Momencik

Czekaj na odpowiedź servera..

Uwaga

  

Forum Margonem > Publicystyka > Kroniki Dragoniusa

[Przeszukaj temat] [Dodaj do ulubionych]
Koniec strony Strona: [1]

Materios Dragonius

811293
7076
Spis treści

Część I
    http://noc.ugu.pl/kroniki_dragoniusa/czesc_1.pdf
Część II
    http://noc.ugu.pl/kroniki_dragoniusa/czesc_2.pdf
Dodatki
    http://noc.ugu.pl/kroniki_dragoniusa/dodatki.pdf


Podczas jednej z ostatnich nocy naszła mnie myśl, aby napisać opowiadanie. Ot, twór z którym ostatnio mogłem mieć do czynienia jakoś w pierwszej klasie liceum. A tu magisterka stuka już do drzwi...

Nie zrażając się jednak, postanowiłem napisać coś stricte w realiach Margonem, choć lore tej gry dziurawe jest niczym pokrycie itemów w przedziale 200-300. Dlatego na potrzeby historii zaadaptowałem realia Nerthusa, gdyż swoimi wydarzeniami, serwer mniej lub bardziej skutecznie wypełnił niektóre luki.

Narracja odpowiadać będzie bohaterowi, wokół którego aktualnie toczy się akcja. A że w większości jest to Materios, to i świat często przybierze formę pełną patetycznych epitetów, mnóstwa szczegółów i ciepłych barw. Tak bowiem widzi go główna postać niniejszego opowiadania. (Ostrzegałem!)

O czym opowie historia? O Nerthusie widzianym oczami młodego oficera, nietypowego i złożonego, kierującego się zasadami godnymi najszlachetniejszych rycerzy… choć nie zawsze. Świat jest jaki jest i aby w ogóle przetrwać, należy się do niego adaptować. Z tego względu mam zamiar przedstawić zarówno nithalskie salony oraz szlacheckie uprzejmości, jak i brutalną rzeczywistość polityki wraz z jej skutkami: krwią, biedą oraz wyzyskiem.

Taką mam przynajmniej nadzieję. Nie mam pomysłu na całość historii, raczej kreując ją na bieżąco, w oparciu o aktualne wydarzenia z serwera fabularnego. Gracze piszą najlepsze scenariusze.
Edytowany 01:35:00 28.9.2017 przez Materios Dragonius
2017.09.14 23:01:38
Ocena: 9
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:39952117

Leo Covenbreeze

167386
2089
Lublę, chociaż i tak hejt za niektóre niezgrabności.
2017.09.14 23:06:38
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:39952132

Ranvil Ishavah

1371045
3045
Materios Dragonius:
Jak obiecałem, parę słów ode mnie.
Nie przyczepię się do tego, jaką rolę w aktualnym lore sprawuje twoja postać, bo po prostu nie wiem. Nie wiem też, co dzieje się w szeroko pojętym klimacie i chyba nieszczególnie mnie to interesuje, ale w obecnej sytuacji jest to nieistotne - wszak skupiamy się na opowiadaniu, a nie na Nerthusie. Co od razu rzuca się w oczy to absolutna jednostronność spojrzenia na wydarzenia zaprezentowane w tekście, ale nie odbierz tego jako zarzut czy stwierdzenie o nacechowaniu stricte pejoratywnym. W pewnym sensie jest to chyba nawet pochwała, bo sam wspomniałeś, że taki jest twój cel. A więc mogę odpowiedzieć - ten cel osiągnąłeś. Stylistyka, być może zamierzenie, w pewnym sensie się z tym komponuje. Ale o tym za chwilę.
O stylu słów kilka. Na pewno jest bardzo ciężki, tylko że nie określiłbym tego jako atut, a przynajmniej nie w pełni. W pewnym sensie może to nałożyć pozytywne wrażenie na ogólne założenie kompozycji całego opowiadania, o czym wspomniałem już wcześniej. Młody generał, niekoniecznie doświadczony epik, rzuca wszechobecnymi zwrotami wyciągniętymi jakoby z najmroczniejszych otchłani słownika, nie zawsze uzasadnionymi, ale przynajmniej występującymi. Dzięki temu możesz osiągnąć efekt wzbogaconego zasobu słownictwa. To szanuję. Tyle tylko, że jednocześnie całe opowiadanie staje się jakoby sztywne i nienaturalne. Nie każdy jest doświadczonym oratorem i erudytą, dysponującym całą gamą synonimów dla każdego banalnego słówka. Komunikaty powinny być czytelne i zrozumiałe, zwłaszcza w wojsku. Nie piękne.
Podoba mi się natomiast drobiazgowość opisów. Dzięki nim czytelnik może w pewnym sensie zidentyfikować się ze światem przedstawionym. Co prawda mogłoby pojawić się więcej reakcji samego generała na otaczającą rzeczywistość, skoro to o nim w głównej mierze traktuje tekst, ale nie jest bardzo biednie pod tym kątem, więc nie ma powodów do narzekania.
Nie zauważyłem szczególnej ilości błędów. Zjadłeś sporo przecinków, składnia miejscami boli, ale są to kwestie tak mało istotne. Bardziej rzuciły mi się w oczy tak niefajne rzeczy jak "czubek" miecza. Generał Materios z pewnością wie, czym jest sztych. Strzelam, że takich smaczków znalazłbym więcej, jakbym poszukał. I doczytał do końca, a nie do dziewiątej strony.
Ogólnie mówiąc, źle nie jest. Chyba mogę się nawet pokusić o stwierdzenie, że jest dobrze. Majstersztyk oczywiście nie, ale jednocześnie nie wszystko musi być perfekcyjne. Grunt, że jak komuś styl przypadnie do gustu, to może nawet da się to przyjemnie czytać.

Cobyś nie odebrał tego jako krytykanctwo, spokojnie - moja opinia jest maksymalnie obiektywna i jest tylko jedną z wielu. Żeby nie być gołosłownym:
https://www.margonem.pl/?task=forum&show=posts&id=491236&ps=0#post39836884
https://www.margonem.pl/?task=forum&show=posts&id=490282&ps=0#post39644174
https://www.margonem.pl/?task=forum&show=posts&id=491308&ps=0#post39853667
_
Edytowany 17:41:26 15.9.2017 przez Ranvil Ishavah
2017.09.15 17:34:19
Ocena: 3
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:39954443

Materios Dragonius

811293
7076
Ranvil Ishavah:
Dzięki za obszerną ocenę. Co do przecinków, składni... no potrzebowałbym cierpliwego korektora. Z kolei ciężki styl, przesadny pietyzm i wyszukane słowa wrzucane w różnych miejscach są celowe. Dezynwoltura wydała mi się najtrafniejszym określeniem, natomiast gadanina Materiosa przy ZCS to zwyczajny kontrast. Symptomatologia zestawiona z chędożeniem. I tak dalej.

Uwaga co do sztychu jest natomiast bardzo trafna i już to poprawiłem, tak nawet brzmi lepiej.

Z kolei zarzut Korano: aż napisałem sobie do profesora ze stanów, bo taki był pod ręką online. Owszem, niepotrzebnie użyłem ligatury ae, powinno być academia, po prostu. Reszta jest ok.
2017.09.15 21:43:54
Ocena: 1
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:39955955

Navu

300237
4302
Czekamy. Albo przynajmniej ja czekam. ( ͡º ͜ʖ͡º)
2017.09.25 20:53:34
Ocena: 1
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:40010005

Leo Covenbreeze

167386
2089
A ja w ogóle nie czekam na te propagandowe materiały siejące patologię i zgorszenie wśród dzieci.
2017.09.26 10:29:33
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:40011398

Materios Dragonius

811293
7076
Część II
http://noc.ugu.pl/kroniki_dragoniusa/czesc_2.pdf


O ile pierwsza część zarysowała codzienny świat Materiosa - pełen wielobarwnych detali i spokoju - to kontynuacja ukazuje mroczniejszy aspekt jego jestestwa. Zachęcam do poznania bezwzględnego wampira, którym targają wewnętrzne spory. Zwłaszcza po tym, co przyszło mu uczynić...

Oczywiście proszę także o szczere opinie!
Edytowany 01:43:06 28.9.2017 przez Materios Dragonius
2017.09.28 01:41:38
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:40019975

Ranvil Ishavah

1371045
3045
Materios Dragonius:
Tym razem dotarłem do strony, zdaje się, dwudziestej czwartej. Przyznaję, mea culpa - zanudziłem się. Po prostu. Ale nie w tym rzecz.
Na co chciałbym zwrócić uwagę na samym początku - w części drugiej twój styl jest zdecydowanie przyjemniejszy i bardziej przystępny, a co za tym idzie - bardziej ukierunkowany na przeciętnego czytelnika. Minimaliści nie będą narzekać na przesadne zawoalowanie całości, natomiast osoby bardziej wymagające nie określą tekstu jako sztampowy i banalnie sklecony. Jednocześnie odbijasz się od koncepcji l'art pour l'art, o którą nieustannie potykałem się przy poprzednim rozdziale. Akcja, przedstawiona w sposób nieprzejrzysty i przetykana z ciągłymi wtrąceniami, stanowiła jedynie jakoby szkielet dla twojego pokazu zdolności twórczych. A tu tego nie ma, więc jestem jak najbardziej za.
Wciąż pojawiają się fajne opisy otoczenia, niekiedy sielankowe, kiedy indziej pogmatwane i niejednoznaczne, co natomiast, jak możesz wnioskować z mojej poprzedniej opinii, bardzo szanuję. Monotonia zabija dzieło, a ty od jakiegokolwiek braku różnorodności uciekasz jak najdalej. Idealnie zatem kontrastuje widok kwietnego zagajnika z wcześniejszymi dusznymi pomieszczeniami, stanowiącymi jakoby labirynt podobny do tego z "Procesu" Kafki. Ubogacasz świat przedstawiony gamą barw, różnorodności charakterów, dźwiękami żyjącego miasta. Twoja wizja rzeczywistości jest bardzo naturalna i poniekąd wiarygodna, co czyni ją jeszcze przyjemniejsza w odbiorze.
Błędy oczywiście także się pojawiły, czasem stylistyczne, czasem interpunkcyjne. Jakieś nieznaczne szczególiki, które można by było poprawić, żeby było lepiej, chociaż i tak niewprawne oko nawet ich nie dostrzeże. Kwestia tego, czy niewprawne oko w ogóle weźmie się za czytanie. Bo twój tekst stoi na wysokim poziomie, a statystyczny czytelnik wysokich poziomów się boi.
2017.09.28 13:34:42
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:40020689

Materios Dragonius

811293
7076
Ranvil Ishavah:
Dziękuję. Trochę obawiałem się o ten pierwszy fragment, który tworzą wyłącznie dialogi - że będzie usypiający. Początkowa koncepcja zakładała ukazanie działań tej sekty, a później podjęcie krótkiej decyzji o eliminacji szpiega. Rzecz w tym, że zarysowanie wszystkich jej aspektów miałoby ogromną objętość, a zabicie szpiega to tylko marginalny wątek. Poza tym zależało mi na zawarciu końcówki II części zaraz po I. W poprzedniej mieliśmy szlachcica, który oddawał się przemyśleniom o codziennym życiu, pełnym miłości do rodziny itd. Tutaj czyni to samo, ale górę bierze natura wampira, dlatego staje się bardziej drażliwy, a same myśli są posępne i gorzkie. Kontrast był celowy.

Na przyszłość doradzałbyś unikania tak długich rozmów? Czy może przeplatał je czymś? Na pewno zachęcam do przeczytania reszty, bo pominąłeś w sumie II część. Te duszne pomieszczenia to wstęp do wydarzeń, a na końcu czeka nawet odskocznia do Orwella.
2017.09.28 13:57:37
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:40020763

Ranvil Ishavah

1371045
3045
Materios Dragonius:
Osobiście - zdecydowanie nie odradzałbym tworzenia długich rozmów. Chociażby dlatego, że absolutnie uwielbiam kino Bergmana, skupione niemal wyłącznie na estetyce przeplatanej z masą symboliki i ukazujące najmroczniejsze otchłanie ludzkiej duszy. Ale jest to, bądź co bądź, rzecz dość hermetyczna i specyficzna. Do pewnych rzeczy na pewno trzeba dojrzeć, a pewnych po prostu się nie polubi, jest to jednak kwestia indywidualna. Być może źle odebrałeś pierwszy akapit - tak, ten jeden krótki wers. Była to argumentacja, dlaczego ja nie przeczytałem całości, a nie dlaczego uważam, że tekst jest nudny. Bo nie uważam. Po prostu są to nie moje klimaty, uwagę natomiast zwróciłem niekoniecznie na fabułę, a na aspekty czysto techniczne. Na treści niech skupią się ludziki, które grają na Nerthusie, łamane przez: chcą grać na Nerthusie, lub po prostu lore - widziane twoimi oczami, warto wspomnieć - ich interesuje.
Żebyś nie odebrał mylnego wrażenia, podtrzymuję to raz jeszcze - uważam, że trzymasz wysoki poziom.
2017.09.28 14:06:29
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:40020786

Materios Dragonius

811293
7076
Ranvil Ishavah:
Cóż. Od ※ na stronie 24 właściwie tylko się już dzieje. Akcja zwalnia dopiero na ostatnich kilku akapitach, więc mimo wszystko zachęcam.
2017.09.28 14:12:05
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:40020791

Ranvil Ishavah

1371045
3045
Materios Dragonius:
No spoko, przeczytałem. I faktycznie, o ile w ostatnich akapitach zaczyna się robić odrobinkę pretensjonalnie, to po tym dziwnym znaczku akcja przyspiesza. Tyle tylko, że - jak mówiłem - nie wartościuję kwestii technicznych i fabularnych, bo to bezsensowne. Tekst powinien być dobry jako całość, a twój jest.
2017.09.28 14:35:49
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:40020817

Materios Dragonius

811293
7076
Ranvil Ishavah:
Pretensjonalnie, bo Mat nie jest bohaterem idealnym, nieskazitelnym i myślącym godzinami nad każdym słowem, żeby nikogo nie urazić.

Ale cóż, dziękuję. Jak mówiłem, to pierwsze opowiadanie od początków liceum, więc nie pisze mi się jakoś szczególnie lekko, ale będę się starać.
2017.09.28 14:50:24
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:40020843

Lottie

120202
2604
Materios Dragonius:
Gdzie następna część i czemu mnie tam jeszcze nie ma?
2017.11.28 20:39:17
:: Oceń wypowiedź:
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:40337724

Materios Dragonius

811293
7076
Lottie:
A powiem Ci, że mam napisany fragment, ale ostatnio tyle biegu, że nie udało mi się dokończyć. Za "niedługo" wrzucę.
2017.11.28 21:04:57
:: Oceń wypowiedź:
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:40337945
Początek strony Strona: [1]

Tylko zalogowani gracze mogą pisać posty

Forum Margonem > Publicystyka > Kroniki Dragoniusa

Podaj powód dlaczego oceniasz post na

Pozostało ważnych głosów na dziś: 0, po przekroczeniu limitu
Twój głos pokaże się przy wiadomości, ale nie doliczy się do reputacji gracza.


* pole nieobowiązkoweLimit znaków 0/50

Zgłoszenie postu do moderacji.
Poniżej możesz podać powód Twojego zgłoszenia.

Pamiętaj, że za bezsensowny komentarz możesz otrzymać knebla i stracić swoją reputację.

Limit znaków 0/150

-- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -
AND grp=0