Momencik

Czekaj na odpowiedź servera..

Uwaga

  

Forum Margonem > Publicystyka > Kącik Poetycki

[Przeszukaj temat] [Dodaj do ulubionych]

Zbłąkany Wędrowiec

210
141
Serce

Słuchaj głosu serca
Używaj mózgu oraz miejsca
Serce Ci odwagi doda
Kiedy przyjdzie na to pora
Słuchaj serca swego bicie
Patrz do góry...to twe życie
Kochaj sercem a nie ciałem
Serce kłuje nad swym żalem
Serce to narząd istnienia
Sercem kochaj tak jak trzeba
2017.10.15 22:20:46
Ocena: 3
KONTO ZABLOKOWANE | zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:40101929

Endorfiny

2442814
40843
Spójrz mi prosto w oczy i podejdź
nakarmię Cię winogronem
mój grecki Adonisie
schowałem się w klonowej dziupli
podaj mi gałąź
a zerwę z nagich już ust
korę

Obrosło winorośle
mężczyźnie strzydz nie wypada
niegrzeczne chwasty, niech no pomogę
nie ruszaj się
to tylko zabawa

Przestań na mnie krzyczeć
nie chcę Cię udusić, byłoby tak nudno
mchem upokorzone kraty oglądać
bez cienia braku wątpliwości

Nie wiem jak to jest, dlatego
brzytwę chwytam, wrzczynam kontrowersję
potem
płacze mi dziecko
płacze mi dziecko
płacze jak dziecko
2017.10.16 13:37:31
Ocena: 2
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:40102895

Zbłąkany Wędrowiec

210
141
Endorfiny

Człowiek bardzo mądry
Szlachetny wręcz dogodny
Serce skalane dobrem
Mimo wszystko trzyma formę
Lubiany, szanowany, ciepły
Kruchy, czuły, piękny
Człowiek tak skromny
Wybitny...oporny
Mimo iż mi nie znany
Jego talent mi lubiany
Oby szczęście mu sprzyjało
Oby skrzydeł nie splątało
Życzę Ci tego przyjacielu
Głowa do góry, dąż do celu


Jest mi niezmiernie przykro, że tak to dostrzegasz. Każdy ma swoje zdanie, napisałem ten wiersz ze względu na to iż bardzo spodobał mi się twój sposób twórczości. Przepraszam Cię jeśli zbytnio zdeptałem twoją osobowość, jestem człowiekiem ciepłym, bardzo mi smutno z tego powodu...wybacz.

Edytowany 18:31:06 16.10.2017 przez Zbłąkany Wędrowiec
2017.10.16 17:53:35
Ocena: 3
KONTO ZABLOKOWANE | zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:40103998

Endorfiny

2442814
40843
Nie świta, niesen, słońce brzemie
Są wśród nas bóstwa nieociosane
Nas, ale nie mas
straciłem wątłek, wśród córek jestem
blizny na palcach

Się unoszę, mam
strumień helu pod nosem
układam do snu
z przedpierwiastków
Ja i składam
Przepraszam, nie przepraszam
nie (z)niosę

Ciąg odwracam, czas karmienia
Jak pył unosi się, spada ciśnienie
Nie umiesz zwijać
Kabla od odkurzacza
2017.10.17 10:59:53
Ocena: 3
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:40106843

Se La Vi

210192
3311
budzisz sie..
w samym srodku nocy
krztusisz sie..
juz nawet nie wzywasz pomocy
musisz sie..
podniesc, w koncu godnie wiesc egzystencje
zycie po nocach cie budzi, ma zaaplikowana luminescencje
to co kiedys bylo latwe, dzis przychodzi z trudem
wszystkie problemy zyciowe mieszasz z wszechegzystencjalnym brudem
mówia, chwila zycia zyj i lap je garsciami
ale nie da sie... gdy zapracowana dlon wciaz wypchana monetami
jak to robic kiedy na dloniach stygmaty
coraz ciezej do rodziny, isc do mamy czy taty
wszechswiat sklada sie z pierwiastków,
jestem z tego bardzo rad
tak jak cieplo na saharze tak skomplikowany swiat
kazdy patrzy nikt nie widzi,
szumy fal lecz wszedzie glucho
jedyne co w zyciu pewne to twej karawany stukot
cale zycie Ci mówili, zebys przestal sie tym martwic
A ci co ci to mówili juz od dawna leza martwi
Ulóz sie na lozu smierci udaj sie wprost w faze rem
a zostawisz slad po sobie posród inych cieni cien
2017.10.18 13:15:36
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:40111744

Europeus

272174
182
Syberyjska Przygoda Rousi Lediousi

Spała sobie snem najsłodszym,
Śniła o złotej rozkoszy,
Albatros - świat swój zdobywała,
Zdobywając jednak - spała.
Aż tu jakiś skarżypyta,
Ja nie powiem i nie spytam,
Dość tu wyrzec, naskarżyła,
Że tam świata nie zdobywa.
Biedna Rousi, ta Lediousi,
Wciąż myślała, że spać zdąży,
Lecz tu zon i rypła sprawa,
Na Syberię się zesłała.
Budzi się Rousi Lediousi,
Zimno wnet ku niej podąży,
Mrozem szczypało, wiatrem smagało,
To nie Albatros, tam nie smagało.
Budzi się Rousi dzielna wojownik,
Ciemność jej teraz życie przysłoni,
Minut z kawałkiem cztery tysiące,
Ma na Syberii Rousi śpiące.
Śniegiem jak puszek, lodem jak stal,
To już zupełnie Inny Świat.
Już nie Albatros, nie ciepłe plaże,
Tutaj jak batog mróz ścina twarze,
Tu exp powolny, jak ślimak, żółw,
Tutaj Syberia i śnieżny kurz.
2017.10.19 14:12:30
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:40117691

znajdz

26098
291
Tym razem troszkę inaczej
"Komunikacja"
Ułomnie komunikując się ze światem
Jednocześnie od niego odcięty
Przypomniałem sobie o czymś więcej
Otaczającej mnie fikcji
Układzie w którym żyję
Pewnych zależnościach wynikających z czegoś
Lecz z jakiej racji?
Rozglądając się poza mój świat...
W przestrzeni mogłem zauważyć inne
Także posiadające obserwatorów
Nerwowo rzucających spojrzenia spod masek
Każdy posiadał własną wyrocznię
Zasób nieskończonej wiedzy, niestety ...
Nie przyspieszał on ewolucji mieszkańców
Z prozaicznego powodu
Standardowo źle wykorzystany potencjał
Wyprawa do innego świata wymaga środków i wiedzy
Licząc się z wrogim nastawieniem obcej cywilizacji
Przedsięwziąłem ekspedycję
Nawiązałem kontakt z obcymi
2017.10.20 12:12:24
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:40125356

Si Keno

15-30
233
Jesteś jak poranna kropla rosy...
która kapie z wiosennego liścia,
gdy będzie mi smutno - czy uśmiechniesz się do mnie?
Jesteś jak Matka Natura, lecz inni cię nie doceniają.
Ja cie doceniam, jesteś taka sama jak ja,
robisz wszystko dokładnie, jak ja, słuchamy tej samej muzyki, jak ja,
mamy włosy tego samego koloru...
Nie wiem czym się różnimy, chyba niczym, lecz wiem, że jesteś taka jak JA.
Zawsze będę cię kochał i nigdy o tobie nie zapomnę! Możesz na mnie liczyć w każdej chwili,
gdy będziesz potrzebowała pocieszenia, gdy będzie ci zimno, przyjdę do ciebie.
Zrobię wszystko, żebyś tylko była szczęśliwa, razem, ze mną...

Edytowany 19:10:15 21.10.2017 przez Si Keno
2017.10.21 14:40:41
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:40132883

Rindswind

11361
243
Patrząc na świat widzę cienie
Własnych myśli, upchniętych niedbale
W gęstwinie pradziejów;
Powietrze w kolorach tęczy
Usidla mnie swym krzykiem.

Mój świat jest młody,
Góry jeszcze ciepłe
Same dla siebie pełne tajemnic;
Liście łapią pierwsze promienie słońca
Zachłannie, zbyt szybko;
Fale uczą się, jak
Rozbijać swe grzebiety o brzeg.
Mój świat nie wie co to życie,
Mój świat
Jest dla mnie natchnieniem
Ulotną melodią zwiewaną przez czas

W moim świecie Uranią jest
Ten najmniejszy pąk
Z perlistą koroną
Obleczony w płaszcz rosy
Migoczący w świetle gwiazd
Na tle smolistego nieba;
Jest dla mnie światem
Gdy Słońce nie patrzy.
2017.10.21 16:00:10
Ocena: 1
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:40133529

Si Keno

15-30
233
Tracę już siły, nie mogę robić nic,
wtedy ty mnie pocieszasz, i jest git.
Pomóż mi wstać, proszę cię,
moja kochana, nie mam już sił.
Gdy stracę życie, czy zapomnisz o mnie?
Jeśli nie, to jesteśmy sobie stworzeni...
2017.10.21 19:02:48
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:40134954

skareczek

10342
405
Od razu piszę, że to moje pierwsze wiersze i proszę o podejście do nich nie za surowo

Margonem puszyste
od śniegu górzyste
i święta uroczyste
nadchodzą ojczyste
W tem kopalnie siarczyste
sprawiają pustki czyste
i domy parzyste
pełne, nieprzejrzyste.


Przeprawiłem już błąd w słowie "uroczyste" dzięki za zauważenie go

Edytowany 16:09:33 28.10.2017 przez skareczek
2017.10.28 10:03:19
Ocena: 2
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:40169462

Napa Panda

9142
277
Gdy światło już gaśnie
każdy to wie
że margonem już do snu
kołysze się
lecz nad rankem już
pierwsze elity giną tuż tuż
wtem wchodzę i ja
do expienia gotowy za dnia.
2017.10.28 16:03:22
Ocena: 1
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:40172319

skareczek

10342
405
Wiersz drugi

Znów wieczór nadchodzi
znów z Ithan odchodzą
znów do orków podchodzą
znów Thowar ubity
znów Krogor swoje
życie oddaje
znów Razia ubili
i lege wydropili
a wszystkiemu temu
nasz Thinker
bacznie się przygląda
z ciekawością ogląda
2017.10.28 21:45:17
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:40174767

znajdz

26098
291
"Ludzie w puszkach"
Ludzie w oszklonych puszkach
Przemieszczają się z punktu A do punktu B
Komfortowo
Pomijając przywary tejże podróży
Hermetycznie zamknięty świat wewnątrz
Oddzielony byt, odcięty przez cywilizację
Mijające się światy równoległe
Legendarnie bedące jednym
Patrząc ze środka wydaje się przyjaznym
Poskromiony świat
Zewnętrzny przemija tak szybko, zmienia się bez większego znaczenia
Ten wewnątrz jest spokojny, stabilny
Każda zmiana powoduje oburzenie
2017.10.29 13:36:40
Ocena: 2
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:40177979

Simno

3245
525
Wiersze

1.
24 na dobę,
heros respi się,
zaraz złapię cię!
Dropnij lege, hero, uni,
dla mojej pięknej niuni <3
Mietek stoi, chleb kroi.
Coś przeplata, pod nosem mu lata?


2.
Spójrz w dół - zobaczysz siebie na dnie...
Spójrz w górę - zobaczysz siebie jako król...
Lecz bohaterem, zostać chcesz,
Ale czy wiesz? To nie tylko odwaga, umiejętność i chęć...
To coś więcej, uwierz mi.
Więć szybko łap się za sny, i marzenia.
One cię poprowadzą, proszę, wierz mi...


3.
Moja mała, córeczka,
co nie nosi kagańca...
zaprasza jakiegoś typa, do tańca!
No nie możliwe, co nie?
On se myśli, że ja stary, rozmyślony,
a o córkę już nie dba,
i nie utnie mu łba...
A ten typek, Wacuś Stokrotka,
głaszczy kotka...
na biurku leży szczotka.
Ciekawe kogo... tej, co lubi paluszki!
Mojej córki! - Wielkiej Kluski.

Edytowany 15:44:11 31.10.2017 przez Simno
2017.10.31 15:30:06
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:40188936

Spectree

17661
70
Witam, pierwszy post. Nigdy nie tytułuję swoich dzieł, miłego.

Chciałem być, chociaż
Nie być, w źrenicach
Piwnych, żal i smutek,
Kwilić rzeką łez - zostać,
Bez Was, życie wieczne
Oddane, braku pustki
Oddychać, pisane dłonią
Litery, wspomnienia ryte
Długopisem, umierać cicho
Krzycząc, zostawić wszystko
Tobie.

Edytowany 20:41:21 31.10.2017 przez Kamanusia
2017.10.31 20:41:05
Ocena: 2
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:40191304

Zaperon

16750
380
Paladyn na Maga Spontan z nudów, pzdr600

Nie ma to jak pal na maga,
Tutaj ważna jest przewaga,
Mag legendy, pal full hera,
Zjedzie maga pal do zera,
Mag chce grać na pół etatu,
Kiedy przed nim Atamatu,
Tollok maga nie przywita,
Bo pal maga ma na hita,
Cebek siada, zamrożenie,
Mag ze sobą wziął wspomnienie,
Że na hita padł jak mob,
Bo pod nick'iem krył się bob!
2017.11.01 00:13:01
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:40192672

Spectree

17661
70
Myśli płyną nurtem wspomnień galopem owiane,
Składam to w słowa czcią mentalną oddane,
Zakładam płaszcz śmiercią i szczęściem okryty,
Zbieram szmaragdy, zbieram nefryty.

Płacz dziecka to tylko początek długiej drogi,
Między dzieciństwem a dorosłości trwogi,
Łez niewinnych delikatne policzków obcieranie,
Ciche, powolne, monotonne kołysanie.

Stojąc na skarpie problemów wyolbrzymionych,
Z listą planów na życie niedokończonych,
Zapada decyzja bliska normalnemu myśleniu,
Upadku w bezkres człowieczeństwa pokoleniu.

Ściany domu milczą od kilkunastu lat bezczynności,
Ktokolwiek, cokolwiek, nikt tu nie zagości,
Zapomnienia chwila przesuwała się w dalekim czasie,
Nie myśli nawet siostra o własnym bracie.

Kondukt żałobny bliskich łkaniem oddaję,
Każdy zmarły duszą samotną się staję,
Pośród lamentów i żalów ludzi gromada,
Każdy sobie życie doczesne układa.

A ja dalej zbieram kamieni szlachetnych skamieniałości,
Szukam w rodzie człowieczym choćby stałości,
To braki zmieniają w kamienie ludzie gabaryty,
Zbieram szmaragdy, zbieram nefryty.
2017.11.01 05:46:11
Ocena: 2
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:40192918

Zbłąkany Wędrowiec

210
141
Przestanę dla Ciebie, mimo iż mnie nie znasz, przestałem dla siebie i to mi wystarczy, chciałem kochać, chciałem dbać, zostałem odrzucony ehh gdybyś tylko się uśmiechnęła jak ja mając kogoś z kim życie mógłbym zmieniać, ale się nie da, straciłem wiarę, moje serce jak szkło pękło na milion kawałków.
2017.11.01 13:03:51
KONTO ZABLOKOWANE | zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:40194336

Mała Czytelniczka

5944
108
Od teraz, to śmierć poluje na życie. - The Walking Dead
2017.11.01 17:04:42
Ocena: 1
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:40195866

Simno

3245
525
M - jak miłość <3
I - jak litera, ale litera, sama, samotna. Bez wsparcia
Ł - jak łyżka, łono natury?
O - O! dzięcioł, tam sarna, tutaj łoś.
Ś - Ściana, Ś... co tam jeszcze?
Ć - Ostatnia litera układanki...

Hasło: ...
Spotykamy ją na co dzień, w parku, w domu, na podwórku, w szkole, w pracy... Miłość od pierwszego wejrzenia Niedługo i ty ją spotkasz...
Edytowany 12:48:41 2.11.2017 przez Simno
2017.11.02 12:46:35
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:40200118

Ealiu

10460
366
A ja dzisiaj przychodzę z zagadką Chętnych zapraszam do pisania rozwiązania

Gęsia skórka zagościła na twoim ciele, gdy weszłaś do ciemnego pomieszczenia. Miałaś pełną świadomość, że od skarbu dzieliły cię już tylko jedne wrota, jedne drzwi i było po wszystkim. Chwała była dosłownie na wyciągnięcie twojej ręki. Z duchem na ramieniu nacisnęłaś mosiężną klamkę, po czym wkroczyłaś do komnaty.
Na pierwszy rzut oka wydaje Ci się, że znalazłaś się w głębokiej studni. Sala była niezwykle mała, sufit znajdował się jednak tak wysoko, że wyraźnie ginął w odmętach pajęczyn. Dziwne poczucie klaustrofobii atakowało Cię z każdej strony. Co to było za miejsce?

Na ścianie przed tobą rysowały się stare wrota. Chcąc jak najszybciej uciec z tego miejsca, ruszyłaś żwawo do przodu. TRZASK! Łuna światła oślepiła Cię tak mocno, że upadłaś na posadzkę. Przeklinając cicho pod nosem, po paru sekundach otworzyłaś oczy. Nad twoją głową pojawił się niebieski płomień, który wyraźnie oświetlił salę. Tańczące ognie uwydatniły znajdujące się przed tobą drzwi. Gdy wykonałaś lekki ruch w ich stronę, poczułaś falę ciepła. Z nicości zmaterializowały się kolejne płomienie, które odgrodziły od Ciebie przejście. Były czarne jak smoła, a ich języki wykonywały nerwowe ruchy, jakby wyczuwały twoją obecność. Wyraźnie czekały, aż strawią kolejną ofiarę.

Rozpaczliwie rozejrzałaś się dokoła. Wytrwałość, bądź siła oręża nie była tutaj rozwiązaniem. Należało użyć sprytu i intelektu, tylko jak? W momencie, gdy padła ta myśl w twojej głowie, usłyszałeś za tobą stuknięcie. Szybko się odwróciłaś. Twoim oczom ukazał się długi stół, a na nim dziesięć szklanych butelek. Mimowolnie podeszłaś do niego i wzrokiem odnalazłaś pożółkły papier. Twoja prawa ręka chwyciła go łapczywie, abyś mogła odczytać słowa wypisane czerwonym atramentem. Wcześniej uważnie przyglądasz się butelkom. Każda była dokładnie taka sama. Przezroczyste szkło ukazywało różnego koloru wywary, jednak była to jedyna dostrzegalna różnica. Blat stołu wydawał się uginać pod taką ilością mikstur. W podświadomości już wyczuwałaś, że na pewno jedna z nich w pozwoli Ci ruszyć dalej. Równocześnie przytłaczała Cię myśl, że pomyłka może wypalić twoje trzewia albo doprowadzić do obłędu. Opierając się o mahoniowe deski, zabrałaś się za lekturę:

„Witamy Cię przybyszu, z kraju dalekiego,
Jesteśmy strażniczkami skarbu ogromnego.
Myśmy jak rodzina, jak spotkanie kuzynów,
Ukrywamy chwałę, pośród barwnych płynów.
Dziesięć substancji w sobie dzisiaj mamy,
Co w nas możesz znaleźć, o to przedstawiamy.

Wino Porzeczkowe
Woda
Woda
Trucizna
Wyciąg z pokrzywy
Dobra butelka
Miód pitny
Piwo Kremowe
Miłosny Eliksir
Sok z dyni

Czy sprawa jest jasna? Mamy nadzieję.
Czas chyba przerzedzić domysłów knieję.
Wiesz doskonale, co w nas jest zawarte,
Która siostra dobra? To karty otwarte
Tylko jednej możesz smaku uraczyć,
Lecz złej decyzji nie można wybaczyć.
Posłuchaj podpowiedzi teraz uważnie,
Jedną masz próbę, wybieraj rozważnie.


1.Smak możesz dziś poczuć szaleńczej miłości,
Wybierz 4 flakon w prawo od tego czym ul gości.

2.Dwie butelki wody ułożone tak dziś mamy,
Że gdyby złożyć stół na pół, to by się pokrywały.

3. Choć wino porzeczkowe zawróci Ci w głowie,
Jest sąsiadem piwa, to każdy ci powie.

4. Gdyby na pół podzielić stół tu przedstawiony,
Dzban z trucizną po lewej stronie zostanie ujawniony.

5. Sok z dyni tu mamy i także piwo,
Stoją na krawędziach i chybią się krzywo.

6. Wyciąg z pokrzywy nie daje ci nic,
Wypij partnera, a zaczniesz wnet gnić.

7. Ta dobra butelka skrywa tak wspaniałe czary,
Że od trucizny dzielą ja ponad trzy wywary.

Edytowany 02:25:42 14.12.2017 przez Ealiu
Edytowany 02:45:54 14.12.2017 przez Ealiu
2017.11.02 23:08:59
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:40204776

Humanoid

102238
557
Błyszczy słońce co na rdzawym skrywa się horyzoncie
Błyszczy płomień świecy tańczący w najmroczniejszym kącie
Błyszczą gwiazdy odległe które na nocnym niebie się mienią
Błyszczy trzaskające ognisko co jaśnieje złotem oraz czerwienią
Błyszczą brylanty blaskiem aż z zachwytu słowo na ustach zamiera
Błyszczą krynice leśne gdy na nie dotyk młodej jutrzenki napiera
lecz bardziej błyszczące twe oczy skrywające światła tajemnice
większe niż słońce, świece, gwiazdy, ognisko, brylanty, krynice.
2017.11.05 13:54:38
Ocena: 2
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:40218294

Baldurowy

200330
3199
Bajeczka

Po jednej i drugiej stronie świata,
ten stabilny, trwały czad odcieni
wzbija w smugi źrenice erratów,
które w wizjach trwają - niemych.

Odpryski każdej cząstki jaźni
co się w prąd odkręcą szpicem,
podmiotem dźgają w wyobraźni,
i wielbiąc wznoszą wprost na stryczek.

Melodią schodzą w dół, do głębi,
tam gdzie są ichnie prawa zapisane,
straszliwymi nutkami z wyobraźni
układają piosenki jakieś wypłowiałe.

Kosteczkami palców, niecierpliwie,
łakną sensu, wierszy, słów, wyrażeń,
niczego nie mogą wyrazić już muzyką,
bo zabrakło im rozsądnych znaczeń.

...
Edytowany 11:31:56 7.11.2017 przez Baldurowy
2017.11.07 11:22:20
Ocena: 2
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:40228669

Simno

3245
525
Złap się światła,
polecisz w dal,
znajdziesz tam wiele par.
Tu dziewczyny, słodkie, ładne
a tam liski, są szkaradne
Poleć w dal, wiele par.
Tutaj kwiatki, spadają płatki.
2017.11.07 14:02:29
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:40229050

Spectree

17661
70
Na kwiatach skąpanych morskimi falami,
W agonii, gniją zielone, cienkie łodygi,
Martwe oko cyklonu idzie wytrwale,
Bezustannie zaznacza swą obecność,
Liście lecą na kolejną salwę wiatru,
Pąki padają pchniętę żelazną dłonią,
Zapach lasu ginie w stęchłej bryzie,
Trawy wypalone niebiańskim słońcem,
Drzewa osuwają się na grzązką ziemie,
Jeszcze chwil kilka stoję na klifie,
W płuca wciągam tlen przeznaczenia,
Apokalipsa, bram trzynaście otworzyła,
Ostatnia, dobro świata chce oswoić,
Bać się rychłej, nędznej śmierci obawa,
Jutro przejdzie obok martwych ciał,
Drzew, traw, kwiatów i zwierząt,
Pogłaska nasze ubogie zwłoki,
Czas płynąć będzie cichym rytmem,
Kołatanie serc przeszkadza mu,
Kiedyś uśnie i on wiecznym snem,
Gdy jutro ostatni przejdzie marsz.
2017.11.09 00:31:02
Ocena: 1
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:40237537

Rindswind

11361
243
Noc łapie mnie w swe objęcia
Znikam w falach nicości
Jak kruk w świetle gwiazd
Szukając przeszłości.
Bądźmy wdzięczni nocy za sen
Ten czar; Nie bez powodu
Otrzymaliśmy dar
żeglugi po wodach wytchnienia;
Gwiezdny pył naszą tarczą u wrót
przeznaczenia; Światło
u stóp, w odmętach pragnienia.
Zadajmy sobie nikły trud
Spójrzmy niebiosom w oczy
Doceńmy cichy nocny głos
Wiatru, co
wśród drzew mamrocze.
2017.11.09 20:50:36
Ocena: 1
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:40240621

Zbłąkany Wędrowiec

210
141
Cień

Naśladuje moje kroki
Stawia opór jak sen głęboki
Robi na złość i chwyta za gardło
Dusi do odcięcia słowo zamarło
Trzyma i nie planuje puścić
Robi wszystko by mnie udusić
Chciałem by odszedł, on uparty
Ja w martwych oczach i to mnie martwi
Niech odejdzie, przepadnie na wieki
To pusta istota, cień zamyka me powieki
Ból, strach, koszmar cienisty...
Me serce kruche, sen rzeczywisty
Obawiam się gdyż przy mnie stoi
On tu obecny...me serce się kroi
Zjawa mnie zabija, wśród nocnej ostoi.
2017.11.09 21:04:07
KONTO ZABLOKOWANE | zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:40240716

Simno

3245
525
Dzisiaj pracę już kończę,
jutro trochę później skończę...
Do neta podłączę,
i w margo zagram.
Czy poexpić, czy szukać herosów,
czy stać na tarmie, a może raziu?
Postoisz ze mną Kaziu?
2017.11.11 19:41:02
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:40249477

Sarcasus

163370
486
Piszę żeby zebrać w jedno rozrzucone myśli,
Składając proste zbitki słów, niby pełne wyrazu.
Wszytko co w Tobię widzę, fragment części obrazu,
Na ktróym jesteś słodsza niż kosz pełen wiśni.
Niezwykła jak kwiat, który kwitnie każdej nocy.
Wrażliwa na ciche szepty i odbite światło księżyca.
Bywasz nieprzewidywalna jak grudniowa śnieżyca,
Która niesie ze sobą powiew odległej północy.
Z drguiej strony ciepła jak promienie letniej łuny,
Rozbudzasz zacienione zmysły, stłumione uczucie.
Bark mi Twego ciepła, którego pragnę skrycie,
Bo jesteś dla mnie więcej niż obiektem zadumy.


---
Edytowany 02:09:04 12.11.2017 przez Sarcasus
2017.11.12 02:07:45
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:40251038

Spectree

17661
70
Przepraszam za kolor niebieski,
Niebo jest przecież szare,
Przepraszam za kolor czerwony,
Kwiaty pożółkły od słońca,
Przepraszam za kolor zielony,
Drzewa zrzuciły brązowe liście,
Przepraszam za zimę,
Wiosna.
2017.11.12 06:28:44
Ocena: 1
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:40251108

Simno

3245
525
Jakiś typek, nie słychany,
czy ja nie chcem do mamy!
pyta się.
podchodzi do mnie jeszcze raz i się pyta,
czy u mnie nie zdarta płyta!!!
Ja mu mówię, coś ty panie!
Coś ty jadł na śniadanie?!
Ty się nadal, pytasz pytasz.
A ja widzę długi korytarz.
Już koniec, odpowiadam-
Odejdź stąd, niż się wkurze,
i ci nogi urwę kurze.
Edytowany 15:37:16 13.11.2017 przez Simno
2017.11.13 15:35:31
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:40258214

Nalastargos

141280
3791
Kolejnych parę wersów mojego autorstwa.
Jest postęp?

Życie w codziennej iluzji, ludzkiego kłamstwa, ironicznej myśli
Prowadzi nas do chwilowego tańca Ballantines's
Wszystko co dobre, co chwilę się kończy
Nigdy nie zostanie wiesz o tym dobrze

Tak łatwo zapomnieć i wspomnieć nie warto
Wszystko co myślisz przecenia tą wartość
Chwile są takie, że często wątpimy
Przez jakieś błachostki czy innych kpiny
Wszystko co realne zdarzyć się może
Wszystko co ładne, nie jest banalne
Wszystko co łatwe zatraca Cię tak bardzo, że
O wszystkim zapominasz, to tylko jest chwila
Kim jest Twój ojciec i Twoja matka
Chcesz ich upadku, nie taka jest prawda?

Tak wiele problemów przytłacza po krótce, że
Nagle zaczynasz się staczać przy wódce
Wszystko co myślisz zaczyna Cię trudzić
Dziewczyna i matka widzi już trupa
Którego nie łatwo się pozbyć, zakopać,
boś jeszcze jest żywy i nie umarł (rha)
Prawda i gorycz nadal są trudne,
Więc proszę nie płaczcie, kiedy ja umrę
Wy wszyscy kiedyś będziecie tak bardzo szczęśliwi, że
Zapomnicie kto do waszego chwilowego smutku się przyczynił
Edytowany 22:38:15 13.11.2017 przez Nalastargos
2017.11.13 21:50:40
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:40261057

Spectree

17661
70
Kontury szarego lasu,
Na tle łąk i traw,
Królestwo tętni życiem,
Bratu pomaga brat.

Kontury szarego lasu,
Na tle spalonych łąk,
Królestwo upada,
Brata zabił brat.

Kontury szarego lasu,
Na tle rosnących traw,
Królestwo odżywa,
Umarł brata brat.
2017.11.13 23:58:07
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:40261572

Żelkowy Miś

11542
327
Mam dwa pytania w sumie. Popierwsze: czy dalej prowadzic i ciągnąć bloga ? I drugie: Co zmienić w nim ? link poniżej :https://cytrynka125.blogspot.com

P.s tematem są wiersze
Edytowany 22:54:07 14.11.2017 przez Żelkowy Miś
2017.11.14 22:48:43
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:40265764

Ryou

24062
436
I znów tu pisze, rozbije dziś kolejną klisze,
Samotność czy nadzieja?
Co zostało w mej duszy?
Co mnie dziś poruszy?
Me zamrożone serce rozkruszy?
Już sam nie wiem, co mam robić,
Już sam nie chcę żyć,
Niepotrzebnie się kryć,
I tylko szary przed mymi oczyma
Co mnie dzisiaj tutaj trzyma?
Ile razy chciałem opuścić to miasto,
Tyle razy ile dziennie oddychasz Ty... moja nieznajoma niewiasto...
2017.11.15 06:13:32
Ocena: 1
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:40266142

znajdz

26098
291
"Spojrzenie"
To tylko spojrzenie
Chwila, w której spotykają się dwa różne światy
Akt krótki, niewiele znaczący ?
Może jednak coś znaczy.
W jednej chwili poznać
Lepiej niż ktokolwiek inny
W jednej chwili powiedzieć wszystko
Nie mówiąc nic.
Zajrzeć w głąb
Nie zdołać ukryć niczego
W szczerym spojrzeniu
Odbiciu duszy.
Zobaczyć co kryje się za maską
Zwaną twarzą
Odsunąć na bok pryzmat rzeczywistości
Odkryć prawdę.
Oczy jak zwierciadła
Odbijające naturę człowieka
Bez zniekształcenia
Zrozumiałe dla tego
Kto widzi
Nie patrzy.
Wszystko przez
Jedno
...
Szczere spojrzenie
2017.11.15 20:11:51
Ocena: 1
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:40269033

Spectree

17661
70
Odwróć się plecami do morza,
Zamknij oczy by nie widzieć gór,
Zatop się w swych wspomnieniach,
Usiądź na fotelu we mgle skąpanym,
Przypomnij sobie czym jest radość,
Otwórz oczy, wstań Aniele,
Śmierć przyszła do ciebie,
Zabiera Cię na pola Elizejskie,
A fotel czekać będzie na bliskich,
Oni także obrócą się w proch.

Edytowany 09:40:37 16.11.2017 przez Kamanusia
2017.11.16 09:39:50
Ocena: 1
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:40270710

Ellegancki

19372
418
I choć otaczają mnie żmije
Jestem inny a wciąż żyje
I choć zakładają mi pętle na szyje
Moje serce na przekór wciąż bije
I choć przez te kłamstwa już prawda ginie
Ja chcę być dobrym i ta dobroć nie zgnije
2017.11.18 14:11:56
Ocena: 1 :: Oceń wypowiedź:
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:40280941

rollo z frytkami

8721
122
Taki tam wierszyk do Riotu, bo brakowało mi 4 RP
Witam moje Riot drogie,
Do sklepu mi nie po drodze,
Brakuje mi do skrzynki zakupu,
Niewielka liczba aż śmieszna do rozpuku,
Bo brakuje mi całe 4 Riot Pointsy,
Aby cieszyć się z openingu bez kolejnej straty forsy,
Może z tej skrzyni wypadnie skin do LeBlanc,
Jestem tego pewien, dostanę go na bank.

Tak więc Riot proszę was bardzo,
O podarek maleńki,
Bez portfela mojego udręki,
Udręki Liandry`ego, kolegi mojego,
Co dodaje życie i umiejętności moc,
Więc proszę raz jeszcze o 4 Riot Points.
2017.11.18 19:17:30
Ocena: 1 :: Oceń wypowiedź:
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:40283129

Laiila

20935
17
Jestem Marzena
Jestem i mnie nie ma

Nie mam już siły do ludzi
I nie mam już siły do życia
Życie się całe brudzi
Ja nie mam płynu do mycia

Szoruję je szmatą już dawno niezdatną
Ale będzie dobrze wszystko
Przyjdą dni-rozpalimy ognisko
A co będzie dalej-filozofowie nie zgadną
2017.11.18 23:59:20
Ocena: 1 :: Oceń wypowiedź:
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:40285185

Beleur

173207
1367
Boże zadanie

Gdzie są topole
Chroniące te pole?
Gdzie są te rzeki
Płynące przez wieki?
Gdzie jest ta gwiazda,
Ta z kosmosu gniazda?
Gdzie są Ci ludzie
Żyjący w obłudzie?
Gdzie to co było
Co prężnie się wiło?
Gdzie jesteś, Boże?
Kto dziś nam pomoże?

Miało nie nadejść
Co przepowiedziane.
Co w najświętszej księdze
Było powiedziane.

Gdziekolwiek jesteś,
Wysłuchaj mnie, Panie,
Dlaczego to takie
Było twe zadanie?

Ostatnie pytanie,

Co ze mną się stanie?
2017.11.19 00:07:32
:: Oceń wypowiedź:
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:40285238

no chat sup plz

16953
376
Trzeba powitać tutaj pana,
najlepiej nalać wina do dzbana,
już on szczęśliwy cały,
coś czuje że go winogrona zgrzały,

pan już jest pijany,
zaraz będzie obijany,
przychodzi wojaków paru,
trzeba będzie jakoś uniknąć pożaru,

proszę was o koniec sporu,
zapraszamy do rosołu,
jednak prośby niewiast nic nie dały,
zaraz będą smacznie spały,

zaczęła się bitka,
dotknęło to i witka,
krew sie rozlała,
pana już kara czekała,

wbito w niego nóż
na niego czekała śmierć no i cóż,
śmierć na niego czekała,
już buzia mu nie będzie bekała.
2017.11.20 00:23:15
:: Oceń wypowiedź:
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:40292007

Ryou

24062
436
Magda?

Wiesz kim jestem?
Czuje amora strzał?
Czy zadajesz sobie te pytania?
Czy jesteśmy jedną duszą?
Czy twoje oczy leczą?
A Twój dotyk rani??
Czy tak samo jak ja masz miliony przegranych walk...
Z samym sobą?

Chcę byś była matką mych synów,
Żebyś była szczęśliwa?
Po co Ci jestem ja?
To Ty jesteś potrzebna mi...


Wybacz moje błędy..

Dam Ci złoto... tylko dotknij mego serca...
2017.11.20 04:07:23
:: Oceń wypowiedź:
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:40292112

Se La Vi

210192
3311
Tyle razy ci mówili że nie jesteś lepszy
A ty oburzony skończcie w końcu pieprzyć
By zrozumieć ludzkie sprawy trza mieć dobry silnik
Ale każdy ci dostępny niekompatybilny
Poroniony pomysł wpadł wprost do twej głowy
Wiesz już ty w wyniku czego ten poranny skowyt
Ta praca fizyczna przyprawia cię o ból głowy
Ocierasz swe czoło z potu
To nie jest przywilej świętej krowy
Ale robisz to tak często
Krwawi twój biedny łuk brwiowy
Tyle pytań, odpowiedzi odbiór losowy
Tyle pytań a brak odpowiedz mądrej sowy
Ale ludzie czy to naprawde konieczne
Takie dziwne już to życie na drodze mlecznej.

Edytowany 02:05:13 26.11.2017 przez Se La Vi
2017.11.21 21:43:21
:: Oceń wypowiedź:
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:40300896

Ranvil Ishavah

1371047
3048
Banalne i sztampowe, poetą nie jestem, ale we wszystkich innych dziedzinach artystycznych wena się na mnie pogniewała :v

Smętne palenisko, ognia burz świątynio ciemna
Śpiewająca pośród nocy swe dźwięczne chorały
Lamentując w syku, płomienie będą się ścierały
Aż pozostanie tylko cisza, martwa, bezimienna

Iskry w końcu skonają, obrócone w biały popiół
Drwa utracą żar, ciche i posępne, jak puste teatry
A kiedy wstanie świt, wnet nadejdą młode wiatry
Roztaczając zapach liści, zwęglonego drewna, ziół

Po cóż więc gorzejesz, skoro kres twój tak bliski?
Choć dajesz ciepło, to także niedługo przeminie
I nim wśród mizantropijnej nocy godzina upłynie
Zduszą cię nieuchronne mściwego czasu uściski

A może ty nie pytasz o sens swej kruchej istoty?
Wszak nie wszystkiemu pisane długie lata trwania
W obliczu końca bowiem na nic są wszelkie starania:
niczym twe płomienie, tak cicho zgasną i nasze żywoty
2017.11.22 17:30:38
Ocena: 1 :: Oceń wypowiedź:
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:40303573

Ryou

24062
436
Kim jestem?
Co ja tu robię?
Czy ona wkoncu nada mi kolorów?
Czy przesadziłem?
Czy za bardzo blasku chciałem jej dodać?
Nie wiem, co zrobić by ją w sobie rozkochać?
Nie wiem, nie wiem nie wiem nie wiem nie wiem nie wiem...

I tylko to zostało w głowie, czemu tak się stało?
Znów dotknęła ręką me serce, głupi byłem że sam jej ręką to zrobiłem,
Trudno, nie oczekuje, tylko nurtuje mnie czemu mnie rani?
Czemu nie powie od razu NIE? Nie potrzebnie nadzieje w mnie gasi,
Czemu dobry Boże, aż tak szedłem z Twojej ścieżki?
2017.11.23 05:47:38
Ocena: 1 :: Oceń wypowiedź:
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:40306235

Rindswind

11361
243
Nie pamiętasz o Ikarze
Świecie w wiecznym braku czasu,
Nie pamiętasz swoich marzeń
Słońcem zwiędłych, w mórz przestworzach
obojętnie zatopionych.
Teraz tylko na obrazach
Dostrzec można prawdy znamię,
Jednak te wieczna odraza
chwyta, gdy widzą jak kłamie
Świat o swojej niewinności;
Ikar z płótna ściska dłonie
I odwraca w chwili złości
Obojętny, prosty przekaz
A świat płonie.
2017.11.26 18:36:58
:: Oceń wypowiedź:
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:40324448

Spectree

17661
70
Czy wiesz może mój drogi,
Ile kroków do przodu robisz
Aby poznać ból wbijającego się
Szkła w nagą stopę, wiesz może
Ile razy palce łamiesz aby do
Swojej dojść racji, ile już
Bólu sprawia skręcona noga
Gdy biegniesz do celu, jak bardzo
Boli żyletka wbijająca się nadgarstek
Aby wyryć w nim słowo cierpienie,
To wszystko aby udowodnić sobie
Społeczny masochizm wśród ludzi.
2017.11.27 00:37:03
Ocena: 1 :: Oceń wypowiedź:
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:40326717

Ryou

24062
436
Spotkałem, swe przeznaczenie...



Opowiem Wam sen, piękny sen...
Wszystko w nim było,
Gwiazdy, bezkres możliwości,
Ogrom mojej miłości,
Wszechświat, bez żadnych krat,
Wolny i spokojny,
To był Raj, mój własny kraj,
I głos...


Widzisz to wszystko?
A Twoja miłości jest jeszcze większa niż to wszystko...

Śmiejcie się, taki sen miałem...

Może to głupie, ale napewno nie śmieszne,
To jest to.. Czego szukałem, odnalazłem się w Nim, A TY?
2017.11.27 07:43:37
:: Oceń wypowiedź:
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:40326855

Tylko zalogowani gracze mogą pisać posty

Forum Margonem > Publicystyka > Kącik Poetycki

Podaj powód dlaczego oceniasz post na

Pozostało ważnych głosów na dziś: 0, po przekroczeniu limitu
Twój głos pokaże się przy wiadomości, ale nie doliczy się do reputacji gracza.


* pole nieobowiązkoweLimit znaków 0/50

Zgłoszenie postu do moderacji.
Poniżej możesz podać powód Twojego zgłoszenia.

Pamiętaj, że za bezsensowny komentarz możesz otrzymać knebla i stracić swoją reputację.

Limit znaków 0/150

-- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -
AND grp=0