyjemy dla miłości,a miłość istnieje dla nas.
Czasem zbyt ciężko jest nam pokonać ten życiowy marazm.
Wszędzie wokół dramat,zło i obłuda.
A ja jestem jak żeźbiarz,który posąg z liter struga.
Czasem się nie uda,ale człowiek uczy się na błędach.
Choć rzadko stimy na prostej,zbyt często na zakrętach.
2012.12.04 18:39:22
Ocena: 1
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:21585374 |

Ereb

13969
310
Wersy, wersy wersy, dałem ich tutaj już trochę. Dla tych którzy "jarali' się moją twórczością, lub też spodobał im się chociaż jeden tekst. Mam niespodziankę. Sprawdzajcie, może komuś się spodoba. Pierwszy kawałek na yt, z pewnością nie ostatni : https://www.youtube.com/watch?v=_06uqKQDzxU

Żeby spamu nie było :
Motywacja do działania ciągłych starań
próbowania rzeczy ponoć nie do wykonania
ciągle poszerzając bagaż doświadczeń i błędów
wyrzucając zbędny balast tonę w liniach atramentu
nie potrzeba mi pretekstu to czysta chęć
łapię wdech, chłonę dźwięk, piszę wers
nie chcę żadnych zdjęć, płyt na pułkach i koncertów
ja po prostu życie składam z kilku prostych wersów
robię to bo to kocham, nie chcę żadnej nagrody
nie chcę propsów tylko prawdę wkładać w głowy
jestem gotowy, chociaż mam wadę wymowy
to mam styl który poroztrzaska wasze głowy
2012.12.04 19:27:32
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:21586771 |

Sath Menthu

2601239
4782
Zagrzmiały wszystkie trąby, otwarła siódma pieczęć
Czterech jeźdźców na koniach na czterech frontach nieszczęść.
Nagły tabun przekleństw rozpoczyna apokalipsę,
Jeszcze więcej cierpień, do których już przywykłem.
Wiem jakie to przykre, tak, miłosny armagedon,
Niby czyny zwykłe, a jednak wiarę krzewią.
2012.12.04 20:23:09
Ocena: 1
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:21588229 |

KONTO USUNIĘTE

Minęło milion lat - zniknęło milion chat
umarło milion ludzi, powiedz mi to brat
dlaczego umieramy - chyba tak chciał ten świat
byśmy równość odnaleźli w trumnach, chyba tak
miało być zapisane w gwiazdach
to więcej niż piksel z drogi mlecznej, taka prawda
jestem człowiekiem mam pogląd do świata
moja róża na betonie dawno pogrzebała brata,
brat za brata reguła mojego życia
jak masz przyjaciela doceń go póki oddychasz
niech nie kusi Ciebie pycha bo to zła taktyka
przestań być pionkiem zostań królem i pytaj
innych ludzi o to jak być popychanym
bo tą wadę charakteru już dawno wyeliminowałeś,
to wszystko jest popaprane
jak białe pranie w czarnym proszku, ludzie to dranie
często ranimy się nawzajem, ale dlaczego?
może tak chciały gwiazdy i nasze ego.



@Vroom

No, a od czego jest ten temat? =.= dziecko...
Edytowany 13:58:12 5.12.2012 przez Kelly Kells
2012.12.04 22:25:17
Ocena: 2
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:21590298 |

Samikiki

120339
3933
Twoje oczy głębokie jak morze,
- Kocham Cię, a ty mnie? - Może.
W świat daleki wyruszmy,
Cały świat miłością naszą poruszmy.
Niech nikt nie stanie na drodze nam,
Chcę być z Tobą sam na sam.
Niech patrzą nasze oczy na siebie,
Wtedy będę się czuć, kompletnie jak w niebie.
2012.12.05 14:26:19
Ocena: 1
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:21593060 |

Sath Menthu

2601239
4782
Zagrzmiały wszystkie trąby, otwarła siódma pieczęć
Czterech jeźdźców na koniach na czterech frontach nieszczęść.
Nagły tabun przekleństw rozpoczyna apokalipsę,
Jeszcze więcej cierpień, do których już przywykłem.
Wiem jakie to przykre, tak, miłosny armagedon,
Niby czyny zwykłe, a jednak wiarę krzewią.
Pierwszy atak z niebios i krew zmieszana z ogniem
Przypomina mi o tym, co zrobić kiedyś mogłem.
Spokojne życie wiodłem, a jednak chciałem więcej,
Teraz płonie cała ziemia i płonie moje serce.
Nie chcesz patrzyć na me ręce, nie idź tym przykładem,
Bo zepsułem prawie wszystko, choć mogliśmy być razem.
Jedno z moich marzeń tak boleśnie rozwiane,
Spektakl pełen wrażeń, to wszystko było dla Niej.
Znów budzę się nad ranem i o przeszłości myślę,
Kropla w morzu ludzkich pragnień i morzu ludzkich istnień.
Nic nie było mi bliższe, pamiętam każdą chwilę,
Mimo wszystkich przeciwności drogę tą przebyłem.
To dało nową siłę, pomogły w tym modlitwy,
Zbydowałem swą mogiłę czyniąc wielu ludziom krzywdy.
Na odwagę się zdobywszy wyjawiłem w końcu prawdę,
Ujawniłem swe uczucia, że chcę być z Nią już na zawsze.
Dziś wspomnienia dawne kradnę, bo los znowu ze mnie zadrwił,
Jeden błąd przesądził wszystko, przykry koniec pięknej bajki.
Kilka dni spędzonych w żalu okraszonych łzami smutku,
Bezustanny natłok myśli, sen przynosił wiele trudu.
Nie wiedziałem dlaczego, a te łzy płynęły z serca,
Które od swojego brata oddzieliła wielka przepaść.
Zamknięty został rozdział,
lecz zrobię to co będę mógł,
by na kolejnych stronach
odnaleźć tej miłości klucz.
2012.12.05 16:08:47
Ocena: 1
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:21595116 |

Van Nomis

149611
6280
"Nic oryginalnego"

Ten wiersz, jest nie oryginalny
Jest wierszem! Jest dużo wierszy.
To po pierwsze. A po drugie?
Jak każdy wiersz, nie cieszy.
Dołuje.

Nie wiem czemu, może to przez mnie
Liryka ma dołować, w każdy dzień, miesiąc
Bo jakby wziąć tak wszystkie wiersze
Tych radosnych, są trzy na
Tysiąc.

Mój nie oryginalny wiersz,
Ot cały, nie na temat,
Ale z prawdą.
To mój nie oryginalny wiersz,
ale było warto.
2012.12.05 17:20:17
Ocena: 1
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:21596910 |

Naste

287227
2219
Znów dostałem od losu w policzek, ja człowiek-niefart,
A czuje się jak po kopnięciu w potylice, znów miałem pecha,
Dlaczego zawsze ja? zadaje sobie to pytanie niestety retoryczne,
Bo wciąż nie mam odpowiedzi na nie i czuję się tragicznie...
2012.12.05 20:11:52
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:21600750 |

KONTO USUNIĘTE

To jest bracie zdrada działająca na serce
jak nie chcesz jej poczuć - nie pchaj w to swe ręce,
wiesz o czym mówię o tym wie każdy
zakochać łatwo się ale ciężko zgubić ten wyraz twarzy
on zostaje na wieki wieków amen
i wiem że to ciężkie do zrozumienia - ale taki jest podział gamet,
gamety to uczucia w naszym życiu nazywane
dosyć często skracane przez to przeciwne nielubiane
dlaczego tak jest nie pytaj - to pytanie bez odpowiedzi
w umyśle mamy swoje gwiazdy które często pech śledzi
on jest detektywem ale zamiast rozwiązywać
pogarsza te sprawy i po mieście o nich gdyba
znów wiara mnie wzywa w lepsze jutro
przyjdzie taki dzień że zasnę razem z czarną trumną.
2012.12.05 21:42:21
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:21602643 |

Tove

242244
167
Późna zima przywitała smerczyste kąpieliska,
tu gdzieniegdzie w oddali rysowano próżne strzygi
Na ogniku budziły się driady upadłe,
te co pod lampą naftową śpiewały zajadle.
Na sto pięćdziesiąt dwudziestego stycznia,
będą tańczyły widziadła upadłe
Za nimi w pierwszym szeregu
odrodzeni heretycy, krwią nieczystą zbluzgani
Kolejno po sobie walczyka przebiorą,
panny i panowie, mordercy z ofiarami.
Tam gdzie oczy bieleją od śmierci powiewu,
tango północne marszem przeplatają bękarty
zakute w łańcuchy, wstrętne łańcuchy
Poprowadzą w marszu wojskowym,
musztrą poranną zdrajcy narodu:
Kordiany, Konrady i Konficjusze
Wszyscy Ci co czterdzieści i cztery imiona mają,
Adamy przeklęte i Wokulscy bogaccy
Pójdą razem wprzódy do tańca polskości
będą dłonie erotyzmem poklaskiwali
Zjednoczeni siłą, wolą nienawiści,
wrony piskliwie hymn im przygrają
Ach! Co za bal się szykuje:
bal wszystkich przeklętych, przeklętych los kuje
2012.12.07 13:53:57
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:21623262 |

Carlishe

21026
238
"*Świąteczne Nasze chwile*"

Nadchodzą Święta!!!
Będzie to chwila nieprzejęta!
Wszyscy razem się spotkamy,
Przez spojrzenia się zbadamy.
Zobaczymy swoje serduszka jakie mamy
Możliwe, że dobre rady sobie damy.
Każdy nabierze uśmiechu na dalsze dni
I już będzie nawet lepiej mi!!!
Wtedy będę musiał Cię przytulić
Na pewno do snu też utulić.
Oczywiście jeśli będziesz chciała,
A przede wszystkim dobry humorek miała.
Na pewno uśmiech się pojawi
I Niebo śnieżek nawet nam sprawi.
Każdy wtedy smutny nie będzie chodził
W smutkach nikt nie brodził.
Na wszystko rozwiązanie znajdzie się
Bo właśnie w śnieżkach widzę Cię.
I to chyba już koniec mojej opowieści,
Poczekamy na nowe, przyszłe wieści.
Przesyłam pozdrowienia i całuski
Od Carlishe do snu na poduszki.


@Literówka
Edytowany 20:11:53 7.12.2012 przez Bueno Clinic
2012.12.07 17:27:36
Ocena: 1
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:21628701 |

Sath Menthu

2601239
4782
Ten sądny dzień, w którym spotkałem ją po raz pierwszy,
Myślałem, że będzie ostatnim, jaki los nam nakreślił
Chcę dziś wyrzeźbić w uczuciu obraz nieskalany,
Chcę zatkać wszystkie dziury, posklejać serca ściany,
Być ukochanym tylko dla niej,tej jedynej osoby,
Pokonać przeciwności, przejść przez życiowe schody,
i przed upływem doby powiedzieć to co powinienem dawno,
że jest dla mnie wyjątkowa, nie zamieniłbym jej na żadną,
Czystą prawdą się kierować, może to przyniesie skutek,
Dawniej byłem nieśmiały, dziś zmienić się muszę.
2012.12.08 08:05:48
Ocena: 1
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:21637815 |

Lloyd

200145
813
Już jej nie ma...
Byłem przy niej i ona odeszła.
Byłem przy niej i jej nie ma.
Dlaczego tak się dzieje?
Dlaczego już jej nie ma?
Chciałem, ocierać jej łzy z policzka,
Chciałem być przy niej w trudnych chwilach.
Chciałem cieszyć się z nią
Przeżywać jej szczęście.
Ale nie mogę bo jej już nie ma.

Wierszyk napisany własnoręcznie, ale w rodzaju męskim. W imieniu chłopaka do dziewczyny
2012.12.08 18:52:17
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:21652738 |

KONTO USUNIĘTE

Wychodzę na szary spacer w miasto siadając na schodach
spoglądam na świat kątem oka - widzę ruch w samochodach
ludzi którzy tak jak ja chodzą - ale niektórzy z celem
ja zamknięty w klatce bez wyjścia, nie wiem
gdzie leży klucz bo nie ma klucza do tego zamka
i nie poleci w kosmos już żaden Astronauta
świat to wielka cela dla której nie ma strażnika
bo Bóg to tylko ludzka psychika,
są tacy w pracowniach ciągle coś badają
chcą koniecznie poznać prawdę o nas całą
zobaczyć co się działo zanim urodził się człowiek
i dosyć często załamują się na tym, powiedz
czy Ty chcesz wierzyć czy nie masz siły
przyjdzie czas, że odejdziesz mrużąc oczy, niby...
2012.12.08 20:11:13
Ocena: 1
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:21655247 |

Sath Menthu

2601239
4782
Dziś dziewiąty grudnia dwa zero dwanaście, zobacz.
Dawniej służyli ojczyźnie, dziś robią to na pokaz,
Ogarnia mnie trwoga jak widzę te kłamliwe twarze,
Politycy - główni aktorzy w obłudnym teatrze marzeń
Nie myślą o narodzie, ważne dla nich tylko zyski,
krwiopijcy, pasożyty, którym naplułbym w pyski
Tysiąc lat historii, polaków walczących o ojczyznę,
Od krzyżaków przez szwedów, 123 lata na obczyźnie
po fronty wojenne, Pierwszą i drugą wielką wojnę,
Gdzie ginęły miliony, bym ja mógł żyć spokojnie.
Prawdziwi patrioci, tak jak Piłsudski czy Dmowski,
Potrafili się pogodzić, zrobić wszystko dla swej Polski.
Swojego narodu, który dawał im własną tożsamość,
Wtedy najważniejszy był kraj, dzisiaj to już nie to samo.
Ciągła walka o stołek, nagonka, wyzwiska i potwarz,
Wielu nie wytrzymuje, nie może temu sprostać.
"Wielcy patrioci", który nie znają nawet słów hymnu
Nie znają własnego języka, robią za to dużo dymu, o nic,
Przez kilka lat zdążyli prawie wszystko roztrwonić.
Duma z bycia polakiem dzisiaj nie znaczy tak wiele,
Przynależność do kraju, który przeżył najwięcej ze wszystkich,
Chciałbym siedzieć cicho, ale nie mogę, bo wciąż wierzę,
że zdarzy się cud i naród znów będzie sobie bliski.
2012.12.08 21:59:12
Ocena: 3
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:21658461 |

Torneki

262527
3649
Nie widzę celu w życiu, przestałem wierzyć wszystkim
teraz robię restart, zaczynam nowy wyścig.
Bezkresny świat marzeń, gdzie mogę być pierwszy
wcale nie da mi nic, tylko będę najlepszy i
i co z tego przecież każdy też może zrobić własny świat,
z zasadami, bez wad
Wyrwać jakąś dupę i zasiąść na dobry stołek,
ułożyć swe życie jak najbogatszy kołek,
a ja w moim świecie będę wśród braci,
będę wśród tych, których się nie traci,
bo w moim świcie zaufałem tym wszystkim,
którzy dla honoru dają obijać swe pyski.
I ty możesz także wejść do mnie, siedzieć koło mnie,
jak chcesz, nawet nie skromnie,
to jest świat jak dla mnie bez wad,
więc zapraszam cię brat.
2012.12.09 12:50:18
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:21667004 |

Sayem

232178
2504
Raz po raz szukam szans,
Jak by wykorzystać życia dar,
Ambicje ogromne mam,
Wezmę tyle ile da mi Pan.

Pewnie myślisz o czym mówię,
To pytanie jest nie głupie,
Sam odpowiedź na to kupię,
Sensu życia poszukuję...
2012.12.09 13:53:23
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:21668497 |

Valentina

108271
4026
W pomarańczowym salonie,
stoi ozdobiony stół,
a na nim zastawa na dwanaście osób,
obok stoi choinka zielona,
cała ozdobiona,
świecą na niej lampeczki,
wokół niej dzieci biegają radośnie,
i oglądają prezenty niecierpliwie,
sprawdzają które są ich,
potem podbiegają radośnie do okna,
obserwują niebo,
patrzą na bialutki księżyc,
patrzą na bialutki śnieg,
i wyczekują pierwszej gwiazdki na niebie,
mama przygotowuje ostatnie potrawy,
a tata poprawia zastawy,
przychodzą dziadkowie,
prezenty po kryjomu dają,
a po chwili wszyscy do stołu zasiadają,
potem dzieci biegną po prezenty,
rozrywają papiery i cieszą się chwilą,
dorośli przy stole popijając herbatkę rozmawiają,
co się dzieje w świecie.
2012.12.09 20:04:24
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:21678052 |

Sir Drax

22429
288
Wsiadłem któregoś dnia do żółtej taksówki.
Uwierzcie, nie miałem w kieszeni nawet stówki.
Jadę ulicami jakiegoś miasta
Wlepiony wzrokiem w ludzi z ciasta.
Ich ruchy, niczym macki obłudy
Podążające do krańców nudy.
- Jak leziesz śmieciu, chcesz do piachu !!!
Szaleniec na oczach miasta dokonał zamachu.
Nasza taksówka przyśpieszyła a potem Boom!!!
Rozbita szyba, pisk nadciągającej katastrofy i szum.
Szum, szum, szum...
2012.12.11 13:29:02
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:21698553 |

KONTO USUNIĘTE


Wszystko mijam śledząc czarnego kota,
gdzie mnie zaprowadzi - jestem ciekawa,
może to nie kot tylko obłuda i psota,
dziwna jest w tym momencie moja postawa.

Może idę gdzieś,
gdzie blask Słońca wiosną onieśmiela,
może to jednak wieś,
gdzie zboże latem Księżyc sponiewiera.

A może jednak idę jeszcze dalej,
przyjaźni i miłości korzenie poznawać,
staram się iść jak najwytrwalej,
by rozkoszy tajemnic i zagadek zaznawać.

A więc się nie zatrzymuję,
ani nie patrzę za siebie,
tęsknotę powstrzymuję,
to są już stare dzieje...
2012.12.11 18:12:17
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:21704274 |

Tylko zalogowani gracze mogą pisać posty

Forum Margonem > Publicystyka > Kącik Poetycki

Podaj powód dlaczego oceniasz post na

Przydzielenie oceny kosztuje Cię 1 punkt reputacji!

* pole nieobowiązkoweLimit znaków 0/30

Zgłoszenie postu do moderacji.
Poniżej możesz podać powód Twojego zgłoszenia.

Pamiętaj, że za bezsensowny komentarz możesz otrzymać knebla i stracić swoją reputację.

Limit znaków 0/150

-- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -
AND grp=0