Małe logo Margonem

Zaloguj się

Pędziwiatr Mocy

Ranga:
gracz
Ostatnie logowanie:
20:21
15-06-2021
Postów na forum:
31
Zastępca:
Brak
Konto założone:
25-09-2017
Reputacja:
1
Profil odwiedzono:
2 137
Dni spędzone w grze:
1 359
Współczynnik reputacji:
0.009

Postacie w grze

Po nazwie (A-Z)
Po lvlu (rosnąco)
Po lvlu (malejąco)
Sortuj postacie >>

Światy publiczne

  • dsaber Mag, lvl 33 Świat: tempest
  • Pędziwiatr Mocy Wojownik, lvl 254 Świat: tempest
  • Pędziwiatr na trawie Tancerz ostrzy, lvl 57 Świat: tempest
  • Sasanka Zeda Tropiciel, lvl 86 Świat: tempest

Pędziwiatr Mocy

Świat
Poziom
Profesja
Klan
Płeć

Strona gracza

Cześć, nazywam się Leszek.


Swoją przygodę z margonem zacząłem jeszcze w podstawówce, ale wtedy gra mnie nie wciągnęła tak jak w tej chwili, choć nie jestem zbyt aktywnym graczem ze względu na prace.

Początki
Historia tego konta zaczęła się we wrześniu 2017 roku. Za sprawą portalu bananki, który przypomniał mi o istnieniu gry. Pamiętam, że na początku nie szło mi jakoś szczególnie dobrze do chyba 70 lv gdy zaczepiłem na schodach w Ithan w Halloween'owym stroju kozy, Owadobójce. Wtedy jeszcze minimalny próg do Gałwunów był na 100 poziomie co było dla mnie wyzwaniem i w sumie czymś czego nigdy nie osiągnąłem. Dzięki chłopakom miałem motywacje do pięcia się w górę.

Nigdy nie miałem jakoś szczególnie dużo złota.
Zwłaszcza poniżej 100lv.
Pamiętam jak dostałem pierwsze hero, buty chłodnego poranka. Przepraszam ale nie pamiętam od kogo ale to było wtedy dla mnie jak strzał motywacji i do 190 któregoś poziomu siedziałem w klanie. Później się pokłuciłem z moderatorem co obstawiał szczura i dostałem bana na 3d na całe konto.
https://imgur.com/a/wBhphzO

Od stycznia...
2018 roku byłem poza Gałwunami i szwendałem się po różnych klanach, jeszcze wtedy Syndykat istniał i w zasadzie nie pasował mi żaden klan. Chciałem wrócić ale chłopaki byli przeciwni i każdy mówił co innego.
Poza tym od zawsze sie z Narwańcem (jeszcze wtedy Czekoladową) wyzywaliśmy. Na żarty do czasu...

STOP JEŚLI NIE JESTEŚ DOROSŁY NIE CZYTAJ DALEJ

Zły okres mojego życia.
Nie boje się tego powiedzieć, zacząłem ćpać. No może nie zacząłem bo już wcześniej miałem takie incydenty ale otwarcie o tym mówiłem. Myślę że głównie przez imprezy psytrance. Tu może sprostuję, nie jest to regułą, że każdy ćpa na tych imprezach i jeszcze raz NIE! Do tego stopnia, że wyżej wspomniany Narwaniec po części uświadomił mi, że coś jest ze mną nie tak i za jego sprawą od sylwestra 2019 jestem czysty. Najgorsze za mną? Nie wiem. Skupiłem się na pracy, zostałem wykładowcą.

Wykładowca, czy ja dobrze słyszę?!
Niby tak, niby nie, a w dodatku za granicą!!!
Jako że prawie całe życie mieszkam na Śląsku, a mianowicie w Chorzowie, to Sosnowiec to za granica.
Śmieje się trochę ale pracuję przy wykładaniu towaru w hipermarkecie znanej marki z ptakiem w logo, więc jestem wykładowcą. Wyszło mi to jaknajbardziej na zdrowie, schudłem 25kg przez samą prace! Szok?! Uwierz że dla mnie również i jestem bardzo szczęśliwy z nowego mnie chociaż nie mam zbytnio czasu na grę, to powoli pnę się na szczyt i myślę, że któregoś dnia osiągnę 300lv.

To tyle na ten moment, życie płata różne figle ciekaw jestem co się stanie jutro, a Ty?

Z podziękowaniami dla:
Owadobójca
Nesterek
Zedzioch
Swanster
Rysiak
Paweu Rakjeta
Subeczek
Villjar
i Ty mój Narwańcu.

Dziękuję Wam, za ten cały czas