Momencik

Czekaj na odpowiedź servera..

Uwaga

  

Forum Margonem > Questy i solucje > Nasze Questy.

[Przeszukaj temat] [Dodaj do ulubionych]
Koniec strony Strona: [1] [2] [3] [4] ... [58] [59] [60]

KONTO USUNIĘTE

Witam! wykażcie się fantazją i napiszcie fabułę do questa do margonem... a może Thinker jakiegoś użyję kto wie Za każdy ładny quest +

Ja pokażę mój lecz nie jest za ładny
[center]
Biblioteka



Na trakcie do Andrunum gdzieś w zapomnianym szlaku spotykamy jednego z żaków Uniwersytetu z Nithal. Student jest smutny i ma potargane ubranko. A więc podchodzimy do niego i rozmawiamy... Podczas rozmowy chłopiec jest wystraszony... Gdy próbujemy sie wypytać co się stało chłopiec zaczyna coraz mocniej płakać... chłopiec wskazuje Tylko ręką w stronę Andrunum (Świątyni) ale nic nie mówi... Na jego piersi zauważamy plakietkę z Nazwą Uniwersytetu szkoły.
Chętni pomocy chłopakowi kierujemy się do tego Uniwersytetu (NIthal) udajemy się do dyrektora szkoły... A on nam mówi:
"To nie pierwszy przypadek tego nieszczęścia, to wszytko przez niechcianych złych magazynierów w Magazynie którzy blokują przejście do Biblioteki, przez co nasi studenci nie mogę czytać lektur. Nie możemy sobie poradzić z tym problemem... Wielu już próbowało wygonić magazynierów lecz ich trudy poszły na marne... Czekamy na rycerza który podoła tym trudom i pozwoli dalej kształcić się naszym studentom. Przewidujemy dla niego wysoką nagrodę.. lecz musisz się liczyć z zagrożeniem życiem... Jeśli chcesz się dowiedzieć więcej udaj się do prof. Gracjusz."
Po rozmowie udajemy się do niego dokładniej zapoznajemy się z problemem... oto jego dialog:
"Witaj, po twoim uzbrojeniu widać że wysyła Cię dyrektor szkoły w sprawie złych magazynierów... Dojście do tamtej biblioteki jest bardzo cenne ponieważ na półkach spoczywają bardzo cenne książki których nie możemy umieścić w naszej małej bibliotece w Nithal ponieważ się nie pomieszczą... Tam jest ich właściwe miejsce.. ale pewnie nie o tym chciałeś słuchać lecz o magazynierach a więc wiemy tyle że Magazynierzy opanowały całe 2 poziomy magazynu... nikt nie doszedł dalej niż do wejścia Biblioteki ponieważ stoją tam 2 potężne strażnicy którzy nikogo nie wpuszczą bez walki... Nikt jeszcze ich nie pokonał i nie wiemy co się czai za drzwiami. Czy jesteś gotów podjąć się zadania i zaryzykować życiem?" Następnie się zgadzamy i idziemy wybić magazyniery i 2 strażników... następnie idziemy do prof. Gracjusza powiedzieć mu że zabiliśmy magazyniery.

Teraz mam 2 rodzaje dalszego qesta wybierz lepszy.

a) Dialog prof. Gracjusza : Tak... wiem doszły mnie suchy o twoich szlachetnym czynie, ale mamy jeszcze jeden problem. Jeden z Studentów przybiegł do mnie i powiedział że przez magazyn można już przejść lecz w bibliotece osiedliły się złe mnichy za przewodnictwem Seldera. Musisz tam iść i raz na zawsze położyć temu kres.

lub:

b) Po zabiciu magazynierów idziemy do tego chłopczyka na początku i mówimy że udało nam się pokonać magazynierów... Więc niech pójdzie sprawdzić czy wszytko jest w porządku... chłopczyk mówi że przed chwilą poszedł tam jego kolega i zaraz ma wrócić z informacjami... teraz czekamy np 20min i potem dowiadujemy się że poza magazynierami przeszkadzają także mnichy w bibliotece o których nikt nie wiedział. A więc udajemy się po rade do tego Gracjusza i on nam mówi że czytał książkę na ich temat i podpowiada nam abyś my uważali na ich potenge magiczną, następnie pyta nas czy jeszcze raz poświecimy sie i spróbujemy pokonać niechciane osobniki.. Jeśli się zgodzimy to....


No i teraz już część uniwersalna:) pasująca do 2 powyższych rodzajów...

A więc idziemy teraz zabić mnichów i wracamy do chłopca... opowiadamy mu co zrobiliśmy i wracamy do dyrektora... On nam dziękuje tylko jeszcze nam mówi abyśmy poszli do jednego z żaków aby ogłosił wszystkim że juz do biblioteki można chodzić. nastepnie wracamy do Dyra i daje nam nagrode...



--
[i]Edytowany 13:11:47 20.9.2008 przez White Tiger
2008.09.20 13:10:37
Ocena: 7
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:1414098 |

KONTO USUNIĘTE

Problem z Góralami. Zleca Hadliss(ok. 120-125 lvl)
Dialog:
-Wyglądasz na strapionego. Czy coś się wydarzyło?
-Tak, ostatnio mamy spore problemy z Góralami.
-Góralami?
-Tak, z Góralami. Zamieszkują oni okolice Kanionu Straceńców. Nie wiemy dokładnie gdzie, bo nasi zwiadowcy nie wracali.
-Może mógłbym pomóc?
-No nie wiem. Po ostatnim incydencie z chętnymi zarządziłem, że trzech Ergassaj muszą się ze mną naradzić przed następnym wysłaniem ochotnika. Odszukaj trzech Ergassaj znajdujących się w mieście.
-W takim razie ich zawołam.

Ergass przy wejściu do Smoczych Gór:

-Hadliss powiedział, że powinieneś udać się na naradę.
-Hmm... dobrze, ale pod jednym warunkiem. Musisz mi dać Skórę Węża, gdyż rozpruł mi się pancerz.
-Dobrze, zaraz wrócę.

...

-Proszę, oto skóra węża
-Znakomicie! Zatem idę na zebranie.

Ergass przy wejściu do Mythar od strony Złowrogich Bagien:
-Witaj, Hadliss zwołuje naradę. Powinieneś się tam udać.
-Dobrze, ale muszę Cię o coś prosić. Udaj się do Frassona i powiedz, że tarczę odbiorę przed zachodem słońca, dobrze?
-W takim razie idę

U Frassona:
Witaj, Frassonie. Ergass z wschodniej części wioski kazał przekazać, że później odbierze tarczę.
-Konkretniej kiedy obierze?

-Przed zachodem słońca
-Nie pamiętam. Zaraz wrócę.


Z powrotem u Ergassa:
-Frasson już wie, kiedy odbierzesz tarczę. Powiedziałem, że będziesz przed zachodem słońca.
-Znakomicie. W takim razie udam się teraz na naradę

Ergass koło wejścia do Zawiłego Boru:
-Witaj, Hadliss zwołuje naradę. Poprosił, abym zawołał trzech Ergassaj.
-Dobrze, udam się tam, ale musisz mi dostarczyć Zatruty Sok Drzewca.
-Proszę, oto twój Sok
-Dziękuję. Udam się teraz na naradę

Teraz powrót do Hadlissa:
-Witaj, Hadlissie. Czy narada się już odbyła?
-Tak. Zdecydowaliśmy, że możesz udać się do Kanionu Straceńców i zabić Górali?
-Tak, oczywiście.

Zabij:
(0/10) Góralski Rozbójnik
(0/10) Mistrz ciupagi
(0/10) Strażnik piwa
(0/1) Hanka Patelnianka
(0/1) Dobra Żona
(0/1) Stary dziad
(0/1) Wójt Fistuła
(0/1) Teściowa Rumcajsa

Wartości w nawiasach mogą się różnić, bo tam nie byłem, i nie wiem, ile jest np. Dobrych Żon czy Starych Dziadów.

Z powrotem do Hadlissa:
Witaj. Zabiłem Góralski szczep. Byli szybcy i ciężcy do pokonania, ale dałem radę.
-Znakomicie! Jesteś naprawdę dzielnym wojownikiem. Oto nagroda za tą trudną misję. Znalazł to jeden z wojowników niedaleko ich kryjówki.

Nagroda:
Górolskie Rękowicki (lub coś innego)
Exp
PH
Złoto.

Pozdrawiam,
maxols

EDIT:
Zdania napisane krzywo to słowa naszego Bohatera.
Edytowany 16:39:52 23.9.2008 przez maxols
2008.09.23 16:39:19
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:1429245 |

KONTO USUNIĘTE

W związku z nagrodą za quest White Tigera (któremu przy okazji gratuluję) - http://www.margonem.pl/?task=forum&show=posts&id=90011&ps=0#post1473403 - opiszę quest polegający na odczytaniu jej (jako, że z opisu jasno wynika, że tego zrobić nie możemy).

Wracamy do profesora Gracjusza i mówimy mu, że gdy tylko próbujemy odczytać księgę dostajemy zawrotów głowy i nie możemy się skupić. Profesor jest zakłopotany, pierwszy raz spotyka się z takim przypadkiem. Radzi nam byśmy udali się do kapłanek ze Świątyni Czterech Bóstw. Kapłanki pomogą nam tylko pod warunkiem, że wcześniej wypełniliśmy quest ze zwojami. Oddajemy im księgę i za jakiś czas wracamy. Okazuje się, że na księgę zostało rzucone potężne zaklęcie, a kapłanki nie znają nikogo kto dysponowałby taką siłą magiczną. Proszą nas jednak o dokładniejsze zbadanie sprawy, bo księga może być bardzo wartościowa, skoro ktoś zadał sobie tyle trudu by ją tak silnie zapięczętować. Dalej musimy sami domyślić się, że pomocy należy szukać u jednego z najstarszych magów w Margonem - Jarena. Ten podejrzewa, że księga może mieć coś wspólnego z Sektą ukrytą w kanałach Nithal, o której mało kto wie. Każe nam dowiedzieć się czegoś więcej o niej. Idziemy więc do burmistza Nithal. Po zapytaniu o Sektę burmistrz zaczyna kręcić i próbuje zmienić temat, więc idziemy do kapitana wojsk. Ten mówi nam, że jeśli istnieje jakas tajemnicza sekta, to może o niej coś wiedzieć kapitan straży. Od niego dowiadujemy się, że straż Nithal od dawna zajmuje się tą sprawą, jednak poszczególne tropy i poszlaki są ze sobą sprzeczne i nie można nic ustalić. Dowiadujemy się tylko, że jej członkowie to najpotężniejsi ludzie w całym Margonem. Wracamy do Jarena, ten uznaje, że nie może nas narażać. Postanawia sam iść do siedziby Sekty. Mówimy mu, że to samobójstwo, ale on zdążył się już teleportować. Zaklęcie teleportacji było tak potężne, że fala uderzeniowa rzuciła nami o ścianę i straciliśmy przytomność. Budzimy się na mapce typu instance, na początku której znajduje się elita na 80 lvl, "Heretyk Strażnik Wiedzy". Po pokonaniu go zdobywamy "Księgę Wiedzy Sekty". Ruszamy przed siebie. Na końcu mapki znajduje się Annaniel, jeden z przywódców Sekty. Zaczynamy z nim dialog. Mówi do nas niezrozumiałym językiem, jednak możemy wywnioskować, że jest zdziwiony i zdenerwowany. Jedyna opcja dialogowa dotyczy zdobytej przed chwilą księgi - jest to swoisty słownik języka Sekty. Dzięki niemu zaczynamy rozumieć co mówi do nas Annaniel. Jest coraz bardziej rozjuszony, w końcu próbuje nas zabić. Nie udaje mu się, wtedy dociera do nas, że Jaren wcale nie teleportował się do siedziby Sekty, tylko wysłał nas na spotkanie z nią na bezpiecznym dla nas gruncie. Zmuszamy bezbronnego Annaniela do odpowiedzenia na nasze pytania. Okazuje się, że księga zawiera historię oraz tajemnice Sekty. Mamy wybór - możemy mu ją oddać, wtedy on nas sowicie wynagradza i dzięki jej mocy odsyła nas do prawdziwego świata, albo możemy ją zatrzymać i przywołać Jarena, który nas stamtąd zabiera.

Zakończenie 1:
Ze znacznie cięższą sakiewką (lub torbą, zależy jaką nagrodę wybiorą MG) budzimy się w Nithal. Postanawiamy nie ryzykować i nie mówić prawdy ani Jarenowi, ani kapłankom. Quest kończy się zatem tuż po zakończeniu dialogu z Annanielem.

Zakończenie 2:
Opowiadamy całą historię spotkania Jarenowi i kapłankom. Otrzymujemy PH oraz po drobiazgu od kapłanek i Jarena. Księga zostaje w naszym posiadaniu, tylko zmienia się jej opis na taki, który będzie upamiętniał ten quest.

Edytowany 21:21:12 3.10.2008 przez Tales
2008.10.03 21:07:53
Ocena: 1
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:1474153 |

Lordz

1421106
9403
Ja mam pomysł na questa, ale z wymyśloną przez siebie mapką.

Twierdza Krzyżowców i Zrujnowany Klasztor.

Na 70lv

Wchodzi się przez mapkę z klasztorem. Przed ruinami stoi barykada z dwoma strażnikami. Quest zleca jeden ze strażników.

Podchodzisz do barykady i spoglądasz na ruiny. Przed rozwaloną bramą stoi piękny posąg Matki Boskiej.
Dalej

Strażnik: Czego tu szukasz? Ruiny są zapieczętowane nie można tam wejść.
Ja: Dlaczego? Grożą zawaleniem?
S: Nie, jednak pod klasztorem znajduje się grota pełna groźnych demonów. Lata temu jeden z rycerzy próbował pozabijać demony, ale zginął, a demony się wydostały. Mnisi zabili ich trochę i zawalili klasztor. To było rok temu. Do tej pory nikt nie chce się tam zbliżać - demony są bardzo groźne. Jednak w klasztorze został bardzo ważna relikwia - Miecz Archanioła. Chcemy ją odzyskać jednak potrzebujemy wsparcia do tego.
Ja: Może ja pomogę?
S: Hmm, porozmawiaj z mistrzem zakonu. On Ci powie czy się nadajesz.

Idziemy do Mistrza. Okazuje się, że planowano krucjatę polegającą na wydobyciu miecza z klasztoru.
Mistrz: A więc chcesz nam pomóc? Wydajesz się być silny, ale demony są niezwykle groźne. Będziesz potrzebował lepszej zbroi.
[Dostajemy Świętą Zbroję Krzyżowca *legendarny*]
Ten potężny napierśnik ochroni Cię przed złowrogą mocą. Jednak mogę Ci go tylko wypożyczyć - będziesz musiał go potem oddać. Ale nie martw się. Dostaniesz nagrodę.
Teraz udaj się do Anglarda. To on przewodzi wyprawie pójdziesz z nim.

Idziemy do Anglarda.

Anglard: Więc to ty z nami pójdziesz. Dobrze. Jesteś gotowy? Wyruszamy.

Teleportuje nas do klasztoru.

Jest tam kilka demonów. Zabijamy je. Mamy zabić ich więcej (50), więc schodzimy w dół. Zabijamy Czarnego demona, Czerwonego demona, Jadowitego demona, Ognistego demona, Czarnomagicznego demona*elita* i dochodzimy do Księcia demonów*heros*. Za nim jest wbity w kamień Miecz Archanioła*artefakt* z powalającymi statami. Gadamy z demonem.
Ja: Oddawaj relikwię plugawy demonie. Inaczej posmakujesz mojego miecza!
Książę Demonów: *demoniczny śmiech* Uważaj bo się przestraszę.
[Wyciąga rękę w górę i strzela w Ciebie czerwoną błyskawicą. Uskakujesz, ale długi ostro zakończony ogon demona wbija Ci się w brzuch, a ostre pazury rozcinają policzek. Ostatnie co widzisz to Miecz Archanioła wyrywający się z kamienia i odcinający głowę potworowi.]

Budzimy się w zamku krzyżowców, przed mistrzem.
Mistrz: Dzielnie się spisałeś.Usiądź, bo ciale jesteś blady. Książę Demonów nie żyje, ale bardzo Cię poranił przed śmiercią.
Ja: Co się stało? Pamiętam tylko jak Miecz Archanioła wyrwał się z kamienia i zabił tego potwora.
M: To Anglard wyciągnął i zabił Księcia. Następnie przyniósł Cię tutaj.
Ale wykonałeś swoje zadanie. Oto twoja nagroda.
Dostajemy Zbroję Pogromcy Niewiernych*unikat* 100k złota i 200k expa i 150ph.



To tyle. Napiszę jeszcze kolejny quest, ale już nie teraz.
2008.10.06 13:27:26
cytuj | ID:1488705 |

Biusi

230174
2231
Ja mam taki qest

Pomóż Strażnikowi ( w Ithan na murach ) zabić olbrzymy ( qest od lvla 50)
Zabij: 10 Olbrzymów miotających

Zabij: 12 Olbrzymów z maczugą

Zabij: Elitę broniącą jaskinię *




Wiem , że głupi (a może już taki jest...?) Ale to tylko napisałam tak... nie trzeba go wybierać




* - Zapomniałam jak się ta elita nazywa...
Edytowany 11:10:41 14.10.2008 przez Biusi
Edytowany 11:11:23 14.10.2008 przez Biusi
2008.10.14 11:09:54
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:1529734 |

KONTO USUNIĘTE

Biusi:
Za mało go rozwinęłaś. Ale nie jest zły.Najlepszy fragment questu:

Zabij: Elitę broniącą jaskinię

Mogłabys quest rowinać i moze dodac dialogi.I Jaka nagroda za questa?
2008.10.14 11:21:41
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:1529804 |

Miguś

221165
7770
Biusi:
Nazywa Się Vonaros
2008.10.14 14:40:44
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:1531436 |

KONTO USUNIĘTE

Mój guest : Ślub Dena i Lidi - lvl 30.
Był już 1 guest z nimi że trzeba im pomóc i od tego guesta pisze że się pobiorą jak dasz rozmowę z Lidią .

A więc : Guest zleca Lidia jest na 30 lvl.
Podchodzisz do Lidi : Ona mówi witam czy nie chciał byś mi pomóc ??

Masz do wyboru :

1. Tak z chęcią pomogę , co się znów stało
2. Nie mam czasu

Wybieramy opcje 1 i Lidia mówi :

Den znów zniknął , mówił mi że idzie do Karczmy na chwile .
Ale gdy wyszedł usłyszałam krzyki i jego nie było zobaczyłam tylko dziwne postacie .

Ty mówisz :
-A może miał jakiś wrogów ??

Lidia :

-Nic mi nie mówił . Może Wieszczka Sara pomoże ?/

Ty :

- Dobrze pójdę się spytać.

Idziemy do Wieszczki Sary .

Mówi :

- Poco przyszyłeś wojowniku ?

Odpowiadasz :

1. Tak tylko zwiedzam.
2. Przyszedłem w sprawie Dena , ktoś go prawdopodobnie napadł.

Dostajesz odpowiedź :
Dobrze mogę sprawdzić kto to zrobił ale za odpowiednią zapłatą :

Masz do wyboru :

1. Proszę oto zapłata : 1k
2. Proszę oto zapłata : 5k
3. Nie mam teraz złota

Po wybraniu opcji :

1 Za mało złota mi dałeś .
2 Jest bardzo ciemno w kuli ale widzę tam aukcjoner z torneg ,może on będzie coś wiedział .
3 kończysz rozmowę .

Idziesz do aukcjonera w torneg :
Mówi ci:
Po co przybywasz chcesz handlować ?

Wybór :
1 Tak
2 Nie przybywam w innej sprawie .
3 Nie mam teraz czasu .

Po wybraniu opcji 2 :

Aukcjoner mówi :

Po co przyszedłeś ??

Odpowiadasz :
Jestem tu w sprawie Dena . Podobno widziałeś kto go napadł .

Aukcjoner : Tak to były gobliny nie wiem co od niego chciały ale były bardzo złe .

Odpowiadasz : Dziękuje

Idziesz do Lidi i pyta cię :

Wiesz kto napadł na Dena ??

Wybór :
1. Tak to było 10 złych goblinów
2. Nie całkiem o tej sprawie zapomniałem.

Po wyborze opcji 1 Lidia mówi :

Idź więc zabij 10 złych goblinów :

Po zabiciu 10 złych goblinów wracasz do zleceniodawcy :

Lidia mówi :
Den wrócił powiedział że gdy ty walczyłeś to on cicho uciekł . Jeszcze dziś się pobierzemy , a to twoja nagroda .

Odpowiadasz :
Dziękuje

Nagroda : 40k expa , 20 k złota i Rękawice Dena .


Oczywiście nagrodę i treść można trochę zmienić jeśli miał by być wprowadzony ten guest
2008.10.14 14:46:09
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:1531467 |

KONTO USUNIĘTE

bikers:
Niezły quest ale nie przyszyłeś tylko przyszedłes I troche mało rozbudowany ale nawet nawet I troche mało goblinów do zabicia Bez urazy oczywiscie.
2008.10.14 15:12:37
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:1531692 |

KONTO USUNIĘTE

Morgoth:

a ile goblinów może iść przez miasto ?? kilka bo jak by było ich pełno to wtedy by się całe miasto obudziło
2008.10.14 15:45:00
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:1532007 |

KONTO USUNIĘTE

bikers:
No ale uważam nadal ze 10 i to tylko złych to za mało.
2008.10.14 16:58:22
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:1532428 |

Łowca z Northolt

148162
2749
FABUŁA:
[i]Wielkie górskie orły atakują wędrowców przemieszczające się przez pobliskie góry, jeżeli ktoś ich nie powstrzyma, to może to stać się horrorem nie tylko dla nich, ale także dla mieszkańców miast, którzy chcą iść na wędrówkę przez góry. “




Zleca:
Kapitan Straży Ithan.

Zaczynamy od rozmowy z kapitanem straży Ithan...

Opcja do wyboru:
(mówisz Ty)
Witaj, słyszałem parę plotek na temat ludożerczych orłów, czy to prawda ?
(Mówi KTI)
Niestety to prawda... wiele dni temu, wielkie orły zaczęły napadać wędrowców przemieszczających się przez pobliskie góry. Jest to straszliwa wiadomość, nie tylko dla nas, ale także dla mieszkańców miast, którzy mogą bać się wypadów na wycieczki w górach w obawie niebezpieczeństwa. Straż szuka poszukuje pomocy w walce z nimi, lecz nikt się nie zgłasza. Może Ty nam pomożesz ?
a) Oczywiście, że tak, tylko gdzie mógłbym znaleźć te orły ?
b) Przykro mi, ale mam inne zajęcia do wykonania.
Jeżeli B- zakończenie rozmowy.
Jeżeli A:
Gdzie je szukać ? Hmm... myślę, że na zapomnianym znaku, tak ! Na pewno na Zapomnianym Szlaku. Pozbądź się ich najszybciej jak potrafisz, a twoje czyny zostaną nagrodzone.
a)Dobrze więc, wyruszam w drogę natychmiast.
b)Rozmyśliłem się, nie chcę ryzykować.

Jeżeli B- zakończenie rozmowy.
Jeżeli A:
Niech pogoda Ci sprzyja. Powodzenia.

Zabij x orłów królewskich i y orłów tych drugich.

Po zabiciu wracamy do KSI:
Mówisz:
-Ja w sprawie tych orłów...
KSI:
Udało Ci się je znaleźć i zabić ?
Ty:
a)Nie, wciąż ich szukam....
b)Tak, zabiłem je, myślę, że już nie powinny zagrażać wędrowcom.

Jeżeli A:
To się pospiesz, niebezpieczeństwo jest bliskie.

Jeżeli B:
Dziękuję Ci bardzo. Każę to rozgłosić, niech wędrowcy oraz mieszkańcy już się nie obawiali. A dla Ciebie mam jeszcze jedno zadanie... Słuchaj uważnie, w górach zaginął jeden z naszych ludzi, imię jego to Ilopas, posiada on magiczne księgi odnalezione całkiem niedawno. Nie znamy ich magicznych właściwości, więc wysłaliśmy Ilopasa do specjalisty w dziedzinie magicznych znaków. Idź go znaleźć i zaprowadź go do siedziby maga w Mrocznym Przesmyku.
a)Zrozumiałem, wyruszam od zaraz!

Ilopas znajduje się w jednej z jaskiń w Mrocznym Przesmyku, gdy się go znajdzie:

*Tajemniczy wędrowiec przygląda się Tobie*
a)Witaj nieznajomy, szukam pewnego wędrowca zwanego Ilopas... widziałeś go może ?
b)Co się tak patrzysz ?
Jeżeli B- zakończenie rozmowy
Jeżeli A:
Ilopas ? Jeżeli chodzi o niego, to nie musisz go szukać, ponieważ jam jest Ilopas. Co Cię tu sprowadza ?

a)Mam sprawę do Ciebie, tzn. nie ja, tylko kapitan straży Ithan, podobno jakieś księgi miałeś zanieść pewnemu magowi, prawda ?
b)Przyszedłem sobie porozmawiać, bo się nudzę.

Jeżeli B:
U mnie nie znajdziesz rozrywki, proszę, odejdź.

Jeżeli A:
Tak, to prawda... Niestety napadły na mnie orły raniąc mnie w nogę... to cud, że żyję, ostatkiem sił doczołgałem się do tej jaskini czekając na pomoc. W końcu się doczekałem, dzięki Ci panie.
a)Nie dziękuj, tylko chodź do tego maga, on nie może dłużej czekać na te księgi.

Jeżeli A:
Niestety nie mogę iść, jak już mówiłem, moja noga jest w złym stanie, ale wiesz co ? Mógłbym Tobie dać, a Ty mu je zaniesiesz, dobra ?

a)Już się biorę do roboty.
b)Nie, ponieważ moją misją było znalezienie Ciebie, a nie taszczyć jakieś księgi. Przykro mi.

Jeżeli B:
Trudno, skoro nie masz czasu mi pomóc, to odejdź i przyślij kogoś innego.

Wróć do KSI:
Do wyboru opcje:
a1)Znalazłem Ilopasa, znajduje się w jaskini w Mrocznym Przesmyku, niestety jego noga jest ciężko ranna i nie może dalej iść, prosił o to przysłanie do niego kogoś, kto mu pomoże.

Jeżeli A1:
No to sprawa wyjaśniona, dziękuję bardzo... Tu masz nagrodę za pomoc.

a2)To i ja Ci dziękuję.
Jeżeli A2
Nagroda- gorsza nagroda.


Niestety nie mogę iść, jak już mówiłem, moja noga jest w złym stanie, ale wiesz co ? Mógłbym Tobie dać, a Ty mu je zaniesiesz, dobra ?

a)Już się biorę do roboty.
b)Nie, ponieważ moją misją było znalezienie Ciebie, a nie taszczyć jakieś księgi. Przykro mi.



Trzeba znaleźć maga(mag ten, u kogo się dostaje HQ magów), gdy już to zrobimy:
Mag mówi swoją kwestię, np. : Witaj nieznajomy, co Cię tu sprowadza ?

a)Witaj, przysyła mnie niejaki Ilopas z magicznymi księgami, niestety nie mógł ich Ci osobiście dać, ponieważ zranił się w nogę,
b)Nic ważnego.

Jeżeli B- koniec rozmowy
Jeżeli A:
Ach... rozumiem... Więc do rzeczy, pokaż mi te księgi...

STRACONO DWIE KSIĘGI- bo tyle ich się dostaje od Ilopasa.

Hmm... Nie wszystko rozumiem, potrzebuję czasu, a teraz czekaj, bo muszę przyrządzić miksturę dla Ilopasa , aby odzyskał trochę sił, a także muszę napisać list dla KSI.

Trzeba poczekać 5min....
Po 5min.:

a)Przygotowałeś wszystko ?

Jeżeli nie minęło 5min. Mag mówi, że jest w czasie pracy.

Jeżeli minęło:
Tak, skończyłem... tu masz list, a tu miksturę. Najpierw zanieś miksturę Ilopasowi, żeby ją wypił, później zanieś list do Ithan.

Gdy wracasz do Ilopasa:
Mówi Ilopas:
Witaj ponownie. Czy znalazłeś już tego maga ?
a)Tak znalazłem, wręczyłem mu te księgi.
b)Niestety dalej nad tym pracuję.

Jeżeli B- koniec rozmowy

Jeżeli A:
Cieszę się bardzo, dziękuję Ci. Mam nadzieję, że mu wręczyłeś te księgi, prawda ?
a)Owszem, wręczyłem. A właśnie... Mag dał mi miksturę, abym Ci ją przyniósł, ponoć po wypiciu jej poczujesz się lepiej.

*Ilopas wypija tę miksturę, po paru chwilach czuje się lepiej*
Rzeczywiście pomogło. Dziękuję Ci jeszcze raz.

Koniec rozmowy, wracamy do KSI
KSI mówi swą kwestię
Mówisz Ty:
a)Znalazłem Ilopasa, znajduje się w jaskini w Mrocznym Przesmyku, niestety jego noga jest ciężko ranna i nie mógł iść do maga, poprosił mnie o pomoc, a odmówić rannemu nie wypada.

KSI:
O dzięki Bogu! Mam nadzieję, że dostarczyłeś księgi magowi, prawda ?
a)Nie, ciąglę nad tym pracuję.
b)Tak, dałem mu, a on dał mi jakiś list skierowany do Ciebie, proszę trzymaj.

Jeżeli A:
Koniec Rozmowy

Jeżeli B:
Dobrze się spisałeś, dzięki wielkie. Mam nadzieję, że orły już więcej nie wrócą, a mag rozwiąże tę zagadkę. W ramach podziękowania przyjmij tę skromną nagrodę.

Koniec Questa.
Otrzymujemy jakąś lepszą nagrodę.


LEGENDA:

KSI= Kapitan Straży Ithan
Ilopas- npc, którego można by zrobić(imię jego może być inne)
Mag- nie znam imienia jego, więc tak pisałem.







Myślę, że zrozumiecie treść


Z ortografią i w ogóle pomagał mi mój brat
2008.11.01 14:41:41
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:1632669 |

Tamashii

106176
4575
No to teraz czas na trochę dyrdymałów od Cavalora

quest na 35 lv

Na mokradłach(przy wejściu do fortu Eder) spotykamy Waswalta

Waswalt:
Biada mi co ja teraz zrobię...

-Co się stało
-Koniec

Waswalt:
Van Saur wielki mistrz zakony paladynów kazał mi przekazać ważny artefakt do Świątyni Czterech Bóstw,lecz
bandyci którzy czają się w pobliskich lasach zaatakowali mnie i ukradli mi wszystko prócz mojego magicznego pierścienia...Jak widać interesował ich tylko artefakt i moja sakiewka


-Co to za artefakt ?
-Ile miałeś złota w sakiewce ?
-Skoro Van Saur przekazał ci tak ważny przedmiot to chyba ci ufa.
-Mogę ci pomóc odzyskać ten artefakt i złoto.
-To już twój problem.

Waswalt:
(odp na pyt1)Sam nie wiem co to za artefakt, Van Saur przekazał mi go zamkniętego w złotej szkatułce i zabronił otwierać nawet gdyby piekło się otworzyło ,a ziemie zalała fala żywych trupów.
(odp na pyt2)Jakieś pięćdziesiąt tysięcy ,ale złoto nie jest ważne ,ważniejsze jest odzyskanie artefaktu...
(odp na pyt3)Mój mistrz kazał mi tą przesyłkę ponieważ nadszedł czas mojej prób.
-Jakiej próby?
Każdy członek naszego zakonu musi przejść specjalną próbę by zostać pełnoprawnym paladynem.
(odp na pyt4)Dzięki ci. Mam nadzieje że ci bezbożnicy nie otworzyli jeszcze szkatułki.Proszę zabij tych plugawców i odzyskaj artefakt.

No i musimy zabić:
10 Pospolity zbir
10 Stary rozbójnik
5 Zły zbir
5 Rozbójniczka(o ile dobrze pamiętam to też tam jest)
1 Herszta Bandytów(chyba tak nazywa się ta elita)

Po wybiciu ich wszystkich wracamy do Waswalta

-Zabiłem ich wszystkich ,lecz nie mieli przy sobie złotej szkatułki.
Waswalt:
Biada mi ,chociaż...O ile mnie pamięć nie myli w Forcie Eder stacjonuje Straż pograniczna. Czy mógłbyś spytać się jednego ze strażników czy nie znaleźli szkatułki.
-Już idę.
-Sam idź się zapytać ja nie mam czasu.

Pytamy się strażnika na polu 38,64

Czy przypadkiem nie znalazłeś złotej szkatułki ?

Straż pograniczna:
Owszem znalazłem takową szkatułkę. Należy ona do ciebie podróżniku ?
-Tak ,jest moja.
-Nie należy do pewnego młodego paladyna..
(odp na pyt1)-Przy szkatułce była też sakiewka z wyszytym imieniem i takim samym symbolem na szkatułce...
Zapewne oba te przedmioty należą do ciebie.Jak masz na imię podróżniku ?
-Waswalt
-Wasalt
-Wsalt
jeśli źle odpowiemy :
Nie oszukasz mnie !( i leżymy nieprzytomni w Eder)
Straż graniczna:
(odp na pyt2)Paladyn w tych stronach ? Myślisz że mnie oszukasz ?!(leżymy nieprzytomni w Eder)

Straż graniczna:
A więc zwracam ci twoją własność.
-Dziękuje ci.
Zaczekaj Waswalt ,a może chciał byś sprzedać tą szkatułkę ? Znam osobę która dużo zapłaci za takie cudeńko.
-Kto jest tą osobą ?
-Wolę ją zachować.

Straż graniczna:
(odp na pyt1)Chyba nie myślisz że powiem ci to od tak.
Chcę dostać pięć tysięcy za tą informacje.
-Oto pięć tysięcy. U kogo mogę sprzedać to cudo?
-Rozmyśliłem się, wolę zachować szkatułkę.
(jeśli nie mamy 5k:Przecież nie masz pięciu tysięcy wróć kiedy je zdobędziesz a udzielę ci tej informacji.)

Straż graniczna:
(odp na pyt1)Możesz ją sprzedać u Barnesa z Werbin.

Jeśli chcemy sprzedać szkatułkę Barnesowi udajemy się do Werbin i zaczynamy z nim rozmawiać

-Czy chciałbyś kupić bogato zdobioną złotą szkatułkę ?
Barnes:
Hmmmmmm....Dam ci za nią siedemdziesiąt tysięcy.

-Umowa stoi.
-Jednak wolę ją zachować.

jeśli sprzedamy szkatułkę to zachowujemy sakiewkę i ją otwieramy(w środku znajduje się 100k)
(dialog z Waswaltem)
-Żaden z członków Straży pogranicznej nie widział szkatułki.

Waswalt:
Jestem zgubiony !Czekają mnie męki w ogniu piekielnym!

Nagroda
70k złota od Barnesa + 50k z sakiewki
40k Expa

Jeśli oddamy ją dla Waswalta

-Prosze oto artefakt i sakiewka.

Waswalt:
Bądź błogosławiony szlachetny podróżniku. W ramach podzięki chcę ci darować mój magiczny pierścień oraz sakiewkę .
-Dziękuje ,jesteś bardzo hojny.

Waswalt:
Nie ,to ja dziękuje gdyby nie twoja pomoc moją dusze czekały by potworne męczarnie. Wybacz ,ale muszę czym prędzej dostarczyć tą szkatułkę do Świątyni Czterech Bóstw,bywaj.

Nagroda
20PH
(50k złota z sakiewki)
50k Expa
Pierścień Waswalta
Edytowany 10:34:49 3.11.2008 przez Cavalor
2008.11.01 19:27:53
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:1635619 |

KONTO USUNIĘTE

Allen Walker:
Quest niezły.Ale ten NPC Ilopas.Nie lepiej wykorzystac kogos innego?Tylko kogo?

Cavalor:
Mi sie podoba.Zastrzezen nie mam zadnych.Prawie.Ten Waswalt tez znowu nowy NPC Lepiej kogos wykorzystac.
2008.11.06 13:21:21
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:1664798 |

Tamashii

106176
4575
Morgoth:

mogę przekształcić ten quest żeby dawał go np Van Saur lub Burmistrz Eder(tylko że wtedy będzie trochę inaczej wyglądał )
Edytowany 12:45:04 7.11.2008 przez Cavalor
2008.11.06 22:40:24
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:1669424 |

KONTO USUNIĘTE

A to mój mały queścik dla 30 leveli.

Aby przejść questa klikamy odpowiedzi w *.

Idziemy do Wieszczki Sary w Torneg.
Sara: Przeklęty goniec! Nie doniósł zaproszeń!
My:
1. *Czy coś się stało?*
2. Stare baby... END
Sara: A jak!? Dziś odbywa się mój pokaz, a goniec nie doniósł zaproszeń! Co ja mam teraz zrobić?
1. *Może ja pomogę?*
2. No cóż... Masz pecha. END
3. Ja ci nie pomogę... END
Sara: Hmm... W takim razie dobrze. Ale masz tylko 30 minut na to, aby roznieść zaproszenia! Masz tutaj paczkę z zaproszeniami. Roznieś je Salome, Makatarze, Nielowi, Kaliposowi. Dobrze?
1. *Dobra! Doniosę je na czas!* END
2. Eee... Rozmyśliłem się. END bez questa

Pierwsze zaproszenie wręczamy Makatarze:
Makatara: Witaj! Co cię do mnie sprowadza?
1. *Mam zaproszenie dla ciebie od Sary na pokaz magii.*
2. Nic. END
Makatara: Och! Już się zbieram! Dziękuję!
1. Koniec END

Drugie zaproszenie donosimy Nielowi:
Niel: Witaj, młodzieńcze. Czemu zawdzięczam twą wizytę?
1. Niczemu. END
2. *Mam dla ciebie zaproszenie od Tornedzkiej Wieszczki na pokaz. *
Niel: Wspaniale! Masz pożyczyć 80 sztuk złota na teleportację?
1. *Oczywiście!* Oddajemy złoto
2. Zaraz wrócę. END powtarzamy rozmowę
3. Nie. END Powtarzamy rozmowę.
Niel: Świetnie! Wrócę ci je po pokazie!
1. Koniec. END

Z trzecim biegniemy do Salome:
Salome: Witaj! Co u ciebie, przybyszu?
1. *Mam tu dla ciebie zaproszenie od Wieszczki Sary na pokaz magii.*
2. Nic. Nie mam czasu. END
Salome: Świetnie! Ale zamówiłam sobie na tę okazję specjalny pierścień od jubilera Barnersa z Werbin. Możesz mi go przynieść?
1. *Jasne* END
2. Nie... END i powtórka rozmowy.

Idziemy szybko do Barnersa z Werbin i zaczynamy rozmowę:
Barners: Witaj. Co cię tu sprowadza?
1. *Salome posyła mnie po pierścień.*
2. Nic. Uciekam. END
Barners: A tak... Brakuje mi jednak kamienia szlachetnego. Czy masz może jakiś przy sobie?
1. *Tak* Oddajemy kamień
2. Nie, ale zaraz zdobędę. Powtarzamy rozmowę
Barners: Świetnie! Zaczekaj chwilę. <Barners kręci się po sklepie. Po chwili wychodzi> Proszę! Najlepszy jaki umiałem zrobić. Skoro mi pomogłeś, policzę tylko 1 tysiąc.
1. Nie mam pieniędzy... END i powtarzamy rozmowę od oddania kamienia.
2. *Proszę, jubilerze.* END i wracamy do Salome.

Salome: Czy masz mój pierścień?
1. *Proszę!*
2. Nie. END i powtórka rozmowy.
Salome: Świetnie! Masz tutaj 1200 sztuk złota za fatygę.
1. Koniec.

I ostatni do Kaliposa:
Kalipos: Witaj! Co cię do mnie sprowadza?
1. *Mam tu zaproszenie od Sary na pokaz magii.*
2. Eee... END
Kalipos: Och! Świetnie! Ale za godzinę mam spotkanie z klientem, więc nie dam rady!
1. *Może ja coś zdziałam?*
2. No cóż... szkoda! END i powtórka rozmowy.
Kalipos: Hmm... Jeśli znajdziesz Najwyższą Kapłankę i przesuniesz spotkanie na jutro to przyjdę na pewno.
1. *Dobrze! Zatem zaraz jej powiem!* END
2. No to nie. Nie dam rady. END i powtórka rozmowy.

Szybko biegiem do Najwyższej Kapłanki:
NK: Niech łaska bogów będzie z tobą!
1. *Przychodzę od Kaliposa. Mam ci powiedzieć, że spotkanie będzie jutro.*
2. I wzajemnie. END i powtórka rozmowy
NK: Dobrze. Skoro ma ważniejsze sprawy przyjdę jutro.
1. Koniec

U Kaliposa załatwiamy resztę:
Kalipos: Doniosłeś informację?
1. *Tak. Klieny przyjdzie jutro.*
2. Nie. END
Kalipos: Bardzo dobrze! Do zobaczenia!

Wracamy do Sary:
Sara: I jak moje zaproszenia?
1. Dobrze. END
2. *Wszystko rozdane!*
Sara:
(jeśli się spóźnimy) I tak wszystko na nic! Spóźniłeś się! END i zostajemy bez nagrody.
(Jeśli się zmieścimy w czasie) Świetnie! Mój spektakl jednak się odbędzie! Proszę! Weź tę nagrodę!
1. Koniec

Nagroda:
5k złota
9k exp
I jakiś item na 30 level.
Edytowany 14:25:54 7.11.2008 przez Owen Lee
2008.11.07 14:19:36
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:1670566 |

Nika

87377
3486
Teraz mój quest. Na... 40lvl

Idziemy do Tafii w Werbin. Widzimy, że jest bardzo smutna i roztargniona, pytamy się jej co się stało, ona odpowiada:
-Nieszczęście panie, nieszczęście! O tej porze roku zwykle miałam bardzo dużo zleceń na szaty, dawałam sobie z nimi radę. Nigdy nie obyło się bez problemów z czasem, lecz radziłam sobie. A wczoraj przyszedł do mnie sam burmistrz! Zamówił nową szatę, musi być naprawdę wspaniała, a ja nie wiem kiedy ją zrobić, do wykonania tego ubioru potrzebuję wielu rzadkich składników, a gdzie ja teraz będę łazić po lesie, kiedy czekają na mnie też inne, ważne zlecenia?!-
Pytamy się Tafii czy możemy jakoś pomóc, odpowiada:
-To bardzo trudna praca, bardzo trudna! Nie wiem czy byś jej podołał. Jeśli tylko nie brak Ci odwagi i cierpliwości to byłabym ogromnie wdzięczna. Czy jesteś pewien swej decyzji?-
Kiedy odpowiemy, że nie to koniec rozmowy, jeśli się zgodzimy:
-Dziękuję Ci, podróżniku. Do wykonania każdej szaty potrzebny jest dobry materiał lub skóry, w tym wypadku muszą to być rzeczy najlepszej jakości! Proszę Cię byś zabił kilka bestii i przyniósł mi ich skóry.-
Musimy zabić kilka waranów, wilków i aligatorów. Z każdego zwierzęcia przynosimy po dwie skóry. Wracamy do Tafii.
-Widzę, że masz już potrzebne skóry. Niech rzucę na nie okiem... Taaak... Świetna jakość. Dobrze się spisałeś. Mam tutaj igłę i nitkę, sama to szybko zszyję. Przez ten czas musisz zdobyć specjalną miksturę, którą będzie można wylać na szatę, dzięki niej ubiór będzie elastyczniejszy. -
Gdy spytamy się skąd możemy wziąć taką miksturę:
-Od kogoś kto się na tym zna. Myślę, że Kalipos będzie umiał wykonać taką miksturę, poproś go o to.-
Udajemy się do Kaliposa. Ten mówi nam:
-Co? Tafia? Ach, tak! Mam z nią bardzo dobre kontakty, z przyjemnością wykonam dla niej taką miksturę. Już biorę się do pracy. Zaraz... Zobaczę czy mam potrzebne składniki. [Kalipos szuka w swoim składziku] Przykro mi, niestety nie ma ich. Nie będę w stanie bez potrzebnych składników wykonać tejże mikstury.-
Pytamy się czy sami możemy zebrać te składniki.
-Hm... Niech pomyślę. Chyba możesz to zrobić, choć będzie to dość żmudna praca. Chcesz się tego podjąć?-
Jeśli sie nie zgodzimy to koniec rozmowy. Jeśli odpowiemy, że tak to mamy do zebrania dwie echinacee, rumianek, trujący bluszcz, trzy pajęczyny i śmietankę. Po zebraniu składników wracamy do Kaliposa, dajemy mu rzeczy, on za jakiś czas przygotowuje miksturę i możemy z nią wrócić do Tafii.
-Świetnie! Udało Ci się zdobyć miksturę! A ja już uszyłam całą szatę. Tak, tak... Wszystko pięknie, a jednak czegoś brakuje. Tylko czego?... Już wiem, trzeba pokolorować tę szatę. Ale na jaki kolor? Idź i spytaj się o to burmistrza. Nie trać czasu, pamiętaj, że nie mamy go za wiele.-
Idziemy do burmistrza i pytamy się go jakiego koloru ma być szata.
-Koloru powiadasz, podróżniku? Najbardziej lubię kolor liliowy... Och, tak. Jest naprawdę piękny, ale czy będzie pasował do mnie? Chyba do mego lica potrzebne są inne barwy. Lubię też zielony i żółty. Myślę, że też w takich kolorach może być mój ubiór. Idź prędko i powiedz o tym Tafii. Szata ma być gotowa na jutro!-
Wracamy do Tafii, opowiadamy jej o tym co powiedział burmistrz.
-Dobrze, idź więc do Mythar, tam udaj się do barda, on da Ci potrzebne barwniki. Pamiętaj tylko, że im więcej złota dasz na ich wykonanie, tym będą lepsze. A mają być najlepsze!-
Idzimy do barda, on mówi:
-Barwniki? Oczywiście, zrobienie takiego czegoś to dla mnie pestka. Ile mógłbyś dać mi za pracę?-
Tutaj do wyboru 10k lub 20k. Niezależnie co wybierzemy bard odpowiada:
-Jednak myślę, że ta cena jest ciągle za mała. Ale nie płać mi więcej, tylko przynieś ziemniaki z omastą! O, tak... Dawno miałem na nie ochotę. Odkąd najlepsze kucharki wyprowadziły się z Mythar nie mogłem jeść tych ideałów. Potrawy możesz szukać na południowym wschodzie krainy Margonem. No już, idź, ja przez ten czas przygotuję barwniki.-
Kupujemy ziemniaczki z omastą i wracamy do barda:
-Już kupiłeś? Wybornie, daj mi je tutaj. A oto są Twoje barwniki, niech będą dla Ciebie pożyteczne. Żegnaj, podróżniku.-
Wracamy do Tafii. Jeśli kupiliśmy barwniki za 10k:
-Cóż Ty mi tu kupiłeś?! Chcesz żeby burmistrz był niezadowolony?! Wracaj natychmiast do Mythar i kup coś porządnego! No już!-
Wracamy do barda, sytuacja powtarza się, tylko, że zamiast przynosić potrawy dopłacamy 10k, czyli do tych 20k +10k płacimy 30k.
Jeśli kupiliśmy za 20k:
-Dobrze, teraz mamy już wszystko co potrzebne do wykonania szaty, daj mi chwilę a dokończę ją.-
I tak za ok. 10min:
-Skończyłam szatę, idź i ją teraz zanieś do burmistrza, tylko nie ubrudź po drodze!-
Teraz mamy do wyboru dwa zakończenia.
A)Zanosimy szatę do burmistrza:
-Wreszcie, myślałem, że nigdy jej nie dostanę, gdzie Ty się z nią wałęsałeś?! Ale... Widzę, że jest naprawdę wspaniała! Nie spodziewałem się tego. Dziękuję Ci bardzo, dzielny wędrowcze za dostarczenie szaty. Masz tutaj skromną nagrodę i moją starą szatę, teraz nie będę jej potrzebował!-
I koniec questa. Dostajemy.. Hm... z 50k exp, Starą szatę burmistrza, trochę PH i trochę pieniędzy.
B)Zanosimy szatę do burmistrza, jednak mówimy:
-Niestety nie mam Twojej szaty, zgubiła mi się po drodze, przykro mi... Może kiedyś się znajdzie?-
I kończymy questa, 40k exp i Nowa szata burmistrza. (oczywiście lepsza od starej ^^ )
2008.11.07 14:53:29
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:1670799 |

KONTO USUNIĘTE

Wytrop szefa szajki Bandytów (zleca Mroczny Zgrzyt, mniej więcej na 55-60 lvl)

Udajemy się do Mrocznego Zgrzyta. Rozmawiamy z nim niby mimochodem, jednak on przypadkiem narzeka na szajkę bandytów. Od razu potem się poprawia, jednak my dopytujemy go. Nie jest łatwo, jednak w końcu (po 5-10 dialogach), Mroczny wyjawia tajemnicę o szajce. Jest ona doskonała, zajmują się oczywiście rabowaniem. Każdy złodziej może się do niej dostać. Większość grup przestępczych do niej należy. Dostajemy zadanie odnalezienia jej Szefa. W celu pozyskania informacji należy wypytać się Najemników z Eder. Na początku idzie jak po maśle, ale zaczynają się schody. Jesteśmy w martwym punkcie. Nie mamy dość informacji, aby domyślić się, kto może coś wiedzieć. Udajemy się do Zgrzyta. Mówi nam, abyśmy udali się do Kamiennego Lokum, przy Zasłoniętym Jeziorze. Oczywiście, ruszamy tam. Stary Rozbójnik twierdzi, że może nam coś powiedzieć - ale nic za darmo. Musimy odebrać świeczki od Umbara. Po powrocie dostajemy rozkaz odebrania broni od Unila z Ithan. Na koniec musimy udać się do Nithal i zakupić kilka uncji (buteleczek) płynnego srebra, do torturowania ofiar. Stary Rozbójnik jest wdzięczny i mówi, abyśmy udali się do Zniszczonego Opactwa, do miejscowych złodziejaszków. Ich przywódca rozkazuje przynieść 10 czarnych kapturów od krawca z Nithal. Okazuje się, że ów człowiek nie posiada już czarnego materiału. Czeka nas wędrówka do Werbin. Herfog może nam takowy dostarczyć. Trzeba zapłacić 10000 złota, gdyż jest zbierany z najdorodniejszych i najgroźniejszych wilków. Krawiec robi nam 10 kapturów koloru czarnego. Wracamy do Przywódcy złodziei z Zniszczonego Opactwa. Musimy jeszcze zdobyć 3 zatrute sztylety. Trzeba kupić 3 normalne sztylety i 3 śluzy od Kaliposa z Karka-Han. Następnie oddajemy je Amrze, która jest w stanie zatruć je na zawsze, jednak potrzebuje do tego czasu. Po 15 minutach wracamy i otrzymujemy 3 zatrute sztylety. Odnosimy je do Zniszczonego Opactwa i otrzymujemy informacje o złodziejach z Eder. Herszt rozbójników z pobliskiej groty mówi, że nic nie wie. Martwy punkt. Udajemy się do Zgrzyta. Doradza dać łapówkę Hersztowi. Oczywiście, płacimy. Dostajemy informacje o złodzieju z Winnicy Meflakasti (ten od Ahmeda). Udajemy się do niego. Rozkazuje przynieść 10 udźców olbrzymów, gdyż kończy się jedzenie złodziejom. Przynosimy. Trzeba dostarczyć jeszcze 3 śmietany, sól i pieprz. Śmietanę dostaniemy w Ithan u siostry Makiny, zaś sól i pieprz - u Umbara. W nagrodę Przywódca mówi, że należy udać się do Herszta Bandytów obok Mrocznego Zgrzyta. Ten mówi, że ma dużo informacji. Musimy jednak dostarczyć mu Specjalny Miecz, który dla niego wykonywał Alrik. Ten mówi, że brak mu 2 złotych sztabek. Udajemy się do ratusza K-H i Skarbnik daje nam je za 20,000 złota. Do Alrika. Mówi nam, że musimy poczekać 20 minut aż wypełni złotem klingę. Po 20 minutach dostajemy miecz. Udajemy się z powrotem do Herszta. Okazuje się, że szefem szajki jest ... Mroczny Zgrzyt! Udajemy się do niego. Gratuluje nam sprytu i od tej pory możemy u niego kupować przeróżne rzeczy. Koniec!

Mam nadzieję, że się podoba
2008.11.21 14:45:48
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:1770587 |

Zielony Listek

40145
2951
Gracz zagaduje do najwazniejszego z kultystow (siedziba Eder). On bierze gracza za bratanka jednego z podziemnych bossow, ktory ma dostarczyc wiadomosc do jakiejs szychy z Karka-Han (burmistrza) o porwaniu jego zony. Jezeli gracz udaje, ze jest bratankiem szefa, wszystko jest ok. Jesli jednak wypiera sie tego, kultysta rzuca "nie cwaniakuj, tylko bierz sie do roboty" i konczy dialog. Dalsza czesc questa to podroz do K-H. Podczas dialogu z burmistrzem gracz ma mozliwosc:
a)powiedziec prawde o sobie
b) zachowac sie jak dran, wysmiac sie z burmistrza
c)oddac mu ten list, bez zbednych rozmow
Gdy burmistrz dowiaduje sie o porwaniu wpada w rozpacz i zlosc. Jezeli gracz wybral opcje 'a' to dostaje 20 pkt honoru i rozpoczyna sie gadka. Gracz pyta sie o co chodzi z tym szefem i kto to jest jego bratanek (caly czas jezeli wybral opcje a). Burmistrz informuje, ze ten bratanek to Terius, ktory zmarl 3 dni temu podczas przeprawy w pewnej cieśninie niedaleko Werbin. Wszystko (w każdej z opcji) tak sprowadza sie do tego, ze gracz MUSI udawać tegoż bratanka. Przy opcjach b i c, nie ma zbyt wielu rozmów. Po zakończeniu dialogu gracz ma wrocic do kultysty. Wiec gracz wraca. Kultysta narzeka 'co tak dlugo', kaze wrocic playerowi do burmistrza i powiedziec mu, ze wymiana - forsa za kobite - zostanie dokonana we wtorek o 21.30 w karczmie w "pod Fioletowym Krysztalem". Gracz ma rowniez przekazac, ze burmistrz ma przyjsc sam, bez strazy, nie probowac zadnych sztuczek itp. Standard. Gracz idzie do burmistrza. Przekazuje mu wszelkie informacje. I tu rowniez moga byc rozne opcje zachowania (jesli sie da - zalezne od poprzedniego wyboru podczas dialogu z burmistrzem). Burmistrz na zakonczenie rzuca tekstem, ze on wszystko doskonale przemyslal i nie da tak soba pomiatac. Gracz wraca do kultystow. Jesli da sie tak zrobic w programie, to gracz moglby - powiedziec kultyscie, ze burmistrz cos knuje, nie mowic nic, ewentualnie jeszcze podczas dialogu z burmistrzem podpowiedziec za oplata, gdzie znajduje sie siedziba kultystow, ilu ich jest itp. Ale wrocmy do kultystow. Ten najwazniejszy (bo z nim nawiazujemy tylko dialog) mowi, zeby gracz wrocil za jakis czas, gdy bedzie juz po wszystkim. Wiec konczymy dialog i wracamy do tego kultysty. W zaleznosci od wybranych opcji (z tym, by powiedziec burmistrzowi o kultystach, itp), kultysta mowi, ze:
a)wszystko sie udalo
b)to byla zasadzka i na nich czekala straz i zgarnela kilku kultystow
c)to byla zasadzka i na nich czekala straz, ale dlatego, ze gracz poinformowal kultystow o tym, ze burmistrz cos knuje, kultysci wyslali jakas inna osobe, by dokonala wymiany i ja zgarneli, ale ze ta osoba to zaufany czlowiek, wiec jest ok.
Jezeli stala sie opcja a), to gracz otrzymuje wynagrodzenie (jakis malo znaczacy item na poziom 36 lub zloto). Jezeli stala sie opcja b), to kultysta mowi, ze nie zniecheci to ich do kolejnych dzialan, a jesli stala sie opcja c) to gracz otrzymuje zloto i kultysta dziękuje mu.
Kolejnym etapem całego zadania, które cały czas zleca nam kultysta z tego niższego poziomu (podziemi) siedziby jest wymuszenie haraczu od Rozalii z Werbin. Argumentem, który rzekomo ma przekonać babcię do zapłacenia ma być wiedza kultysty o tym, że Rozalia pędzi nielegalnie procentowy sok z Gumijagód. "W powadze sytuacji" udajemy się do nieszczęsnej babki, która mówi nam, że gumisiowy wywar to jej najbardziej strzeżona tajemnica i za wszelką cenę chce, by nie wyszła na jaw. Jednak ani jej się śni płacić za utrzymywanie tego faktu w tajemnicy "jakiemuś nędznemu wieśniakowi w worku po burokach" (cytuję tu słowa Rozalki - swoją drogą fajna babka z niej ) i daje nam propozycję nie do odrzucenia - dostaniemy 2000 złota, jeśli powiemy jej, gdzie znajduje się siedziba kultystów, kto jest ich przywódcą itp. Rozalia mówi nam, że zbierze jeszcze dziś przed zachodem słońca ekipę i zrobi najazd na kultystów. Gracz może ją poprosić, by nie wspominała kultystom nic o tym, kto ich "sprzedał". Rozalka zgadza się na to. Jeżeli program oferuje taką opcję, to dzięki temu w przyszłości będziemy mogli brać kolejne misje od kultystów (oczywiście, jeżeli przeżyją najazd Rozalia Team ). Wracamy do kultystów. Szef mówi Ci, że zostali totalnie zmasakrowani przez zamaskowanych najeźdźców. Gracz może udawać poważnego, bądź też wyśmiać gościa. W tym przypadku jednak już nigdy nie będziemy mogli wziąć zadania od kultystów.

@Edit: Nagrodą otrzymaną od Rozalii (gdy już będzie po całej akcji) jest flacha soku z gumijagód. A co, niech każdy spróbuje tej kultowej używki

W queście stawiałem przede wszystkim na ciekawą fabułę. Liczę na mnogie komentarze. Pozdrawiam serdecznie, Rev.
Edytowany 21:30:54 7.1.2009 przez Revolution Dragon
2009.01.07 21:27:09
Ocena: 1
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:2144320 |

KONTO USUNIĘTE

Quest na nie wiem który lvl.

Idziemy do Wysokiej Kapłanki. Ta prosi nas o pomoc mówiąc, że ich zakon zajmuje się edukacją. To też prosi nas, abyśmy znaleźli kilka ciekawych opowieści do książki dla dzieci Margonem. To też najpierw idziemy do Rozalii w Werbin. Ta opowiada nam historię o Córce Pastucha. Gdy kończy, pyta się nas, czy coś zapamiętaliśmy. Widząc, że nie, każe nam przynieść papier. Kieruje nas do urzędników z Karka-Han (tych w ratuszu). Przy rozmowie z jednym prosimy go o kartkę papieru. Ten twierdzi, że nic za darmo i każe nam zabić wilkołaka z groty. Gdy go zabijemy, wracamy do Rozalii, która pyta się nas o pióro orła. Musimy więc iść do jakiegoś łowcy, w tym wypadku Nutrisa. Ten mówi, że ma takie pióro i chce za nie 10 sztuk złota. Z piórem wracamy do Rozalii, która spisuje opowieść. Z zapisanym zwojem papieru wracamy do Najwyższej Kapłanki. Ta twierdzi, że opowiadań jest ciągle za mało. Idziemy więc do Górnika Szutgara z Karka-han, który odsyła nas mówiąc, że jest w pracy i mamy przyjść później. Jednak w między czasie mamy udać się po eliksir trwałej pamięci do Amry, aby całą historię Skarbka zapamiętać. Jednak za miksturę trzeba zapłacić 1 tysiąc złota i przynieść potrzebne składniki: 2 lulki, dzwonecznik, oczlicę jarzębatą i 4 wrzosy. Zanosimy składniki, płacimy, i wracamy do Szutgara, przedtem pijąc miksturę. [opcja w dialogu]. Wszystko recytujemy Najwyższej Kapłance i udajemy się po ostatnie opowiadanie. Tym razem chodzi o opowiadanie z jakichś dalekich krajów. Więc biegniemy do koczowników. Ten stojący od strony wschodniej opowie nam historyjkę o arabach. Wracamy do kapłanki i jesteśmy w stanie opowiedzieć tylko część historyjki. Musimy wrócić się i poprosić o powtórzenie. Jednak chcą już teraz za to pomarańczowy kamień. (bursztyn) Donosimy, słuchamy dalszej części, wracamy do NK i koniec.

NAGRODA:
5kzłota
17k expa
2009.01.23 15:23:33
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:2268339 |

Wavex

9736
1800
Quest na 60 lvl

Zleca go Jofus z Wioski Pszczelarzy. Mówi on, że z relacji podróżników wynika, że Wioska Gnolli i Radosna Polana to bardzo ciekawe tereny godne odwiedzania przez turystów. Każe on nam pójśc tam w celu uzyskania dokładniejszych informacji. Idziemy do wioski gnolli i wchodzimy do domku (trzeba zrobic mu wnetrze, zielona mapa). Jest tam gnoll NPC. Każemy mu podac szczegółwe informacje o Wiosce i okolicach pod groźbą śmierci. Ten natychmiast przestraszony mówi nam informacje o wiosce i okolicach. Informuje nas, że za Radosną Polaną istnieję Dziki Zagajnik oraz Ukryty Kanion. Na koniec, aby postraszyc inne gnolle toczymy z nim walkę i zabijamy go (65 elita). Wracamy do Jofusa z cennymi informacjami. Ten każe nam zdobyc więcej informacji o tych miejscach. Kieruje nas do barda w Ithan. Ten natomiast kieruje nas do Tunii Frupotius. Ta odsyła nas do Brasza w Mythar. Od niego uzyskujemy potrzebne informacje. Wracamy do Jofusa. Ten każe nam zabic 7 loch, 10 odyńców i gnolle (nie znam dokładnych liczb.) Wracamy do Jofusa. Ten każe nam zdobyc jakieś kraty, do zablokowania wyjścia potworom z ZArosniętego Korytarza. Kratę taką robi nam Unil za 20k. Wracamy i dajemy ją Jofusowi. Nagroda to 100k, 100k expa i rekawice

Kontynuacja na 112 lvl

W trakcie pisania
Edytowany 21:32:28 29.1.2009 przez Wavex
2009.01.29 20:59:32
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:2331103 |

KONTO USUNIĘTE

Quest na 13 lvl.

Zleca pani Makatara
Witaj!

Witaj,czy coś Cię trapi?

Och,tak...otóż pewien strasznie zagryziony przez wilki podróżnik resztkami sił dowlókł się do mnie,a ja nie mam tylu mikstur i ziół aby go uleczyć...a nie mam czasu aby pójść do lasu po zioła.

Teraz 2 opcje:

1 - Pomogę Ci,i tak nie mam nic do roboty.
2 - Za zapłatą pomogę Tobie w zbieraniu ziół.

Obydwie prowadzą do tego samego,ale mniejsza nagroda na koniec

Och,bardzo Ci dziękuje!!Zbierz więc dla mnie 6 rumianków,5 nagietki,2 krwawniki i echinacee,a potem przyjdź z tym wszystkim do mnie.

Zbieramy kwiatki z listy i wracamy do Makatary.

[i]Witaj!Czy zebrałeś już te zioła?


Tak,mam już wszystkie.
Mogłabyś mi przypomnieć jakie zioła miałem przynieść?
Możemy porozmawiać o czymś innym?

(te 2 ostatnie opcje prowadzą do wiadomych tekstów)

Bardzo dziękuje!Ojej,zapomniałam o jednej rzeczy...do tej mikstury potrzeba pewnego składnika,który mogą wytworzyć moje siostry z Torneg...Proszę Cię,czy mógłbyś mi go przynieść?

Jasne,nie ma sprawy.
Nie.Daj zapłatę za poprzednie zadanie i spadam.
Może później...

(2 ostatnie opcje - wiadomo)

Makatara daje nam kwitek.Idziemy do Wysokiej Kapłanki.

Witaj!W czym mogę Tobie pomóc,strudzony podróżniku?
....
....
....
....
Przysyła mnie Makatara z pewną prośbą...

Makatara?Hmm,zawsze byłam ciekawa,dlaczego nagle odszeła...Dobrze,słucham.O co chodzi?

Prosi ona o składnik do pewnej mikstury.Szczegóły w liście.

Proszę podaj mi ten list...Mhmmm...Yhm...Dobrze,idź do Nefrei,ona Ci pomoże.Powiedz,że ja Cię przysyłam.Tymczasem ja napiszę odpowiedź na jej list.

Idziemy do Nefrei,która zbiera ziółka koło Urgala Mocnego

Witaj podróżniku!

Witaj,przysyła mnie z prośbą Wysoka Kapłanka...

Tak ? O co chodzi?

Prosi o składniki do mikstury dla Makatary.Otóż pewien podróżnik zagryziony przez wilki doczołgał się do niej,a ona nie ma składników do mikstury dla niego.

Hmm...Mikstura na rany zadane od pazurów i kłów?Kiedyś coś takiego zrobiłam,kiedy pastucha Mira pokąsał pewien wilk.Dobrze,przyjdź do mnie za jakiś czas.

Czekamy 5 minut.

Witaj podróżniku!

Witaj,ja w sprawie tej mikstury...

Już ją zrobiłam.Proszę,i pozdrów ode mnie Makatarę!

Wracamy do Makatary(najlepiej nie używać teleporta )

Witaj!

Witaj,mam dla Ciebie ten składnik!

Och,jak się cieszę!Proszę,przyjmij ten naszyjnik,buty oraz kilka sztuk złota,to wszystko,co mogę Tobie dać! Jeszcze raz dziękuje!


Dostajemy:
Naszyjnik Sióstr
Buty pomocnego zielarza
400 złota
2-35 PH (2 za używanie teleportów i ubieganie się o zapłatę,18 za teleporty,26 za ubieganie się o zapłatę.)

Naszyjnik Sióstr
AC:14
ACM:9
Krytyk:5%
Krytyk magiczny:5%
SA: 24
Związany z właścicielem
Wymagany poziom: 13

Buty pomocnego zielarza
AC:21
ACM:18
SA: 29
Wszystkie cechy+10
Związany z właścicielem
Wymagany poziom: 13


Proszę wziąć pod uwagę,że troszkę się nad tym napracowałem.
Edytowany 21:40:58 30.1.2009 przez Fritz
2009.01.30 21:40:11
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:2341614 |

Zielony Listek

40145
2951
Fritz:
Ale nie zrażaj się do pisania - nie było źle. Poniżej zamieszczam mój quest, którego pisanie zakończyłem kilka minut przed tzw. "godziną zero".

Pomóż w ocaleniu interesów Amry

NPC:
- Amra
- Kultyści
- Roan
- Barners
- Makina
- Sir Lehim
- Unil
- Aukcjoner w Karka-Han
- Zakon Planu Astralnego w Torneg


Modyfikacje:
- Lekko zmodyfikować jednego z kultystów tak, by na prawym rękawie miał charakterystyczny biały (choć niekoniecznie) pasek.

Materiały:
- Pismo od Amry
- 7 części złożonej, starożytnej rośliny

Fabuła:
Podczas dialogu z Amrą, ta proponuje graczowi współpracę. Jest trochę niepewna czy może powierzyć nam swój problem, jednak w końcu decyduje się opowiedzieć o zadaniu. W krainie Margonem od dawien dawna istniał tzw. "czarny rynek" znany zamkniętemu gronu wtajemniczonych. Co nieliczni mogli się tylko domyślać jego istnienia. Amra z niepokojem mówi nam, że dowiedziała się o planach Kultystów, którzy pragną wydać uczestników nielegalnego handlu straży Margonem, w zamian otrzymując spore ilości złotego kruszcu (Amra dowiedziała się, że straż nie ma pojęcia, że Ci, którzy chcą wydać handlarzy są kultystami, ponieważ umowę negocjował wysłannik kultystów). Musimy za wszelką cenę temu zapobiedz, gdyż w przeciwnym razie upadnie nie tylko czarny rynek, ale także cała gospodarka (która przez pewne bardzo zawiłe procedury i prawa jest ściśle powiązana z handlem w podziemnym światku). Amra gania nas po różnych handlarzach Margonem [wymienieni wcześniej - pogrubieni na liście NPC], aby zebrać od nich części sztucznej rośliny stworzonej z prastarych ziół i roślin starego świata Margonem, pozostawionych "na czarną godzinę", gdyby porządek w krainie został naruszony. Ludzie, których odwiedzamy, zazwyczaj z początku wypierają się tekstami "ale ja nic nie wiem"), jednak zaczynają z nami bez strachu rozmawiać, gdy pokażemy im pismo od Amry (które podarowuje nam podczas wcześniejszej rozmowy z nią). Często zdarzy się tak, że napotkamy niektórych handlarzy w nietypowych sytuacjach (Roan, szanowany sprzedawca będzie kompletnie pijany i miast części roślinki da nam kalafior. (Podczas dialogu) Gracz spostrzeże, że owa część rośliny leży za blatem straganu i (gracz) weźmie ją siłą (BEZ walki, rzecz jasna)).
Gdy już zbierzemy wszystkie części, wracamy do Amry. Ta dopiero wtedy tłumaczy nam, co zrobi z tym zlepkiem starych ziół - dzięki nim stworzy wywar, który przemienia konsumenta w osobę lub zwierze, jaką sobie tylko ta osoba zażyczy. Dialog się kończy. Podczas ponownej rozmowy Amra wręcza nam wywar i przed wypiciem mówi nam, co mamy zrobić, gdy już będziemy u kultystów - ogłuszyć tego z białą wstążką na rękawie, ma się rozumieć. Gdy wszystko zostaje wyjaśnione musimy w końcu wypić wywar.. Czarownica każe nam zażyczyć sobię zmiany w sekciarza.. Niestety zamiast w kultystę, zamieniamy się w... psa. [Nie wiem, czy program oferuje taką opcję. Jeśli nie - gracz nie zmienia się wizualnie, a tylko w odczuciu NPCów] Wiedźma przerażona rozkazuje nam czym prędzej udać się do Druida Myszora, by przemienił nas w kultystę. Podobno tylko on może nam pomóc. Druid o nic nie pytając, wykonuje naszą prośbę. Informuje nas o swoich przypuszczeniach, jakoby działanie tej mikstury było ograniczone czasowo. Wracamy do Amry. Ta mówi nam, że pozostało graczowi tylko 20 minut na wykonanie zadania [I rzeczywiście tak jest - rzecz jasna jeśli tylko istnieje taka możliwość w programie - a jeśli nie - to mimo wszystko warto ją dorobić]. Gracz idzie do kultystów, zagaduje do oznaczonej osoby, [w dialogu] ogłusza kultystę, [również w dialogu, bo jakżeby inaczej] wynosi jego ciało za beczki, idzie do przywódcy kultystów, znajdujących się piętro niżej, mówi, że "musimy" (w znaczeniu kultystów) przerwać naszą akcję, ponieważ dowiedzieli się o nich inni handlarze. Ze zdenerwowania, że kolejny plan okazał się wielką klapą, uderza nas tak mocno, że budzimy się dopiero po kilku minutach na zewnątrz budynku (czyli tam, gdzie wynieśli nas pozostali kultyści).

Poniżej kilka opcji, co do questa:

Jeśli ograniczenie czasowe istnieje:
1. Opcja dialogu: jeśli gracz się wyloguje, czas przestaje być odliczany.
2. Opcja dialogu: jeśli gracz się wyloguje, to naliczany jest czas.

Jeśli ograniczenie czasowe istnieje i gracz się spóźni:
1. Opcja dialogu: W zależności od przebiegu rozmowy: Quest zostaje zakończony, po powrocie do Amry ta wyrzuca nam, że nie można na nas polegać. Na szczęście zadanie wykonał jakiś inny podróżnik.
2. Opcja dialogu: W zależności od przebiegu rozmowy: Amra nakazuje nam wrócić do niej za chwilkę, gdyż ona pisze teraz list. Gdy wracamy, Amra wręcza nam list i mówi, że zawarła w nim wszelkie (również te kompromitujące) informacje nt. kultystów. Mamy ten list czym prędzej doręcyć do dowódcy straży (znajduje się w Karka-Han lub w Werbin - dokładnie nie pamiętam). Oddajemy list. Po chwili wracamy do strażnika. Ten (po przeczytaniu wiadomości) zaczyna bardzo serdecznie dziękować graczowi za udzielone info. Możemy albo powiedzieć, że to zasługa innej osoby i dostać paczkę, którą mamy przekazać owej osobie, albo nie zaprzeczać i upomnieć się u kapitana straży o nagrodę.
1 opcja: gracz wraca do Amry i daje jej paczkę, przy okazji otrzymując sporą ilość PH, trochę złota i naszyjnik, który nosiła w swej młodości jako silna czarodziejka.
2 opcja: gracz bierze złoto od strażnika, wraca do Amry, nie mówi prawdy i nie dostaje nic prócz paru groszy za fatygę.

To wszystko jednak dzieje się podczas wybrania danej opcji dialogowej, gdy gracz spóźni się z wykonaniem zadania.
2009.02.24 12:27:17
Ocena: 1
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:2589235 |

Zielony Listek

40145
2951
Malii:
Twoje rozwiązanie z miksturą jest dobre. Dzięki.


Czerwona Intryga

NPC:
- Mroczny Zgrzyt
- Den
- Edar
- Umbar (sprzedawca w Torneg)
- Dowódca straży w ratuszu Ithan
- Lidia

Fabuła:
1. Mroczny Zgrzyt zleca nam wykonać wywiad środowiskowy wśród znajomych Dena z Torneg i dowiedzieć się na jego temat jak najwięcej. Nie chce za wiele mówić o co w sprawie właściwie chodzi. Obiecuje nam jednak wysoką nagrodę pieniężną za wykonanie zadania i już przed rozpoczęciem wyprawy daje nam sporą zaliczkę.
2. Podczas rozmowy z Edarem, ten mówi, że na temat Dena wie niewiele. Informuje nas tylko gdzie chłopak obecnie się znajduje. Mówi nam również o ślubnych planach Dena wobec Lidii. Zapytany, kto jeszcze mógłby udzielić informacji, stara się wymigać. Można zaproponować mu parę grosza. Wtedy mówi nam, że Alrik - bliski znajomy ojca Dena, powinien co nieco wiedzieć. Jeśli gracz nie zapłaci Edarowi, będzie musiał sam biegać po NPCach w Torneg i wypytywać (aż w końcu natrafi na Alrika).
3. Alrik bardzo niechętnie z nami rozmawia. Jeśli gracz zaproponuje mu pieniądze, ten z oburzeniem stwierdzi, że nie jest przekupnym wieśniakiem i kończy rozmowę. Gracz może się podawać za starego znajomego Dena. W takim razie Alrik udziela nam informacji. Mówi, gdzie obecnie znajduje się Den, gdzie kupuje (i przy okazji jak jest uzbrojony) ekwipunek (bo wyposażał się właśnie u Alrika), czy jacyś inni starzy znajomi Dena mieszkają w pobliżu. Gracz może również powiedzieć prawdę, że Mroczny Zgrzyt przysyła go i każe dowiedzieć się czegoś nt. Dena. Wtedy Alrik informuje nas, że z tego co pamięta ci dwaj nigdy za sobą nie przepadali - dość powiedzieć - nie znosili się nawzajem. Jednak nie jest w stanie przypomnieć sobie, o co tak właściwie chodziło. W tej sprawie kieruje nas do Umbara, on wiele razy wysłuchiwał żali Dena w karczmie przy kuflu piwa i być może więcej kojarzy.
4. Podczas rozmowy z Umbarem: jeśli w dialogu z Alrikiem została wybrana opcja:
- 3.1: nic, gracz może na nowo rozmawiać z Alrikiem i wybrać opcję 2 lub 3.
- 3.2: Umbar zaprasza nas na piwo (w dialogu; niby podaje nam kufel) i rozpoczyna rozmowę. Umbar opowiada nam o Denie. Podczas tej rozmowy przypadkiem wyjawia, że w dawnych czasach Den nienawidził Mrocznego Zgrzyta i często prowadził z nim bijatyki. Gdy Umbar dowiaduje się, że to on zlecił nam to zadanie, skojarza fakty i odkrywa, że być może Mroczny Zgrzyt w ten sposób przygotowuje się do zemsty. Umbar wie, że w Eder jest wielu rzezimieszków, którzy za niewielkie pieniądze od Zgrzyta mogliby zrobić niemałą krzywdę Denowi. Umbar rozkazuje nam natychmiast powiadomić o wszystkim dowódcę straży w Ithan, nim będzie za późno.
- 3.3: Tutaj również, gdy gracz zapyta się o Mrocznego Zgrzyta i wyjawi, że to on zlecił nam zadanie, Umbar skojarza wydarzenia i domyśla się intrygi. Obydwa wyjścia (3.2 oraz 3.3) sprowadzają się do tego, że musimy jak najszybciej zawiadomić dowódcę straży w Ithan.
5. Rozmowa z dowódcą straży w ratuszu Ithan:
Przyjmuje od nas zgłoszenie i prosi nas o podanie ulokowania zleceniodawcy. Dziękuje nam za powiadomienie o przestępstwie i zapewnia nas, że on i jego ludzie zrobi wszystko, by niedopuścić do tragedii.
6. Rozmowa z Denem:
Den dziękuje nam za ocalenie jego i Lidii. Już nie pierwszy raz mu pomagamy. W zamian chce podarować nam pierścień Dena jeszcze z lat dość wczesnej młodości, który był jednym z obiektów zazdrości Mrocznego Zgrzyta.
2009.02.26 15:23:34
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:2608481 |

Fenleard

201268
5967
Quest na 53 lvl

Quest rozpoczynało by się w Ithan, u Gladiatora w Domu Roana.

Zaczynamy rozmowę :

Hahahhaha... oglądam sobie walczące tu miernoty, spadaj robaku zanim cię zgniotę!

Dlaczego masz taką złą minę ?
Nic spadam.
Czy mogę z tobą walczyć ?

Po wybraniu 1 odpowiedzi, Gladiator mówi :
Wiesz... Roan coś wspominał o kradzieżach z jego sklepiku...
Idziemy do Roana

[b] Gladiator mówił o kradzieżach z twojego sklepu

Tak, wiem kto to zrobił lecz nikt nie chce mi pomóc ! Proszę o pomoc !
Kto to zrobił ?!
Te straszne olbrzymy !
Bierzemy questa:
Zabij:
Orzeł * (0/20)
Kobra (0/10)
Grzechotnik (0/10)
Olbrzym * (0/20)

Po zabiciu wracamy do Roana i mówimy o zabiciu stworów.

Proszę, dzielny podróżniku wybierz nagrodę dla siebie

Do wyboru:

Łuk pogromcy Czarnych Orłów (Łowca)
Kusza pogromcy Czerwonych Orłów (Tropiciel)
Młot pogromcy Olbrzymów (Paladyn)
Miecz pogromcy Grzechotników (Wojownik)
Sztylet pomocy (Tancerz ostrzy)
Różdżka Orła (Mag

Wszystko to unikaty ^^

Exp: 100k
Złoto: 40k
Edytowany 18:27:59 26.2.2009 przez Ninja Snack
2009.02.26 15:46:58
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:2608814 |

KONTO USUNIĘTE

Ninja Snack:
Niezłe tylko zmień Exp: 100k Złoto: 40k
2009.02.26 16:15:52
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:2609261 |

Fenleard

201268
5967
Trecer:
Dzięki za pochwałę To mój pierwszy post w publicystyce
2009.02.26 18:28:36
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:2611033 |

KONTO USUNIĘTE

Revolution Dragon:
A ja mam pewne zastrzeżenia do tych questów.

Pomóż w ocaleniu interesów Amry:
- zbieranie części ziół - jakoś mi się to kojarzy ze sztucznymi kwiatkami.
- ratowanie czarnego rynku, bez którego nie może istnieć gospodarka - kłóci się to trochę z charakterem krainy Margonem, ponieważ tylko Eder miało tu polegać na przestępstwach i korupcji, a tu by wychodziło, że cała gospodarka jest uzależniona od czarnego rynku, co w ogóle jest rzeczą strasznie dziwną. Zwłaszcza że władze o nim nie wiedzą i kultyści muszą donosić. No i prawy gracz nigdy nie powinien się zgodzić na akcję dla dobra czegoś tak niedobrego.
- pomoc druida Myszora - po co to całe latanie w poszukiwaniu rośliny, skoro druid był tuż obok i mógł zmienić gracza bez problemu? To trochę głupie.
- przekonanie mistrza kultu o zarzuceniu akcji - co z tego, że handlarze dowiedzieli się o jego planach? I tak miał zamiar na nich donieść. No i od kiedy kultowi tak zależy na pieniądzach?

Czerwona Intryga:
- kolor - dlaczego czerwona?
- quest od Lidii może się skończyć tym, że Den porzuca plan poślubienia jej. Co się dzieje w takiej sytuacji?
2009.02.26 18:43:38
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:2611256 |

Zielony Listek

40145
2951
Ainvellir:
Co do questu z Amrą - z opinią o czarnym rynku się nie zgodzę, ponieważ jak już wcześniej wspomniałem to wszystko przez jakieś stare zawiłe prawa, których nikt tak naprawdę dobrze nie rozumie. Druid Myszor nie mógł sam zamienić gracza, ponieważ sam nie ma tak wielkiej mocy. Jest to możliwe tylko dzięki tej roślince. Co do reszty - uważam, że masz rację - częściowo, bądź w całości.

Czerwona Intryga:
- Dlaczego czerwona? To proste. Jak się pewnie domyślasz, Mroczny Zgrzyt miał zamiar zabić (lub co gorsza - torturować) Dena, a to mocno kojarzyło mi się z krwią. Zatem - czerwona.
- Ten fakt można przecież w naszym queście pominąć i nie wspominać o nim. Tak czy siak Den podziękuje nam za ocalenie mu kupra.
2009.02.26 19:01:42
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:2611625 |

KONTO USUNIĘTE

Revolution Dragon:
Gdyby były takie prawa, to Margonem ze strony legislacyjnej musiałoby być zupełnie rozbebeszone.

W tym drugim queście wychodzi na to, że w końcu nikt nikogo nie będzie zabijał, ani torturował, więc kolor czerwony w ogóle się nie pojawia.
2009.02.26 19:07:26
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:2611727 |

Zielony Listek

40145
2951
Ainvellir:
Nie będzie - ale mógłby (gdyby nie jakże szlachetna interwencja gracza pojawiającego się w ostatniej chwili ).
2009.02.26 19:11:00
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:2611794 |

Lordz

1421106
9403
Mam pomysł na fajny quest, możliwe że jutro go napiszę, a póki co - ef pięć.
2009.03.14 19:25:41
cytuj | ID:2772643 |

KONTO USUNIĘTE

1.Pomóż Alchemikowi Kalipos.(53)

Przechodząc koło domu Alchemika widzimy że Kalipos ma dylemat...Pytamy się go dlaczego jest smutny a on nam odpowiada że podoba mu się pewna dziewczyna o imieniu Lenka.Chciałby podbić jej serce,ale nie wie jak,najlepiej dał by jej jakąś biżuterie.Kalipos długo myślał jaką dać Lence biżuterie,po 15 min już wiedział.To będzie wisiorek z Malachitu.Niestety sam nie miał tak cennego przedmiotu i nie był na tyle odważny żeby iść i go znaleźć bo jak wiadomo znajduję się on bardzo głęboko pod ziemią i jest tam bardzo ciemno,więc wysyła nas po Malachit.Zbieramy 3 malachity i dajemy mu.Niestety nie udaję mu się zrobić wisiorka.Prosi nas żeby pójść do jego znajomego Bakalarza Hemustatusa.Idziemy do niego i za pewną kwotę robi nam wisiorek.Wracamy do Kaliposa i oddajemy mu wisiorek.A on za pomoc daje nam nagrodę 50k expa,100k złota i czapkę.
2009.03.15 11:23:27
Ocena: 1
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:2778099 |

Salem

5004812
15199
Gavein:
Tak właśnie powinien wyglądać przykładowy pomysł na questa, bez pisania dialogów, których nie da się potem przełożyć i innych udziwnień. (Tzn da się, ale to zbyt pracochłonne).
Samego pomysłu nie będę oceniać, bo nie wyróżnił się niczym szczególnym ale jest na przyzwoitym poziomie.

Co do nagród - system sam ustala ilość expa, ja tylko decyduję czy ma go być mało, średnio, dużo na odpowiedniej skali. Itemki możecie proponować aczkolwiek chyba będę uciekał od nagród - jako części eq bo wszyscy na to narzekają, spróbuję to rozwiązać jakoś inaczej, coś urozmaicić.
2009.03.18 23:55:08
cytuj | ID:2810193 |

KONTO USUNIĘTE

Salem:
Nareszcie ten temat się rozkręcił. (gz 200 lvl)

Gavein:
Quest fajny,troszq ogólny. Mógłby być na niższy poziom,no i Kalipos mógłby powiedzieć GDZIE jest zejście pod ziemię. ^^
2009.03.19 07:24:06
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:2810379 |

KONTO USUNIĘTE

Ja se wymyśliłem questa na Wielkanoc

Zleca: Makina
Opis:
Makina musi uszczęśliwić mieszkańców Ithan. Pytamy się Makiny czy możemy coś dla niej zrobić, Ona mówi że chce rozdać mieszkańcom Ithan kolorowe pisaki. Najpierw musimy skombinować 5 jaj królewskiego czerwia, więc zabijamy czerwie i wracamy z powrotem do Makiny. Ona mówi że mamy iść do Helgi która nam je ugotuje. Gdy mamy ugotowane jaja idziemy do zleceniodawczyni i dowiadujemy się że nie ma farb do pomalowania jaj więc musimy je zdobyć sami. Idziemy do Umbara w Torneg i gadamy mu o całej sprawie, on daje nam farby za 1k. Teraz wracamy do Makiny a ona mówi że pomaluje jajka Mistrz Johan z K-k. Wieć ruszamy do tego miasta i Johan je maluje. Mamy już ugotowane i pomalowane jaja. Ale Tomasz się rozchorował i nie może rozdawać jajek a jego strój jest dla nas za mały więc idziemy do Tafi która uszyje nam strój zajączka z 10 skór brązowego wilka i 5 skór czarnego wilka. Mamy strój (Konsumpcyjne - przemienia na 5h) i rozdajemy jajka mieszkańcą Ithan - po kolei Makarata, Roan, Edgar, Zarządca baraków, Niel. Idziemy po nagrodę którą jest nasz strój, 15k, 15k expa i poświęcony koszyczek - pełne leczenie 70k
2009.03.19 22:18:46
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:2817783 |

Fenleard

201268
5967
Quest na 86 lvl

Idziemy do pijaka Glenewala. Pytamy się czy mu pomóc. Mówi abyśmy poszli do jakiegoś miejsca i kupili trzy wina. Najpierw idziemy do Flata i kupujemy wino. Przynosimy je, lecz Glenewal nie szukał tego wina. Wtem każe nam iść do Rodziny Mefla. Chcemy kupić wina, lecz sprzedawca mówi że da na wina jeśli oczyścimy magazyn.

Zabij Korred* (0/45)

Przychodzimy i mówimy że zabiliśmy je, lecz sprzedawca mówi że właśnie z jaj Korredów wykluły się nowe jednostki.

Zabij Korred* (0/25)

Zabiliśmy, wracamy. Dostajemy 3 wina i wracamy do Glenewala. Bierze dwa wina i zamiast trzeciego każe nam przynieść piwo. Przynosimy i mówi żebyśmy poszli do Kaliposa.
Dajemy mu wino i prosimy aby sporządził Wyborne Wino. Każe nam przynieść 2 Echinacee i różę.
Płacimy 2,5k i dajemy składniki. Następnie czekamy 10 minut lecz Kalipos mówi że eliksir wybuchł i trzeba poszukać innych składników. Czekamy 2 minuty i zagadujemy Kaliposa. Mówi że trzeba iść do Nithal i kupić butelkę wina. Przychodzimy i Alchemik każe nam przynieść Sasankę i Trujący Bluszcz. Wtem czekamy 5 minut i odbieramy nagrodę.


Nagroda:

15k złota
70k expa

Wyborne Wino
Typ:Konsumpcyjne
Leczy 10 razy po 8000

Z butelki czuć odór Glenewala...
Edytowany 17:56:28 26.3.2009 przez Ninja Snack
2009.03.26 17:55:56
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:2881790 |

Nadęty Wierszokleta

12898
758
[B]Klątwa królowej śniegu.[/B]
[I]Qest grupowy[/I]
Zadanie zaczynamy u golema z śnieżnej groty. Golem opowiada nam, o tym, że jego rodzina i przyjaciele zostali
zniewoleni przez królową śniegu. Proponujemy mu pomoc, ale on nas wyśmiewa... po chwili namysłu golem zgadza się przyjąć
naszą pomoc i proponuje byśmy dowiedzieli się czegoś więcej o magicznych zdolnościach królowej. Udajemy się do Niela,
on proponuje byśmy poprosili o pomoc jego przyjaciela z Eleancji (mówiąc to Niel zamienia się w lodowy pomnik a my zostajemy zabici). Idziemy do mistrza areny, ale on mówi nam, że nie ma zielonego pojęcia o magii, ale opowiada nam o tym , że Niel miał dwóch przyjaciół, a jeden z nich osiedlił się w Mythar. Przeszukujemy miasto, ale nie znajdujemy nikogo takiego. (po porozmawianiu z każdym z mieszkańców w zakładce "qesty" widnieje napis abyśmy poszukali magicznych istot z okolic Mythar).
Wędrujemy do smoka Indropora, on podaje nam adres pocztowy do przyjaciela Niela. Teraz zdobywamy pióro orła, wędrujemy do Nithal po pergamin, Karka-han po atrament i piszemy list. Przy pomocy pocztowego gołębia wysyłamy list do adresata.
Po godzinie widzimy , że gołąb wrócił. List jest napisany w niezrozumiałym dla nas języku. Prosimy o pomoc profesora z Nithal. Po chwili zauważamy , że profesor został w dziwny sposób zamrożony, a część naszego listu jest zniszczona.
Z połową listu udajemy się do Smoka Indropora on tłumaczy nam list. z tłumaczenia wynika, że należy pozbawić królową źródła jej mocy, którym są zamarznięci magowie. udajemy się do śnieżnej groty i rozkuwamy wszystkie ciała. Ostatni z uwięzionych w lodzie magów mówi nam, abyśmy znaleźli sprzymierzeńców i zabili królową. Po zabiciu jej wracamy do golema i pytamy się czy wszystko wróciło do normy. On odpowiada, że jego przyjaciele i rodzina uwolnili się z pod klątwy, ale są na skraju wyczerpania. Wpadamy na pomysł aby podać im rozgrzewający eliksir - golem mówi że to dobry pomysł, ale trzeba go czymś wzmocnić. Udajemy się do winnicy Melfra i kupujemy bardzo stare wino za 500k złota. Prosimy alchemika z Karka-han, aby zmieszał oba składniki, po czym wracamy do golema i przekazujemy mu mieszankę. Golem wdzięczny za pomoc ofiarowuje nam sopel z magicznego lodu, którym można ulepszyć broń oraz złoto. po zakończeniu zadania otrzymujemy również doświadczenie potrzebne do zdobycia 1/2 poziomu.
2009.03.28 14:18:48
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:2899061 |

Akechi Yoshiie

212410
1911

Edytowany 16:43:22 3.4.2013 przez Akechi Yoshiie
2009.03.29 19:18:14
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:2914245 |

Akechi Yoshiie

212410
1911

Edytowany 16:43:07 3.4.2013 przez Akechi Yoshiie
2009.04.02 11:18:15
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:2942000 |

KONTO USUNIĘTE

Podobno w Nithal żyje gildia błaznów.Zapewne panuje tam humorystyczny nastrój.Spróbuj się do nich dostać.Żeby dostać się do tej gildi trzeba wykonać 5 misji.O wszystkim meldujemy u błazna w Nithal

1.Quest:
Musimy przestraszyć Van Sadura z Ratusza K-H
a)znajdź mysz (w zajeździe pod Zielonym Jednorożcem,w dziurze w piwnicy)
b)zanieś ją Van Sadurowi
c)poinformuj błazna o wykonanym zadaniu

2.Quest:
Trzeba zrobić w konia Estotelesa
a)idziemy do mrocznego przesmyku i pytamy się maga czy nie potrzebuje nowej różczki
b)wracamy do błazna po różczkę
c)musimy zdobyć parę składników(do wymyślenia )
d)otrzymujemy różczkę
e)oddajemy ją Estotelesowi,a gdy mag jej użyje rozlegnie się dźwięk połamanej różczki

3.Quest
Musimy dać Roanowi fałszywe cygaro
a)pytamy się Roana w Ithan czy nie miałby ochoty na kubańskie cygara
b)następnie udajemy się do błazna.Ten każe nam przynieść składniki:
-gałązkę liści z drzewa na Zapomnianej ścieżynie
-przezroczysta siarka-można zdobyć z przełęczy 2 koron z jaskini
c)błazen składa nam wybuchowe cygaro
d)wręczamy je Roanowi i wiemy co Go czeka

4.Quest
Musimy oszukać burmistrza z Eder.
a)udajemy się po niewidzialny atrament do błazna
b)idziemy do burmistrza i mówimy,że chcemy pożyczyć pieniądze z procentem 100%,więc pożyczamy 100k,a musimy oddać 200k
c)podpisujemy się znikającym atramentem
d)wracamy do błazna z umową,oraz pieniędzmi

5.Quest
Jest to ostatni i najtrudniejszy quest.Naszym zadaniem jest rozdać 12 ciastek z wrózbą(oczywiście złą wróżbą ) po całej krainie margonem
a)bierzemy 12 ciastek od błazna i rozdajemy je tym osobom:

-Rozalia z Werbin
-Aberyt z przedmieść K-H
-Angus z Mythar
-Edgar z Ithan
-Galis z Torneg
-Tatiana ze Zniszczonego Opactwa
-Temu kowalowi w kopalni margorii
-Sir Galien z Ithan
-Glenkus ze Zburzonej Twierdzy
-Żak Nitus z Nithal
-Lord Demtas z Ratuszu K-H
-Trajnalok z Mythar

b)meldujemy o wykonaniu zadania błaznowi
c)dostajemy nagrody:
-złoto
-czapka błazna(neutralny)
-kula teleportacyjna do siedziby Gildi Błaznów
-i ewentualnie strój(outfit)błazna

P.S.Dlaczego nie ma ph?Bo zrobiliśmy tyle psikusów,że możemy o nich zapomnieć
Pozdrawiam
PelikanQ
Edytowany 13:42:01 2.4.2009 przez PelikanQ
2009.04.02 13:38:09
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:2943675 |

KONTO USUNIĘTE

Quest na 30 lvl.

Zdrajca


Questa zaczynamy u soldata(żołnierza ) na Zachodniej Rubieży,siedzi na ławeczce za murami. Mówi nam o tym,że żyć się nie chce,problemy z rodziną i jeszcze morderstwo w szeregach. Kiedy pytamy głębiej,z początku odwraca naszą uwagę np. "Popatrz,jaka dziwna chmura!". Potem przełamuje się i w końcu mówi-zamordowano kadeta z bogatej rodziny. Mówi nam,że nic więcej nie wie,żebyśmy poszli do jego byłego nauczyciela.(chodzi o tego gościa,co jest w sali ze stołami i książkami )Mówi nam od razu,waląc prosto z mostu,że ten kadet miał problemy z nauką oraz kilku nieprzyjaciół wśród innych kadetów. Ta sprawa intrygowała również jego,prosi abyśmy zapytali o to dowódcę straży. Idziemy do tego gościa w Cytadeli p.1 i rozmawiamy z nim. On nam mówi,że podczas śledztwa znaleźli trupa tego nieszczęśliwca w kanałach,w miejscu z jakichś dziwnych względów omijanym przez Mysiwióry. Zginął od razu,prawdopodobnie od rany zadanej strzałą,precyzyjnie w kark. Myślimy chwilę i pytamy,kto najlepiej strzela w Akademii. On odpowiada,że ten który najlepiej strzelał,wyprowadził się kilka dni przed znalezieniem zwłok kadeta. Pytamy,jak miał na imię,dowódca mówi,że nie znał dokładnie tego imienia,ale miał on oswojonego wilka i nie lubił się zbytnio uczyć.


Szukamy tego NPC,podpowiem,że napewno nie znajdziecie go w Torneg ani w Ithan...


Kiedy go znajdziemy,witamy go i albo walimy prosto z mostu,albo powoli docieramy do sedna sprawy. Obydwie opcje dochodzą do tego samego. Chłopak przyznaje się od razu,ale błaga abyśmy nie wydawali go przed przywódcą,bo on to zrobił z przymusu. Siadamy i słuchamy całej opowieści:
Zabity kadet był wielkim rozrabiaką,nicponiem i psotnikiem,podobno nawet Gildia Błaznów(pzdr PelikanQ ) chciała go zwerbować. Chłopak miał ze sobą jedną pamiątkę po rodzinie i po dalekim miejscu jego zamieszkania(kolejna wskazówka co do lokacji chłopaka ^-^),była nim rzeźbiona drewniana figurka. Przedstawiała ona Archanioła Michała, który zamiast oczu miał dwa szafiry. Ten nicpoń dopuścił się kradzieży tej figurki,której chłopak strzegł jak oka w głowie. Nie wytrzymał,i ustrzelił go jak kaczkę,kiedy ten wyszedł za mury miasta za potrzebą. Potem wrzucił go do fosy,skąd widocznie przypłynął do kanałów. Ponownie błaga abyśmy go nie wydawali. Obiecujemy,że tego nie zrobimy,że wstawimy się za nim. Po tym idziemy do dowódcy. Teraz są dwie możliwe opcje:

a) Rozmawiamy z dowódcą,mówiąc niemal jak adwokat i wstawiając się za chłopcem. W końcu on ulega,ale rodzina zabitego żąda odszkodowania,które wynosi 50k. Płacimy tę sumę. Wracamy do chłopaka,opowiadamy mu o wszystkim.
Dostajemy:

180 PH
100k expa
20k złota
Łuk bystrych oczek
Miecz szybkiego uniku
Kij celnego oka
(różdżka)
Magiczną procę myśliwego
Mocny drewniany wieszak
(wiem,że głupie Ale mocne staty by miał ^^)
Liściowy młot
(magiczny atak )

Każda profesja dostanie inne Np. Palek dostanie liściowy młot,tropek Magiczną procę myśliwego etc.
b)Gadamy z dowódcą,i jednocześnie mówimy,że to wszystko to kłamstwo. Mówimy gdzie jest chłopak,kto jest jego rodzicami oraz czym się zajmują. Dowódca dziękuje oraz daje nam:

30k złota
70k expa
- 170 PH
Hełm szybkiego szpiega.

Edytowany 20:48:30 2.4.2009 przez Fritz
2009.04.02 20:47:25
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:2948590 |

Nika

87377
3486
Pupil Tunii.
Idziemy do Tunii, ona mówi nam po krótkiej rozmowie, że jej Tygrysek nie słucha poleceń i nie chce się bawić, ani jeść. Pytamy, czy możemy jakoś pomóc. Odpowiada nam, że chętnie przyjmie pomoc, biorąc pod uwagę, że jest ostatnio bardzo zajęta. Pytamy co mamy zrobić. Tunia mówi, że podejrzewa, iż jej pupil jest chory. Prosi, abyśmy sprowadzili do niej medyka. My na to pytamy gdzie mamy go szukać, kobieta odpowiada, że gdzieś w Nithal.
Idziemy do tej izby chorych, czy gdzie to tam było. Opowiadamy lekarzowi o swoim problemie, on mówi, że nie jest weterynarzem, a fachowej pomocy winniśmy szukać u hodowcy koni z Werbin, który zna się na tym o wiele lepiej.
No to szybciutko do Werbin, Indropus mówi nam, że pobiegnie tam tak prędko jak tylko będzie mógł.
Wracamy do Tunii, pytamy, czy Indropus już zbadał Tygryska. Ona odpowiada, że był, lecz okazało się że tygrys jest zbyt dziwnym zwierzęciem, by tacy mało doświadczeni lekarze z najbliższych miast mogli pomóc. No to pytamy co w takim razie możemy zrobić. Tunia proponuje napisanie listu z prośbą o pomoc do medyków z Thuzal. Mówi, abyśmy poszli do skryby z Eder i napisali list.
Idziemy do niego, piszemy za drobną opłatą list. Skryba każe nam poczekać, aż odpowiedzą. Po jakiś 15min przychodzi odpowiedź na pięknym papierze, w zdobionej kopercie. Dziękujemy i wyruszamy w drogę do Tunii.
Przybywamy, dajemy kobiecie list. Ta otwiera go i wzdycha. Pytamy cóż się stało, co to za choroba. Tunia mówi, że przypadłość jest bardzo rzadka i wymaga specjalnych leków. Prosi nas o pomoc w ich przyrządzeniu.
Najpierw poleca nam iść do Nithal kupić pustą karafkę, aby mieszać tam lek.
Idziemy, kupujemy, wracamy.
Tunia uśmiecha się i prosi o przyniesienie paru rzeczy: dwa pęczki pietruszki, cytryna, cebula, słonecznik, alpinia.
Idziemy, kupujemy, wracamy.
Kobieta cieszy się i każe nam poczęstować zrobionym lekiem Tygrysa. (po paru minutach czekania, aż Tunia wymiesza wszystko oczywiście ^^)
Idziemy do Tygryska, jednak on nie chce jeść. Odsuwa tylko pyszczek i prycha.
Wracamy do Tunii. Opowiadamy o problemie i prosimy o pomoc w nakarmieniu zwierzaka. Ona mówi, że trzeba pewnie dodać jeszcze trochę mięsa, aby Tygrys chciał jeść.
Kupujemy jakieś mięso, wracamy.
Tunia po dodaniu mięsa daje nam karafkę i znowu idziemy do tygrysa.
Pupil chętnie wszystko wypija i uśmiecha się. ^.^
Wracamy do Tunii. Ona prosi o jeszcze jedną, małą przysługę. Abyśmy poszli do szewca z Nithal i poprosili o uszycie koca dla tygrysa, ponieważ ostatnio są bardzo zimne noce, a on musi być bardzo pielęgnowany.
Lecimy do Nithal, szewc mówi, że uszyje koc, jeśli poprosimy Tafię z Werbin, aby dała nowy pęczek białych nici. Jego się skończyły.
Do Werbin, Tafia daje nam nici i życzy powodzenia w leczeniu tygrysa.
Wracamy do Nithal, dajemy szpulę. Po 5min mamy kocyk. Szewc poleca nam jeszcze dodać do niego wzorek, ponieważ samo to płótno jest strasznie brzydkie. Sam zaś nie może zajmować się takimi błahostkami. Na pytanie kto nam zrobi wzorek, szewc mówi, że Lidia z Torneg ma w tym spore doświadczenie. Dziękujemy i odchodzimy.
Teraz tak, abo wybieramy wersję A, albo B.
A: Idziemy do Lidii i ona bez problemu wyszywa nam wzór, oczywiście po paru minutach.
Wracamy do Tunii, oddajemy koc. Ona bardzo się cieszy, dziękuje nam i daje jakąś nagrodę. I kÓniec.
B: Idziemy prosto do Tunii, dajemy koc. Tunia dziękuje nam, jednak jest zawiedziona, iż koc jest taki brzydki. Dostajemy jakąś mniej superaśną nagrodę, niż w wersji A. I tu kÓniec.
2009.04.21 19:24:03
Ocena: 1
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:3156746 |

KONTO USUNIĘTE

Mój quest.
Podchodzimy do Makatary, wybieramy opcję rozmawiaj:
-Witaj. Jestem Makatara, co mogłabym dla ciebie zrobić?
-Widzę, że jesteś strapiona. O co chodzi?
-Tak...Od lat prześladują mnie te.. Maski, Pumy, Tygrysy, Gule...
-Gule, Tygrysy, Pumy?
-Taak... Boję się ich.
-Mogę ci pomóc.
-Dobrze, tylko jak zasłabniesz, to przyjdź do mnie!

Makatara boi się stworzeń.

Zabij: Nuna Gula (0/5)
Zabij: Dida Gula (0/4)
Zabij: Furu Mulu (0/5)
Zabij: Zulu Mulu (o/4)
Zabij: Fula Gula (0/3)
Zabij: Tygrys (0/3)
Zabij: Żubr (0/5)
Zabij: Puma (0/5)

Wracamy do Makatary:

-Witaj, co mogę dla Ciebie zrobić?
-Zabiłem/am wszystko o co prosiłaś.
-Bardzo Ci dziękuję! Otrzymasz ode mnie bardzo skromną wypłatę.
-Dziękuję! Powodzenia.

Nagroda: 5k doświadczenia, 10 Punktów honoru.

Najlepiej, jeżeli quest by był na 25 poziom
2009.04.29 18:09:58
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:3239749 |

KONTO USUNIĘTE

blackangela:
Nie musiałaś wszystkiego rozpisywać na dialogi ale ogólnie jest ok.
A ja napiszę mojego:
Unilowi zniszczył się piękny srebrny miecz zrozpaczony szukał u nas pomocy potrzebował Złoto Minotaurów i troszkę płynnego złota oraz srebra.Po zdobyciu tych przedmiotów Unil mówi nam o kradzieży specajlnego dłutka do zrobienia tego miecza musimy wypytać się małego Kim'a o szajkę przestępczą którą interesuje np. metal Kim podpowiedział nam żebyśmy poszli do Herszta rozbójników ten twierdzi że jego paczkę nie interesuje jakiś kawałek matalu i mówi nam cicho żeby iśic do Kulturystów więc idziemy , kupujemy 5 flaszek piwa i upiajmy strażnika wchodzimy do środka podchodzimy do Kapłana Kulturystów lecz ten zsyła na nas demona.W Martwym punkcie wracamy do Unila ten po krótkim zastanowieniu kazał nam iści do przestępców w zniszczonym opactwie okazuje się że chcą je wymienić za błyskotkę od Barensa na specjalne zamówienie która kosztuje 25k kiedy mu je przyniesiemy oddaje dłutko.Wracamy do Unila z dłutkiem ten powiedział żebyśmy wrócili za chwilę kiedy wrócimy dziękuje nam i daje :
-35k złota.
-20k expa.
-Torbę mieszczącą 5 przedmiotów.

Sorry za błędy ale nie najlepszy jestem z interpunkcji.
Edytowany 07:29:07 30.4.2009 przez Czarny Łowca lll
Edytowany 07:29:30 30.4.2009 przez Czarny Łowca lll
2009.04.30 07:27:44
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:3243681 |

KONTO USUNIĘTE

Rośliny dla zielarza

Starszy zielarz(mógłby być w Tuzmer jak jest jakaś wolna chatka, a jak nie to w jakimś innym mieście) prosi nas abyśmy zdobyli dla niego kilka rzadkich roślin, ponieważ kolekcjonuje je susząc lub wkładając do zielnika i brakuje mu kilka cennych okazów... Prosi nas o bagienną roślinę o włochatych liściach i dużych, czerwonych kwiatach.a także liść prastarego, magicznego drzewa Poinformuje nas również abyśmy udali się do bardzo mądrej kobiety, która wie gdzie w okolicach znajdują się niespotykane okazy. Nazywa się prof. Ruana i wykłada na uniwersytecie w Nithal.
Rozmawiamy z nią, ona jednak prosi o książkę z biblioteki "Klasyfikacja niezwykłych okazów roślin" tom 3.
Wysyła nas do uniwersytetu płd. Rozmawiamy z bibliotekarką, informuje nas że owa książka znajduje się na regale za żakiem który coś przepisuje. Mamy do wyboru wiele książek, ale jeśli klikniemy na złą odpowiedź. "Wydaje ci się że o tej książce mówiła pani profesor, lecz po chwili zastanowienia, stwierdzasz że nie o nią ci chodziło." Idziemy z nią do prof. Ruany, mówimy że potrzebujemy rzadką bagienną roślinę o włochatych liściach i dużych czerwonych kwiatach. Czekamy 5 minut aż znajdzie coś w książce. Mówi nam o roślinie "róża bagienna" (wiem że trochę głupie) Jest bardzo rzadkim okazem, i występuje na bagnach. Prosi nas również abyśmy biorąc ową roślinę zostawili jest korzenie, w ten sposób odrośnie. Mówi nam że taka występuje w Baszcie Wilczych Kłów. Ostrzega nas przed ognikami, ale jeśli będziemy uważać to nic nam nie zrobią. [ta roślina mogła by się nazywać ognisty korzeń i miała by palące korzenie lub gdy się wyrwie z korzeniami roślina wypuszczała by jakąś gazową truciznę i przez to było by się nieprzytomnym....]
to się jest nie przytomny(roślina ta będzie rosła gdzieś na północy koło kozic, np. pod jakimś drzewkiem) Jak każdą roślinę "wyjątkową" potrzebną do questa musimy najpierw rozmawiamy, potem delikatnie zrywamy. Jeśli wybierzemy opcje delikatnie, bez korzeni otrzymamy 1 PH. Idziemy do zielarza.
Ten wysyła nas do Kapłanki(Torneg, chodzi mi o tą starszą), aby zapytać się o prastare, magiczne drzewo. Ta nic nie wie, ale prosi abyśmy udali się do K-H do Lenki, aby zrobiła bukiet, ponieważ trzeba ozdobić świątynię. Zrobi nam ale musimy przynieść 3 rośliny: niezapominajkę, nagietka i sasankę. Resztę roślin ma, ponieważ zebrała je na porannym spacerze. Gdy zrobi nam questowy bukiet zanosimy go kapłance, a ona wysyła nas do Jarena. Ten chce pierścienia, który można kupić u Barnersa. Kupujemy "Moc maga" i wracamy do NPC. Ten wie że takie drzewo rośnie na południu. Wysyła nas do Mythar gdzie mamy zapytać miejscowych o to drzewo. Jemenoss mówi nam że rośnie na wschód od Mythar. Angus że to bardzo silna istota magiczna. Przewodnik Lantis o mówi nam o lokacji gdzie znajduje się roślina - Głuchy Las. Natomiast Hadliss ostrzega nas że drzewo rośnie w niebezpiecznej okolicy. Udajemy się do Głuchego Lasu. Mamy wyboru 2 opcje: jedną że chcemy zerwać liść bez pytania się drzewa(na chama...),
a drugą że "pytamy się" drzewa. Co nie wybierzemy drzewo nas zabije. Wraca do Mythar. Jemesos radzi abyśmy poszukali na ziemi jego liści, więc idziemy tam jeszcze raz. Koło drzewa jest paproć. Schylamy się i widzimy dwa liście- bierzemy oba i wracamy do zielarza.
Wysyła nas do Werbin. Mówi że pewna staruszka powinna coś wiedzieć . Rozalia mówi roślinie „Aster Górski”, który znajduje się w Kanionie Szaleńców. Udajemy się tam. Mógłby rosnąć np. http://images50.fotosik.pl/115/60f56c01a5bf825emed.jpg tu na tej skale. Jednak nie da się do niego dojść. Wracamy do Rozali. Ta mówi że potrzeba jakiejś liny. Wysyła nas do Roana, jednak ten nie ma i wskazuje Umbara w Torneg. Mówi że lina jest w wozie. Szukamy chwilę, lecz nie znajdujemy jej. Umbar odpowiada że pewnie znajduje się koło wozu i prosi 100 sztuk złota jako zapłatę. Koło wozu na skrzyniach znajduje się lina. "Obejrzyj" i bierzemy linę.
Potem idziemy do kanionu Szaleńców i tak jak na screenie wyżej klikając Obejrzyj, "teleportujemy się" (tak jak przy queście z magazynem w eder) i bierzemy roślinkę( może ona rosnąc normalnie, respiąć się np. co 5 minut i wiązać po wzięciu lub tak jak przy innych roślinach questowych - być tam zawsze jak NPC)
Zielarz cieszy się i mówi o rzadkiej wodnej roślinie, która nazywa się Nenufar Złocisty i inaczej Lilia Złota. Staruszek jednak nie wie gdzie się znajduje. Znowu odwiedzamy panią profesor w Nithal, Ta mówi że rośnie w Zasłoniętym Jeziorze. Idziemy tam i bierzemy roślinkę (1 kratka może by zostać odblokowana, w na drugiej rosło by kilka takich roślin. Zielarz ma do nas ostatnią prośbę. Mamy udać się do Andarum po Szarotkę Alpejską(w margonem nie jest chroniona) . Ale za nim to zrobimy można pogadać z nim jeszcze raz, aby dowiedzieć się że w świątyni Andarum jest książka(boska moc roślin, która opisuje lecznicą moc roślin. NPC opowiada nam że dawniej ludzie modlili się za swoje ciężko chorych bliskich w świątyni oraz czytali jakie rośliny mogą pomóc chorym, ale teraz nikt nie przychodzi, ponieważ boi się opętanych mnichów) na której mu bardzo zależy. Mówi że mnisi nawet się nie spostrzegą ponieważ mają kilkanaście innych egzemplarzy tej książki, po za tym potem ją odda. (Nie jest to obowiązkowe, ale dostaniemy wyższą nagrodę.) W Andarum zrywamy Szarotkę Alpejską, potem można jeszcze udać się do świątyni, a po boku będzie pulpit na książki (podobny do tego koło smoka) Gdy do niego podejdziemy w dialogu widzimy nazwę jakiejś innej książki,
a na pytanie co robisz można wybrać biorę książkę lub podnosimy książkę. Jeśli podniesiemy, okaże się że pod niewłaściwą książką znajduje się ta właściwa. Wracamy i otrzymujemy nagrodę.

Jeśli wrócimy bez książki lub z tą niewłaściwą(niewłaściwa bez PH) otrzymamy 60k expa i 40PH, a z dobrą książką 70k expa i talizman-liść (zielarz mówi nam że drugi liść z magicznego drzewa, tylko leżał trochę w wywarze z leczniczych roślin, których zapach powoduje wzrost sił) Quest mógłby być na 50 - 60 lvl

Można by jeszcze złoto, ale lepiej podwójną ilość doświadczenia. Ponieważ tyle złota co się z questów otrzymuje można otrzymać sprzedając kilka lotów, po za tym zielarze nie słyną z bogactw.
Edytowany 20:54:42 30.4.2009 przez kaktusss
Edytowany 20:55:36 30.4.2009 przez kaktusss
Edytowany 21:21:08 30.4.2009 przez kaktusss
Edytowany 15:38:36 21.5.2009 przez kaktusss
2009.04.30 19:45:21
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:3249921 |

Darth

193422
8076
,,Ponownie pomóż Dobharowi" Tym razem quest na 72lvl

Dobhar mówi nam, że w skarbcu jest jeszcze dużo złota, właśnie przed chwilą to zbadał i, że przeszkodzić mogą mu mnichowie, prosi nas, abyśmy wszystkich wybili i znów daję nam swoją ważną spinkę. Kiedy zabiliśmy już wszystkich wracamy do Dobhara, a on nam każe znów lecieć do Werbin po proch, gdyż na drodze jest jeszcze jedna ściana. Idziemy do kopalni Latimera i znów gadamy z Josephem, tym razem chce, aż 6 win! A więc mu dajemy. Wracamy do Dobhara, próbuje on wysadzić ścianę lecz okazuje się ona za mocna. Mówi nam, że kiedyś słyszał o tajemniczym prochu krasnoludów i każe nam poszukać nastawionego pokojowo krasnoluda w Kopalni Margorii. Udajemy się do niego, mówi nam, że da proch jeżeli dostarczymy mu specjalnego złota na potężne kilofy dla krasnoludów, dzięki nim oni będą szybciej wydobywać różne metale w kopalni, pytamy się gdzie mamy szukać tego wyjątkowego złota i ile sztabek, on mówi, że w labiryncie wyklętych i mamy przynieść 3 sztabki. Wracamy do krasnoluda ze złotem, on mówi, abyśmy się udali do jakiegoś kowala, aby zrobił ze sztabek małe kilofy. Idziemy do Unila z Ithan, lecz on nam mówi, że nie potrafi tego wykonać bo te złoto ma dziwne właściwości i szybko się topi. Szukamy nadal kogoś, idziemy do Frassona z Mythar, lecz mówi nam, że nie zajmuje się kilofami. Zakłopotani udajemy się do Pireza z Nithal, on mówi, że dla nas je zrobi, lecz będziemy musieli mu przynieść drewno. Udajemy się do drwala z który znajduje się w podgrodziach, tuż koło rzeki, daje nam je, ale mamy zapłacić 5k. Wracamy do Pireza, dajemy drewno, a on każe nam czekać z 1 minutę. Odbieramy kilofy za darmo i wracamy do krasnoluda. On daje nam proch, lecz bardzo mu się te kilofy spodobały i jeszcze daje sztabkę złota wartą 400k! (Sprzedać można u Tunii ). Wracamy do Dobhara, dajemy proch lecz on nam mówi, że przyszli magazynierzy i musimy się z nimi rozprawić. Wybijamy ich. Wracamy do niego, lecz mówi nam coś bardzo strasznego. Z krypty wyszły trupy zmarłych mnichów! Lecz nie trzeba zabijać każdego tylko wszystkie ,,Śmierci magazynierów" i Przerażających mnichów. Wracamy do Dobhara, wysadza ścianę i dostajemy 240k i 180k expa. Lecz uwaga! Mówi, że wysadziło w powietrze strażników biblioteki i znalazł dwa tasaki, jeden bierze dla siebie, drugi daje nam (Tasaki są unikatowe, raz daje nam Tasak rzeźnika, a raz Przeklęty krwisty)

KONIEC QUESTA
2009.05.01 15:58:24
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:3259338 |

KONTO USUNIĘTE

Quest od Broka w Nithal. Podchodzisz do niego i mówisz:
J: Dzień dobry, wspaniały dziś dzień, prawda?
B: Raczej nie taki wspaniały.
J: Będę tego żałować, ale zapytam. Czy coś się stało?
B: Niestety tak. Muszę zrobić piękną suknie z kwiatów dla pewnej młodej damy. Zabrakło mi do niej kwiatów.
J: Hmm... Mogę je dla ciebie znaleźć.
B: Byłbym ci bardzo wdzięczny.
J: A więc jakie mam kwiaty przynieść?
B: Brakuję mi 5 fiołków, 8 róż, 6 macierzanek, 9 gargulców, 2 chabry, 3 alpinii i 6 lawend.
J: O joj... Trochę tego jest, ale spróbuję je dla ciebie znaleźć
B: Dobrze tylko się pośpiesz.
Gdy skończysz rozmowę z Brokiem udajesz się na poszukiwania roślinek. Kiedy je wszystkie znajdziesz znowu udajesz się do Broka.
J: Proszę mam wszystkie kwiaty.
B: Wspaniale, ale przypomniało mi się coś. Musisz udać się do Lady Clarissi w Karka-han po 5 bukietów. Sam ich nie potrafię zrobić
J: To może ja je zrobię?
B: Nie uda ci się. Ona jeszcze je jakoś zdobi, plączę i coś w nie wpina.
J: To się udaję do niej.
Skończysz rozmowę z Brokiem to idziesz do Lady Clarissi. Podchodzisz do niej.
L.C: Przepraszam, ale my tutaj rozmawiamy!
J: Przyszedłem do ciebie w sprawie bukietów. Potrzebne mi jest 5 takich.
L.C: Hmmm... Zrobię je dla ciebie gdy zrobisz coś dla mnie.
J: Jasne mów
L.C: Udaj się do Flata w Werbin, chyba jest gdzieś w karczmie. Powiedz mu żeby dał mi spokój, bo go nie kocham, nie kochałam i nie będę kochać!
J: Ok. Już idę
Udajesz się do Flata w Werbin i mówisz:
J: Dzień dobry przysłała mnie Clarissa
F: Moja piękna dama i przyszła żona? Mów przybyszu...
J: Jakby ci to tak delikatnie przekazać. Ona cię nie kocha, nie kochała i nie będzie kochać.
F: CO?!! <płaczę>
J: Przykro mi...
F: Wiem... Ale proszę pomóż mi ją zdobyć
J: No, ale co ja mam jej powiedzieć?
F: Proszę tutaj masz wiersz dla tej damy. Przeczytaj go jej i powiedz, że ode mnie...
J: Jeśli cię to uszczęśliwi to zrobię to
Wychodzisz z karczmy i idziesz z wierszem do Lady Clarissi. Przy niej wyciągasz kartkę i mówisz:
J: Mam tutaj dla ciebie wiersz od Flata :
Fiołkami ci drogę uścielę,
Kwiaty rzucę pod stopy pachnące,
Wonne lasów i pól naszych ziele
I storczyki, co rosną na łące...

Fiołkami ci drogę uścielę,
Że nie dotknie się stopa twa ziemi,
I powiodę cię, biały aniele,
I powiodę szlakami jasnemi...

W marzeń cichym klękniemy kościele
Gdzieś od ludzi daleko i światła,
Mój ty biały, serdeczny aniele,
Moja duszo ty jasna, skrzydlata!...
L.C: On, on, on jest przepiękny. Nie wiedziałam, że z Flata taki romantyk. On mnie naprawdę bardzo kocha. Przekaż mu, że ten wiersz odmienił moje życie i go kocham!
J: Dobrze, dobrze już idę
Ponownie idziesz do flata z dobrą nowiną
J: Udało się! Pokochała cię!
F: Jestem taki szczęśliwy!
Idziesz do Lady Clarissi po bukiety.
J: Przyszłem po obiecane bukiety
L.C: Tak, proszę o to one.
Idziesz z bukietami do Broka.
J: Proszę bukiety
B: Długo cię nie było, czemu?
J: Musiałem uratować związek dwojga ludzi
B: Hahaha... No dobrze. O to twoja nagroda .
50k złota
67k doświadczenia I
Strój :
http://www.margonem.pl/obrazki/postacie//paid/famale_5.gif lub
http://game1.margonem.pl/obrazki/postacie/paid/male_9.gif (zależy jaką się ma płeć) (Trzeba jednak zapłacić Brokowi 20sł za strój męski, a żeński 15sł <pół ceny>)

Jeśli są błędy proszę mnie poprawiać
[i]Edytowany 18:38:46 1.5.2009 przez Aurora
2009.05.01 18:28:49
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:3260949 |

Darth

193422
8076
Quest daje jeden z gnomów weteranów na 71lvl
,,Pomóż gnomom leśnym"
Idziemy do weterana, on mówi, żebyśmy odeszli, my mówimy, że przychodzimy pokojowo i widzimy, że coś się dzieje. On odpowiada, że jaskiniowe Tolloki ponownie chcą wkroczyć na ich bagna, lecz teraz ze zdwojoną siłą dzięki pewnemu amuletowi, pytamy się czy możemy pomóc, mówi, że tak bo ten amulet nie jest groźny jeżeli nie będą mieli żadnych broni itp. i każe nam wszystkie powybijać i grupowo Atumata i Utumata i przynieść 5 zwykłych mieczy, 3 pary zwykłych butów oraz 2 zwykłe naszyjniki. Kiedy wszystko zabiliśmy i mamy itemy wracamy do weterana i on mówi, że tym razem leśne Tolloki chcą wejść na ich tereny, mamy wszystkie powybijać wraz z Shimgerem. Po zrobieniu tego każe nam jeszcze powybijać gawiale, krokodyle oraz warany i przynieść tylko 5 skór warana szarego. Wracamy... teraz każe nam powybijać wszystkie salamandry, ropuchy, kameleony oraz węże z błędnego szlaku i przynieść 1 skórę salamandry ognistej, 1 skórę turkusowej ropuchy oraz skórę zielonej żmii... Wracamy, dostajemy:
200k expa
65 PH
I
Pierścień weterana
+6% na cios krytyczny
+44 wszystkich cech
+44 SA
Siła krytyka fizycznego +16
Siła krytyka magicznego +16
Edytowany 22:17:10 1.5.2009 przez Darth
2009.05.01 20:29:51
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:3262859 |

KONTO USUNIĘTE

Quest w przedziale lvl-owym 65-72.

Wstęp:

Biedna Prokusia zachorowała na jakąś egzotyczną chorobę,
w czasie wyprawy w interesach do odległej Hironi.
Chce zostawić swój interes w dobrych rękach.
Dowiedzieliśmy się o tym z biuletynu w Nithal,
idziemy do Prokusii i ona mówi że z przyjemnością odda część dobytku takiemu zaciekłemu podróżnikowi.

Zaczęcie Questa:

Jak już mówiłem o queście dowiadujemy się z biuletynu, który znajduje się w Nithal.
Idziemy do Prokusii i pytamy się czy to prawda, ona opowiada nam smutną historię,
po czym zachęca do spróbowania swoich sił w zawodach.
Quest składa się z 4 zadań, po każdym zadaniu możemy już zrezygnować, lecz jak skończymy wszystkie 4 to nagroda będzie większa.

1 Misja:

Prokusia mówi nam że jeżeli chcemy objąć jej dobytek musimy potrafić samemu iść w nieznane tereny.
Powiedziała że chciałaby zobaczyć na własne oczy wyroby minotaurów i zleca nam zabić ich parę:
Zabij:
Minotaur(0/20)
Minotaur Wojownik(0/5)
Trzeba również zdobyć Rogaty Topór Minotaura aby Pokazać Prokusii jakimi wyrobami dysponują minotaury.
Za to zadanie otrzymujemy (osobno) 23.2k expa i Pierścień na 69lvl dla wszystkich prof.[Oparty na dużej ilości hp.]

2 Misja:

Prokusia coraz bardziej słabnie i mówi żebyśmy udowodnili jej jak sobie radzimy w handlu.
Chodzi o to aby zdobyć 10 skór węży i sprzedać je u Nutrisa za nie mniej niż 50k, jak sprzedamy u niego skóry to wracamy do Prokusii.
Dajemy jej 50k, czekamy jakieś 5min. i daje nam zwój tp do Groty Tolloków (chyba Gliniana Pieczara )
Musimy tam zabić parę tolloków i zdobyć byle jaki loot z nich:
Zabij:
Tollok*(0/20)
Przynosimy loot do Prokusii a ona odwdzięcza się kolejną misją lub nagrodą z 2 zadań.
(W wypadku wybrania nagrody po 2 zadaniach: 41.3k expa, 10k golda i Butki na 69lvl dla wszystkich prof.[Oparte na dużej ilości SA.])

3 Misja:

Teraz musimy pozyskać jeden element uzbrojenia z paru składników.
Musimy zdobyć:
-2 skóry kobry. (Z nimi idziemy do ceglarza z przedmieść k-h, on je zabiera i daje nam cegłę.)
-Księżycowy Kamień. (Potrzebny do ulepszenia zbroi)
-Krwistą Gwiazdę. (Razem z Kamieniem Księżycowym idziemy do Barnersa a on robi z nich Księżycowy Krwisty Pył.)
-Prostą Magiczną Kolczugę. (Leci z gnolli, ją bedzięmy ulepszać.)
Z pyłem i zbroją idziemy do Frassona. Dajemy mu 10k a on nam tworzy Krwistą Magiczną Kolczugę.
Z Cegłą idziemy do Tunii, która rozdrabnia je na małe szczątki. (O ile nakarmimy jej pupila).
Z szczątkami i zbroją idziemy jeszcze raz do Frassona, który tworzy nam Ceglaną Krwistą Kolczugę.
Pokazujemy Kolczugę Prokusi i otrzymujemy możliwość wykonania ostatniej misji lub nagrodę za 3 misje.
(W wypadku wybrania nagrody: 69.5k expa, 25k golda oraz butki z pierścieniem.) (Te z 1 i 2 misji.)

4 Misja:

Ta misja wymaga znania mapy i szczęścia (lub silnego kolegi ). Można po prostu też mieć dużo kasy i kupić na aukcji pewien przedmiot.
Prokusii do badań potrzebna jest czarna perła życia. Jeżeli ją zdobędziemy nagroda jest bardzo fajna.
Przynosimy ją do Prokusii, ona każe przynieść jej teleskop (dostaniemy go od astronoma za 15k.)(To również wymaga znajomości jakiegoś kumpla, szczęścia lub posiadania klucza. )
Gdy ona się na tą perłę poogląda, (Jakaś godzinka) odnosimy teleskop do astronoma. (Otrzymujemy tylko 5k bo resztę wydał ).
Gdy wracamy do Prokusii otrzymujemy zwrot perły i nagrodę: 127.9k expa, List do burmistrza k-h i naszyjnik *unikat*, który ma i dużo SA i dużo hp.
List do burmistrza k-h wymieniamy u strażnika skarbca na 150k golda.

KONIEC

Proszę o opinie. Szczegóły dopiszę jak będzie trzeba, czekam tylko na opinie, jak się quest spodoba to dorobię nawet małe szczególiki.
Edytowany 19:37:25 8.7.2009 przez Lurtz
2009.05.02 13:00:01
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:3269651 |

Tylko zalogowani gracze mogą pisać posty

Forum Margonem > Questy i solucje > Nasze Questy.

Podaj powód dlaczego oceniasz post na

Przydzielenie oceny kosztuje Cię 1 punkt reputacji!

* pole nieobowiązkoweLimit znaków 0/30

Zgłoszenie postu do moderacji.
Poniżej możesz podać powód Twojego zgłoszenia.

Pamiętaj, że za bezsensowny komentarz możesz otrzymać knebla i stracić swoją reputację.

Limit znaków 0/150

-- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -
AND grp=0